Zamość: co warto zobaczyć? TOP 15 atrakcji miasta [Przewodnik]

Strona głównaPolskaLubelskieZamość: co warto zobaczyć? TOP 15 atrakcji miasta

Zapraszam Was na spacer po jednym z najbardziej niezwykłych miast w Polsce. Zamość, nazywany często „Padwą Północy” lub „miastem idealnym”, to prawdziwa renesansowa perła ukryta na wschodzie kraju (w województwie lubelskim). Spacerując po tutejszym Rynku Wielkim, można odnieść wrażenie, że przenieśliśmy się prosto do szesnastowiecznych Włoch! Zresztą nie bez powodu zamojski, unikalny w skali świata zespół architektoniczno-urbanistyczny Starego Miasta został w 1992 roku wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Byłam w Zamościu (i na pobliskim Roztoczu) wiele razy. Niezmiennie zachwyca mnie fakt, że to miasto nie ewoluowało przez stulecia jak Kraków czy Warszawa – ono zostało od podstaw zaprojektowane i zbudowane na „surowym korzeniu” (na pustych polach!) przez jednego, potężnego człowieka: hetmana Jana Zamoyskiego.

W tym praktycznym przewodniku przygotowałam dla Was gotowy plan na zwiedzanie. Opieram go wyłącznie na moich osobistych doświadczeniach, a dodatkowo uwzględniłam w nim świetne podpowiedzi od moich czytelników!

Co znajdziesz w tym wpisie?

Zamość – mapa atrakcji

Na początek, najważniejsze, bowiem bez planu podróży ani rusz. Przygotowałam dla Was mapę z atrakcjami Zamościa, która pomoże Wam się odnaleźć w trakcie zwiedzania, wyznaczyć trasy i cieszyć się podróżą. Znajdziecie na niej ciekawe miejsca i punkty, które wymieniam w tym wpisie.

Możecie ją dodać do aplikacji Google Maps, wystarczy wejść na stronę poprzez telefon, kliknąć w prawym górnym rogu na powiększenie mapy [ ] i automatycznie uruchomi się aplikacja z poniższą mapą.

Stare Miasto i Rynek Wielki: serce „polskiej Padwy”

Układ urbanistyczny Zamościa to światowy ewenement. Włoski architekt Bernardo Morando (na zlecenie Jana Zamoyskiego) zaprojektował to miasto tak, aby swoim planem przypominało… kształt ludzkiego ciała! Jak to wygląda w praktyce? Jeśli spojrzymy na mapę Starego Miasta z lotu ptaka, głową Zamościa jest dawny Pałac Zamoyskich, kręgosłupem – główna ulica Grodzka, sercem – monumentalny Ratusz, płucami – Katedra i Akademia Zamojska, brzuchem – rynki handlowe, a rękami i nogami – potężne mury obronne.

Wchodząc na Rynek Wielki (który jest idealnym kwadratem o wymiarach dokładnie 100 na 100 metrów!), od razu rzuca się w oczy wielokulturowa historia tego miejsca. W renesansowym Zamościu w zgodzie żyli Polacy, Żydzi, Rusini, Grecy oraz Ormianie. To właśnie do tych ostatnich należą przepiękne, bogato zdobione i bajecznie kolorowe Kamienice Ormiańskie (z charakterystycznymi attykami), położone po wschodniej stronie Ratusza. Dziś w czterech z nich mieści się Muzeum Zamojskie.

Ciekawostka: zwróćcie uwagę na urocze podcienia ciągnące się wokół całego rynku. Zostały one zaprojektowane po to, aby kupcy mogli handlować niezależnie od pogody: chroniły przed deszczem i upalnym słońcem. To idealne miejsce na niespieszny spacer z aparatem!

Ratusz w Zamościu: dlaczego hejnał grają w 3 strony świata?

Dominującym punktem Rynku Wielkiego jest majestatyczny, perłoworóżowy Ratusz z imponującymi, wachlarzowymi schodami i 52-metrową wieżą. Z tą wieżą wiąże się jedna z najsłynniejszych polskich legend!

W sezonie turystycznym (od maja do października), codziennie w samo południe, z wieży ratuszowej odgrywany jest zamojski hejnał. Jednak uważny słuchacz zauważy coś dziwnego – trębacz gra go tylko w trzy strony świata! Dlaczego pomija czwartą stronę (zachodnią)? Legenda głosi, że fundator miasta, Jan Zamoyski, miał tak bardzo „na pieńku” z Krakowem (ówczesną stolicą, gdzie rezydował nieprzychylny mu król), że surowo zakazał trąbienia w kierunku tego miasta. Tradycja ta jest rygorystycznie przestrzegana do dziś 🙂

Twierdza Zamość i potężne Mury Miejskie

Kiedy mówimy o Zamościu, musimy pamiętać, że to nie tylko piękne kamieniczki, ale przede wszystkim Twierdza Zamość – jedna z najpotężniejszych fortec dawnej Rzeczypospolitej. Była to tak doskonała konstrukcja obronna, że jako jedna z nielicznych twierdz w kraju nie poddała się podczas niszczycielskiego Potopu Szwedzkiego!

Do dziś możemy podziwiać imponujące, masywne mury (z czerwonej cegły), bastiony i bramy miejskie. Z murami wiąże się zresztą niesamowita historia. W 1809 roku, kiedy pod miasto podeszły wojska Księstwa Warszawskiego, w szeregach żołnierzy walczyła w męskim przebraniu Joanna Żubrowa. Wykazała się tak ogromną odwagą podczas szturmu na Zamość, że jako pierwsza kobieta w historii Polski i na świecie otrzymała najwyższe odznaczenie wojskowe – Order Virtuti Militari!

Ciekawostka: w sezonie letnim wokół murów i w fosach często odbywają się historyczne rekonstrukcje. Jeśli będziecie mieli odrobinę szczęścia, usłyszycie autentyczny wystrzał z armaty obsługiwanej przez przewodników w strojach szlacheckich!

Więcej inspiracji znajdziesz na moim Instagramie:

instagram Ewelina Gac

Park Miejski w Zamościu: zielone płuca dawnej fortecy

Większość parków miejskich w Polsce powstała po prostu na pustych, wydzielonych placach. Ten w Zamościu jest jednak absolutnie wyjątkowy! Dlaczego? Został założony w latach 20. XX wieku dokładnie na pofortecznych terenach dawnej Twierdzy Zamość (częściowo obejmuje potężny Bastion IV oraz fragmenty zasypanej fosy). Dzięki temu jego ukształtowanie jest niezwykle malownicze, pełne wzniesień, mostków i starych fos.

Co niesamowite, Park Miejski w Zamościu wchodzi w skład ścisłego, zabytkowego układu urbanistycznego Starego Miasta. Oznacza to, że on również znajduje się na zaszczytnej Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO! Latem to idealne miejsce na chwilę odpoczynku w cieniu po intensywnym zwiedzaniu nagrzanego, brukowanego Rynku.

Katedra Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła

Ten imponujący, renesansowy kościół to kolejne dzieło włoskiego architekta Zamościa, Bernardo Morando (który zresztą ma dziś w mieście swoją własną ulicę). Z zewnątrz świątynia wydaje się dość surowa i masywna, ale to, co kryje się w środku, robi kolosalne wrażenie. Znajdziecie tu przepiękny, późnobarokowy ołtarz główny oraz aż dziewięć bogato zdobionych kaplic.

Jednak to, co najbardziej przyciąga tu turystów i miłośników historii, znajduje się głęboko pod posadzką. W katedralnych kryptach spoczywają szczątki założyciela miasta, hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego, oraz kolejnych pokoleń z rodu ordynatów zamojskich.

Rynki poboczne: Rynek Solny i Rynek Wodny

Zamość to nie tylko słynny Rynek Wielki! Jeśli spojrzycie na mapę miasta (jak na ludzkie ciało), dostrzeżecie, że po obu stronach „brzucha” znajdują się dwa mniejsze, ale równie urokliwe place.

Rynek Wodny: To absolutne przeciwieństwo głośnego i gwarnego Rynku Wielkiego. Rynek Wodny nigdy nie pełnił funkcji targowej – był placem typowo reprezentacyjnym, przy którym mieszkały najważniejsze i najbogatsze rody Zamościa. Zobaczycie tu wspaniały, barokowy zespół dawnego kościoła i klasztoru Sióstr Klarysek (dziś mieści się tam m.in. Państwowa Szkoła Muzyczna). Po rewitalizacji ten cichy, zacieniony plac z fontanną odzyskał dawny blask i jest wymarzonym miejscem na spokojną kawę.

Rynek Solny: Jak sama nazwa wskazuje, przez wieki pełnił on głównie funkcję handlową – to tutaj kupcy z całej Europy ubijali interesy na soli (oraz m.in. na mięsie). Dziś to świetnie zrewitalizowany plac otoczony zabytkowymi budynkami. Znajdziecie tu charakterystyczną, czerwoną kotwicę ze statku m/s „Ziemia Zamojska” oraz ukrytą niespodziankę dla najmłodszych – Batiarygę, małego, roztoczańskiego krasnala, z którym każdy chce zrobić sobie zdjęcie!

Pałac Zamoyskich i Pomnik Jana Zamoyskiego: głowa „miasta idealnego”

Zamość to prywatne miasto, nierozerwalnie związane z jednym rodem i jego wizjonerskim założycielem – Janem Zamoyskim. Niegdyś to właśnie Pałac Zamoyskich był najważniejszym budynkiem, swoistą „głową” w układzie przestrzennym miasta. Dziś, po licznych przebudowach (w tym przebudowie na szpital wojskowy w XIX wieku), pałac zatracił swój pierwotny, pałacowy przepych i prezentuje się dość surowo (obecnie mieszczą się w nim m.in. sądy).

Mimo to, zdecydowanie warto tu podejść, by zobaczyć imponujący, brązowy Pomnik Jana Zamoyskiego na koniu. Został on odsłonięty przed pałacem stosunkowo niedawno (w 2005 roku, w 400. rocznicę śmierci hetmana wielkiego koronnego), a dziś stanowi jeden z najpopularniejszych punktów orientacyjnych i fotograficznych w mieście.

Synagoga w Zamościu: ślad dawnych tradycji

Podążając śladami wielokulturowej historii Zamościa, nie możecie pominąć Dzielnicy Żydowskiej. Znajduje się tam późnorenesansowa Synagoga (zbudowana w pierwszej połowie XVII wieku). To jedna z najlepiej zachowanych tego typu budowli w całej Polsce! Po wojnie budynek pełnił m.in. funkcję miejskiej biblioteki, ale na szczęście został w ostatnich latach wspaniale i pieczołowicie odrestaurowany. Dziś mieści się tam Centrum „Synagoga” Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego oraz niewielkie Muzeum Historii Żydów Zamościa. Zachwycają tu zwłaszcza zrekonstruowane, renesansowe sztukaterie sklepienia w głównej sali modlitewnej.

Ciekawostka: w synagodze bardzo często odbywają się kameralne koncerty muzyki klezmerskiej i ciekawe wystawy czasowe. Budynek wciąż służy również jako dom modlitwy dla grup żydowskich z całego świata odwiedzających Polskę.

Wstęp: wykupienie „cegiełki” w cenie 7,  20,  50 lub 100 zł.   

Podwórko Marka Grechuty: muzyczny zaułek Zamościa

Czy wiedzieliście, że to właśnie w Zamościu urodził się i spędził młodość jeden z najwybitniejszych polskich artystów – Marek Grechuta? To nie lada gratka dla fanów jego twórczości. Muzyk mieszkał w kamienicy przy ulicy Grodzkiej 3. Kiedy wejdziecie w podwórko tej kamienicy, przywita Was niesamowity, poetycki klimat.

Podwórko jest pięknie ozdobione motywami z piosenek artysty (m.in. dzikim winem), a z głośników często płynie jego muzyka. Co więcej, jeśli jesteście prawdziwymi fanami, w tej samej odrestaurowanej kamienicy można dziś wynająć pokoje gościnne i spędzić noc w domu rodzinnym Grechuty!

Najciekawsze Muzea i Galerie w Zamościu (Co warto zobaczyć?)

Zamość, mimo niewielkich rozmiarów, ma do zaoferowania potężną dawkę historii zamkniętą w muzealnych murach. Jeśli planujecie weekendowy wyjazd, polecam wybrać przynajmniej dwa z poniższej listy:

Prywatne Muzeum PRL i Biuro Wystaw Artystycznych (BWA): Wielu z Was polecało mi te miejsca w komentarzach! Galeria Zamojska BWA (ul. Staszica 27) to świetny punkt dla fanów sztuki współczesnej. Z kolei Muzeum PRL to absolutny wehikuł czasu – od pralek Frania po syfony i meblościanki. Fantastyczna, nostalgiczna podróż!

Muzeum Zamojskie (Kamienice Ormiańskie): Pozycja obowiązkowa! Znajduje się w słynnych, kolorowych kamienicach przy Rynku. Oprócz historii miasta i rodu Zamoyskich, zobaczycie tu wspaniałe wnętrza, makiety dawnej twierdzy i eksponaty etnograficzne z całego Roztocza.

Muzeum Fortyfikacji i Broni ARSENAŁ (Oddział Muzeum Zamojskiego): Znajduje się tuż obok Pałacu Zamoyskich. Prezentuje unikalne zbiory broni białej i palnej od XVI wieku, ale największe wrażenie robi pawilon pod wałem z ciężkim sprzętem wojskowym (armaty, czołgi, śmigłowiec!).

Muzeum Sakralne (Skarbiec Katedralny): Ukryte w dawnej wikarówce przy Katedrze. Zobaczycie tu absolutny unikat: jedyną zachowaną w Polsce królewską albę koronacyjną, związaną z królem Michałem Korybutem Wiśniowieckim, oraz krzyż procesyjny zdobyty podczas legendarnej odsieczy wiedeńskiej!

Podziemia Zamościa (Trasy w murach Twierdzy)

Zamość to miasto, które warto zwiedzać również z latarką w dłoni! W potężnych murach Twierdzy ukryto fascynujące korytarze strzelnicze i kazamaty. Ze względu na różne pory otwarcia, zawsze upewnijcie się w Informacji Turystycznej (na parterze Ratusza), które z nich są aktualnie udostępnione:

  • Trasa Turystyczna w Bastionie VII (Nadszaniec): Najbardziej imponująca trasa forteczna. Przejdziecie podziemnymi, surowymi galeriami strzelniczymi z czerwonej cegły, gdzie przed wiekami obrońcy miasta czekali na atak wroga.
  • Podziemia Oficyn Ratusza: Ukryte pod rynkową płytą, dawne cele więzienne i cysterny na wodę.
  • Krypty Katedry i kościoła NMP: Miejsca spoczynku rodów ordynackich i zakonników.

Ciekawostki o Zamościu: tego mogłeś nie wiedzieć!

Zamość to kopalnia sekretów i miejskich legend. Oto moje ulubione „smaczki”, które umilą Wam spacer:

  • Apteka Rektorska: Przy Rynku Wielkim (nr 2) znajduje się najstarsza, nieprzerwanie działająca apteka w Polsce! Założono ją w… 1609 roku!
  • Bolesław Leśmian: Słynny poeta mieszkał tu i pracował jako notariusz przez 13 lat. Dziś, spacerując po mieście, możecie natknąć się na miniaturowe rzeźby przedstawiające postaci z jego baśniowych wierszy (np. Bajdałę czy Srebronia) – to świetna zabawa dla dzieci, przypominająca szukanie wrocławskich krasnali!
  • Litera „Ó” z kreską: Zamościowi zawdzięczamy… naszą ortografię! To właśnie w tutejszej drukarni Akademii Zamojskiej w 1654 roku wydrukowano po raz pierwszy słowo używając litery „ó” zamkniętego (w kazaniu Mikołaja Świńskiego).
  • Najstarsza Orkiestra: W Zamościu funkcjonuje najstarsza, stale grająca orkiestra symfoniczna w Polsce, założona w 1881 roku (Orkiestra Symfoniczna im. Karola Namysłowskiego). Jej muzyków potocznie nazywa się Namysłowiakami.
  • Dziedziczny Prezydent: Zamość to jedyne miasto w Polsce, w którym przez 12 lat (po 1989 roku) funkcję wybranego w demokratycznych wyborach prezydenta pełnił potomek samego założyciela – hrabia Marcin Zamoyski!
w jednej z kamienic położonych tuż przy Rynku znajduje się niezwykła wystawa o Zamościu.

Skąd wziął się „Szwedzki Stół”? (Legenda zamojska)

Kiedy mówimy „szwedzki stół”, myślimy zazwyczaj o śniadaniu w hotelu. Mało kto wie, że to określenie ma swoje korzenie dokładnie tutaj, pod murami Zamościa!

Według przekazów, w 1656 roku, podczas niszczycielskiego Potopu, szwedzki król Karol Gustaw bezskutecznie oblegał potężną Twierdzę Zamość. Widząc, że nie zdobędzie miasta siłą, uciekł się do podstępu. Poprosił właściciela Zamościa, ordynata Jana „Sobiepana” Zamoyskiego, o zorganizowanie wspólnego, pożegnalnego śniadania, obiecując, że po nim zwinie oblężenie. Zamoyski szybko przejrzał ten fortel – gdyby wpuścił króla za mury, Szwedzi natychmiast ogłosiliby zdobycie twierdzy. Z kolei odmowa gościny byłaby obrazą.

Zamoyski znalazł genialne rozwiązanie! Zgodził się na ucztę, ale nakazał rozstawić stoły pełne wiktuałów i pucharów z winem tuż przed murami miejskimi (w połowie drogi między wojskami). Jednocześnie wydał jeden surowy zakaz: nie wystawiono ani jednego krzesła, ławy czy zydla! Szwedzki król wraz ze świtą musieli zjeść cały posiłek na stojąco, opierając się o stoły lub trzymając misy w dłoniach, by nie rozgościć się pod Zamościem na dłużej.

Od tamtej pory suto zastawiony poczęstunek jedzony na stojąco (in erectus) Polacy zaczęli nazywać właśnie „Stołem Szwedzkim”! W sezonie letnim, w piątki i soboty wieczorem (ok. 18:30) w kazamacie Bastionu II, często można obejrzeć kapitalną, historyczną inscenizację tej legendy.

Zamość – zwiedzanie z niezwykłymi przewodnikami.

Zamość: gdzie zjeść i wypić dobrą kawę?

W Zamościu, a w szczególności wokół Rynku Wielkiego, znajdziecie masę świetnych knajpek i restauracji z letnimi ogródkami. Jednak jedno miejsce jest absolutnie unikalne:

  • Restauracja Muzealna Ormiańskie Piwnice: Znajduje się, jak sama nazwa wskazuje, w piwnicach zabytkowych Kamienic Ormiańskich. Zjecie tu genialne, tradycyjne potrawy ormiańskie (które mogą Wam nieco przypominać kuchnię grecką lub turecką). Miejsce ma fantastyczny wystrój, a jedzenie jest pyszne i aromatyczne. Zdecydowanie warto spróbować!

A gdzie udać się na popołudniową kawę i deser?

Mazagran: To kawiarnia bardzo gorąco polecana przez samych mieszkańców miasta (tzw. lokalsów). Jest nieco ukryta, położona tuż obok synagogi, i słynie z rewelacyjnie parzonej, rzemieślniczej kawy.

Kawa na ławę: Osobiście uwielbiam tę kawiarnię! Mają przepyszne domowe ciasta, doskonałą kawę i – co najważniejsze – fantastyczny widok prosto z okna na zamojski Ratusz. Byliśmy tam aż dwa razy podczas jednego wyjazdu!

Zamość – nocleg (W mieście czy na Roztoczu?)

W Zamościu znajdziecie mnóstwo opcji noclegowych: od butikowych hoteli w samych kamienicach na Rynku, po przytulne pensjonaty. Jednak ja mam na to swój własny, sprawdzony patent: zawsze śpię pod miastem, na pobliskim Roztoczu! Połączenie zwiedzania „Padwy Północy” z relaksem na łonie natury to układ idealny. Jeśli interesuje Was nocleg, w którym odpoczniecie od zgiełku miasta i poczujecie prawdziwą, roztoczańską gościnność, gorąco polecam agroturystykę:

Domek Roztocze: Kolejne świetne, sprawdzone przeze mnie miejsce na wypoczynek w ciszy i spokoju. Noclegi możesz sprawdzić tutaj).

Siedlisko pod lasem: Położone tuż obok urokliwego Zwierzyńca. Gospodyni, pani Maria, na samym wstępie ugości Was kubkiem gorącej herbaty i świeżymi, domowymi kanapkami. Rewelacyjne miejsce!

Booking.com

Zamość i jego atrakcje w filmie:

Jeśli chcesz zobaczyć Zamość i poznać jego historię w formie video, sprawdź ten film:

Zamość – zwiedzanie z niezwykłymi przewodnikami

Jeśli chcecie naprawdę poczuć ducha tego miasta, z całego serca polecam Wam zwiedzanie z profesjonalnym przewodnikiem po Zamościu. Zwykły spacer to jedno, ale opowieści o intrygach, bitwach i romansach to zupełnie inna bajka!

Ja polecam fenomenalną ekipę ze stowarzyszenia Turystyka z Pasją. To prawdziwa zamojska szlachta: Dominika, Jacek i Grzegorz. Oprowadzają turystów ubrani w autentyczne, przepiękne stroje z epoki. Przed nimi Twierdza Zamość nie ma absolutnie żadnych tajemnic, a ich pasja jest zaraźliwa. Jeśli Wam się poszczęści (lub odpowiednio się umówicie), podczas takiego zwiedzania będziecie mogli nawet… na własne uszy usłyszeć i zobaczyć prawdziwy wystrzał z historycznej armaty (możecie to zobaczyć na moim filmie poniżej!).

Zamość to dopiero początek! Wschód Polski kryje mnóstwo perełek. Przygotowałam dla Was gotowe pomysły na kolejne wycieczki:


Cześć! Mam nadzieję, że podążycie moim szlakiem w podróży. Chętnie oglądam zdjęcia i filmy moich czytelników, dlatego oznaczajcie mnie w mediach społecznościowych:

Instagram: @ewelina.gac

Facebook: @wposzukiwaniukoncaswiata


13 KOMENTARZE

  1. Bardzo ciekawy i pomocny wpis. Na pewno wykorzystam przy wizycie w Zamościu – samo miasto znam dobrze ze względu na bliskość rodziny, ale dopiero ten wpis mi uświadomił, ile jeszcze do odkrycia. Z ogromną przyjemnością wrócę do Zamościa, żeby spojrzeć na miasto z nowej perspektywy, którą dał mi Pani wpis – pięknie dziękuję za włożony trud.

    • Dziękuję bardzo za komentarz! Cieszę się, że zainspirowałam do odkrywania Zamościa! Z tego co słyszałam, można je poznawać bez końca 🙂

  2. Byłam w Zamościu kilka lat temu i jest to miejsce, które z chęcią znowu odwiedzę, gdy będę w okolicy. Bardzo ciekawy wpis. 🙂

  3. Byłem w tym roku. Niestety miasto negatywnie mnie zaskoczyło marną infrastrukturą rowerową. Do tego w mieście mnóstwo remontów. Oczywiście będąc tam nie sposób ominąć rynku z przepięknym ratuszem, zamojskiej twierdzy czy Rotundy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

60,000FaniLubię
102,080ObserwującyObserwuj
51,500ObserwującyObserwuj
1,800SubskrybującySubskrybuj