Co robić w maju? Lista najlepszych pomysłów nie tylko na majówkę

Maj to chyba najbardziej kolorowy miesiąc w roku! Oczywiście, razem z kwietniem. Kwitnące pola rzepaku, rododendrony, kasztany i niezliczone ilości pachnących kwiatów. Spacerowanie po parkach, lasach, a nawet po mieście jest prawdziwą przyjemnością.

Za to najbardziej uwielbiam maj, a dodanie do niego długiej majówki zwiastuje tylko jedno- ciężko się zdecydować co w tym maju robić.

Moja lista „co robić w maju” jest nie tylko ciekawa, ale przede wszystkim- przyjemna! 

Majowe grillowanie

Chociaż sezon grillowy można zaczynać w kwietniu (niektórzy grillują niemal cały rok) to maj jest miesiącem, w którym wszystko się zaczyna (mniej lub bardziej oficjalnie). Na grilla nadaje się chyba wszystko- zaczynając od warzyw, przez niektóre owoce (banany), chleb czy kiełbasy. Ja najbardziej lubię warzywne szaszłyki z domowym chlebem z masłem czosnkowym.  😊

GrillPoszukaj rododendronów!

A inaczej mówiąc, różaneczników. Nie wiem w ilu miejscach można je zobaczyć, ale nawet w najmniejszym województwie (opolskie) jest ich sporo. W zeszłym roku znalazłam piękne w dolnośląskim ogrodzie botanicznym, ale też w Lipnie niedaleko Niemodlina. Jestem wielką fanką tych pięknych roślin, dlatego przyjmę wszystkie sugestie, gdzie można je zobaczyć 😊

Rododendrony w województwie opolskim znajdziesz tutaj: Rododendrony na Opolszczyźnie. Gdzie je zobaczyć? A jeśli wolisz Dolny Śląsk, sprawdź Arboretum w Wojsławicach. Miejsce dla miłośników natury

Wybierz się na piknik

Uwielbiam pikniki na łonie natury! Sielska atmosfera, odpoczynek nad wodą czy w lesie. Latem często pakujemy się do samochodu i piknikujemy. Albo po prostu robimy skromniejsze pikniki, w trakcie wycieczki.

Zabieramy przekąski, lemoniadę i koc. Jeśli jest ciepło, bierzemy ze sobą lodówkę turystyczną– z doświadczenia wiem, że taka lodówka jest z nami przez lata (nasza ma już 5 lat i nie zamierzam jej zmieniać!).

Zrób coś szalonego np. lot awionetką

Wiosna to czas, kiedy najłatwiej zrobić coś, na co nie mieliśmy wcześniej odwagi. Ciekawa jestem co jako pierwsze przyszło Ci do głowy- dla przykładu, najbardziej szalona rzecz, jaką zrobiłam w zeszłym roku to lot dwuosobową awionetką. Co prawda, to było jesienią, ale wtedy po prostu gonił mnie termin wykorzystania prezentu 😊 Więcej: Lot awionetką: czy warto polecieć ultralekkim samolotem?

Sprawdź również:  Jak wydać książkę? Self-publishing krok po kroku.

Wypożycz książkę z biblioteki

Dlaczego? Bo zakup książki, żeby przeczytać ją jeden raz jest po prostu nieopłacalny. Mam nadzieję, że w maju będzie można korzystać z bibliotek, a jeśli nie- to zawsze można pożyczyć coś od sąsiadki 🙂

Chociaż w domu mam setki książek (zbieranych przez lata), to dość często pożyczam książki. Najczęściej są to takie, które czyta się właśnie tylko raz i później kurzą się na półce, rzadziej pożyczam przewodniki czy reportaże. I chociaż zależy mi na tym, żeby moja książka (Opowieści z końca świata) się sprzedawała, to nie ukrywam, że lubię jak widzę ją na półce w bibliotece czy po prostu jak ją sobie pożyczacie.

jak wydać książkęWybierz się na wycieczkę rowerową

Uwielbiam majowy krajobraz sielskich pól i już zielonych lasów. Dlatego w maju spaceruję ile mogę i najwięcej jeżdżę rowerem. Najczęściej są to 30,40 kilometrowe wycieczki do babci i z powrotem, ale czasem pakujemy rowery i jedziemy gdzieś dalej. Już się nie mogę doczekać nie tylko samej wycieczki, ale też powrotu z niej i dumy z samej siebie „ta kondycja w sumie nie jest taka zła po zimie”.

Pamiętaj, że zwłaszcza jeśli jeździsz po lasach czy łąkach, warto zabezpieczyć się przed insektami, przyda się zwłaszcza ochrona przed kleszczami.

Zrób coś dobrego z truskawek

W maju truskawki są bardziej niż obowiązkowe! Takie z ogródka zaczynają się już w połowie miesiąca i chociaż najczęściej jem je na surowo, to ciasto z truskawkami (i galaretką) jest po prostu obligatoryjne. To jakby nie zjeść pierogów w Wigilię!

Truskawki prosto z ogródka!

Wróć do nauki języka

Albo zacznij coś nowego. Mój zapał odnośnie nauki języka jest najczęściej słomiany, ale przez miesiąc potrafię wkręcić się w naukę języka. Najlepiej uczę się na kursach, ale od czasu do czasu odświeżam swój turecki, zaczynam uczyć się francuskiego czy hiszpańskiego. Zawsze daje mi to radość, niezależnie od osiągniętego efektu.

Odwiedź swoje ulubione miejsca

Albo choćby jedno miejsce, które lubisz. W maju staram się odwiedzić góry, chodzić po lesie i po prostu… dobrze się bawić. 🙂 W tym miesiącu często odwiedzam ogrody botaniczne ( wracam do Lipna (więcej tutaj: LIPNO NA OPOLSZCZYŹNIE: NAJSTARSZE ARBORETUM W POLSCE), bo w tym pachnącym miesiącu jest tam po prostu najpiękniej.

Sprawdź również:  Fakty o korporacji, o których nikt ci nie powie (chyba, że po alkoholu)

W maju również miasta prezentują się pięknie- choćby Warszawa (sprawdź: Warszawa: atrakcje i ciekawe miejsca, które warto zobaczyć). Szukam też innych cudownych miejsc w Polsce- bardzo rzadko w maju podróżuję dalej, bo uwielbiam obserwować zmieniającą się naturę.

Lipno arboretumSpędzaj czas w ogrodzie lub na balkonie

Nie zawsze korzystałam ze swojego ogrodu. Dopiero, kiedy wyprowadziłam się z domu i nie miałam ani balkonu, ani ogródka, doceniłam jak fajnie jest wyjść na powietrze i usiąść z kubkiem kawy w ręku. Dlatego teraz, kiedy tylko zaczęła zbliżać się wiosna (jesteśmy po przeprowadzce do mieszkania z ogrodem) kupiliśmy meble ogrodowe

Co robić w maju? 

Jeśli brakuje Ci pomysłów, sprawdź jeszcze wiosenne inspiracje: Co robić wiosną? Inspiracje, plany, pomysły

Co Wy robicie w maju? Ciekawa jestem co dopisalibyście do mojej majowej listy.

Ściskam,

Inne z tej serii:

Co robić w styczniu
Co robić w lutym
Co robić w marcu
Co robić w kwietniu
Co robić w czerwcu
Co robić w lipcu
Co robić w sierpniu
Co robić we wrześniu
Co robić w październiku
Co robić w listopadzie
Co robić w grudniu

[show_post_stars]

 

12 KOMENTARZE

  1. Bardzo możliwe, że znowu zacznę jeździć na rowerze, czego bardzo mi brakuje od początku kwarantanny… Pozdrawiam serdecznie!

  2. Całkiem fajna lista! 🙂 Chciałoby się już pojeść truskawek… najlepiej takich prosto z krzaczka. 🙂 Pozdrawiam i zapraszam na moją majową dychę na blogu, Kasia

  3. Nigdy nie pomyślałam, żeby grillować banany! Wiesz jaki mam problem z biblioteką? Czytam stosunkowo mało (żeby nie powiedzieć, że w tym momencie wcale) beletrystyki – raczej poradniki są moją domeną i książki z rozwoju osobistego, ciężko te topowe pozycje w bibliotece dorwać.

    • To niestety prawda. Jest kilka bibliotek, gdzie można znaleźć nowości, ale jest ich stosunkowo mało (np. te miejsca gdzie trzeba wysyłać obowiązkowe egzemplarze).

  4. Ooooo! Szaszłyki warzywne! <3 Ale mi smaka narobiłaś. 😀 Uwielbiam! 😀 Co do truskawek, też zgadzam się w 100%, ja sezon truskawkowy zawsze wykorzystuję w pełni. 🙂 I chyba poczułam motywację do powrotu do nauki hiszpańskiego, więc jest dobrze! 🙂

    • Super! Ja zaczęłam odświeżać niemiecki, czego w sumie nie planowałam. Już trzeci dzień, idzie całkiem sprawnie 🙂

    • Myślę, że dobry pomysł, w zeszłym tygodniu dostałam przewodnik samochodowy po Bałkanach (Bałkany- wycieczki na czterech kółkach) i nie wiem od czego zaczniemy- o Słowenii jest osobny rozdział. Widziałam też mega wypasioną wycieczkę na Maltę u moich znajomych z Rude i Czarne Travel blog. 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here