Cześć!

Mam na imię Ewelina.

Urodziłam się z początkiem lat 90’ i od najmłodszych lat moim największym hobby było pisanie. Uwielbiam podróże i analizowanie wszystkiego, co mnie otacza. Możliwe, że dlatego 9 lat spędziłam ucząc się ekonomii, a od dwóch pracuję zdalnie jako w księgowa w jednej z wielu podobnych do siebie korporacji. To tyle z suchych faktów.

W 2014 roku wyjechałam do Turcji na program Erasmus. Podczas niezliczonej liczby dyskusji z lokalnymi mieszkańcami, nauczyłam się więcej, jeśli chodzi o kulturę i religię niż jakbym przeczytała cały Internet. Wypłakałam oczy, słuchając historii o wojnie w Syrii, kiedy w mediach mówili, że „to już po”. Na szczęście, nikt z moich znajomych nie ucierpiał.

Kiedy wróciłam do Polski, wiedziałam, że chcę jechać dalej i po najdłuższych wakacjach w życiu rozpoczęłam studia na Półwyspie Peloponez. Ekonomii w Grecji się nie nauczyłam, ale za to na własnej skórze zobaczyłam, jak wygląda tamtejszy kryzys i greckie podejście do pieniędzy.

Praktycznie prosto z Aten poleciałam do Nowego Jorku, aby w amerykańskim Darłówku sprzedawać lody i funnel-caki. Wtedy przez kilka miesięcy razem z moją drugą połówką mieszkaliśmy w drewnianym motelu, dlatego dziś raczej unikam tego typu miejsc. Ameryka nauczyła mnie gospodarności, bo zarabiając 8$ na godzinę udało nam odłożyć sporo pieniędzy i podróżować jeszcze przez miesiąc.

Nadal szukałam swojego końca świata, a że został nam ostatni rok studiów, korzystając z okazji wyprowadziliśmy się na studia do czeskiej Pragi, którą pokochałam całym sercem. Jednak to samo serce zaprowadziło mnie na Węgry, gdzie z powołania zostałam (jak już pisałam) księgową… i z tego samego powodu wróciłam do Polski. Tak naprawdę to los mi tam nie sprzyjał i doświadczyłam wszelkich możliwych problemów, z których dziś się śmieję.

Mocno wierzę, że w życiu warto nie tylko marzyć, ale też podążać za głosem serca. I to ten głos parę lat temu zaprowadził mnie do wszystkich miejsc, w których byłam. Dzięki temu mogłam dowiedzieć się, że mój koniec świata znajduje się w kilku miejscach.

Na blogu dzielę się z wami m.in:

Pięknem natury

Podróżniczymi inspiracjami

Poemigracyjnym doświadczeniem

Codziennością pracy zdalnej

Poza tym, poruszam kwestie finansowe: zaczynając od kosztów życia za granicą, poprzez weekendowe wyjazdy, aż po planowanie dłuższych wakacji. Przekazuję wiedzę, która może kogoś uratować przed nietrafioną decyzją.

Chciałabym, żeby moje wpisy powodowały u Was uśmiech, jednocześnie skłaniając do przemyśleń i poszukiwań, również swojego końca świata.

Chcecie wiedzieć więcej o blogu? Sprawdźcie zakładkę: