Szwajcaria w tydzień – jakie miasta i miejsca warto odkryć, podróżując pociągiem?

Szwajcaria jest piękna. Nie ma co owijać w bawełnę, zastanawiać się czy warto i czy jest faktycznie tak malowniczo jak na zdjęciach. Jest nawet piękniej, bowiem na zdjęciach nie możemy poczuć zapachu kwitnących kwiatów, usłyszeć szumu wody, wypływających z licznych fontann.

Dziś zabieram Was w podróż po Szwajcarii. Moim szlakiem, którym możecie podążyć i sprawdzić, jakie miejsca w Szwajcarii warto zobaczyć. Takich miejsc oczywiście o wiele więcej, bo w tym kraju na każdym kroku możemy znaleźć coś pięknego. Mój plan jest do zrobienia w tydzień, w trybie slow – travel. Będziemy odkrywać butikowe szwajcarskie miasta, wybierzemy się na jednodniowe wypady w góry, spróbujemy lokalnego jedzenia i będziemy dużo jeździć. Pociągiem. I pływać statkiem!

Szwajcarię zwiedzałam na zaproszenie Switzerland Tourism przy Ambasadzie Szwajcarii. W tym czasie, na własną rękę odkrywałam szwajcarskie miasta i urocze zakątki Szwajcarii. Dziękuję 🙂

Wyjazd do Szwajcarii – praktyczne porady

Przed wyjazdem do Szwajcarii warto:

– wyłączyć Internet. Roaming jest drogi jak w Turcji, nie ma zmiłuj. Możemy wydać na wakacjach naprawdę dużo pieniędzy, nawet i 20 000 zł – były takie przypadki! Jak to rozwiązać? Nie ma co ukrywać, że korzystanie z map, googlowanie atrakcji w trakcie podróży to coś, do czego przywykliśmy. Rozwiązanie jest proste – można kupić kartę za 20 CHF (ponad 80 zł) – np. sieci Swisscom i mieć Internetu do woli przez kolejne np. 7 dni. Takie stanowiska są na lotnisku i nie jest to nic trudnego do ogarnięcia, wystarczy mieć ze sobą dowód osobisty. Drugie rozwiązanie związane z telefonem w Szwajcarii – można wykupić pakiet w swojej sieci. U mnie (T-Mobile) 1 GB kosztuje jakieś 600 zł. O wiele bardziej opłaca się ta pierwsza opcja, rzecz jasna.

– jeśli będziesz podróżować pociągiem i komunikacją miejską, sprawdź czy nie opłaci Ci się korzystać z różnych atrakcji w ramach Swiss Travel Pass. Ta karta obejmuje nie tylko pociągi i komunikację miejską, ale też łodzie, kolejki górskie (nie wszystkie), muzea i zamki. Jeśli chcesz dużo zwiedzać, to może wyjść o wiele taniej niż dokupowanie biletów na każdy transport, komunikację osobno

– dokupić ubezpieczenie (karta EKUZ działa, lecz nie pokrywa całej kwoty leczenia). Więcej o ubezpieczeniu tutaj: Dlaczego warto mieć ubezpieczenie w podróży?

– zatrzymując się w niektórych miastach, takich jak Montreux czy Berno, w hotelu dostaniesz kartę na komunikację miejską. Jeśli nie masz Swiss Travel Pass, może się przydać

– zwiedzałam niemieckojęzyczną i francuskojęzyczną część Szwajcarii. Warto wiedzieć, że w tej francuskiej części obiady/ kolacje je się w wyznaczonych godzinach – do godziny 14 i od 18. Poza tym, można pójść na pizzę czy do fastfoodu

– w Szwajcarii są tylko kontakty na wąskie bolce. Telefon naładujemy bez problemu, ale do laptopa konieczna jest przejściówka. Można wypożyczyć w hotelu – lecz nie w każdym

– czy do Szwajcarii trzeba paszport?-to najczęstsze pytanie. Leciałam samolotem i miałam ze sobą tylko dowód osobisty. I tak, do Szwajcarii wystarczy dowód osobisty.

Zaczynamy zwiedzanie!

Szwajcaria pociągiem – ważne informacje

Szwajcarskie pociągi są naprawdę wygodne. Najwyższej jakości, przyjeżdżają o czasie i oczywiście, nie należą do najtańszych.

Jak zaoszczędzić na pociągach i atrakcjach? Jeśli macie w planie dużo jeździć i zwiedzać, przyda się Swiss Travel Pass, który przez określony czas, uprawnia do przejazdu pociągami, statkami, autobusami, a nawet kolejkami górskimi! W specjalnych pociągach panoramicznych m.in. Ekspres Lodowcowy, Bernina Ekspres, Ekspres Panoramiczny Gotarda i Ekspres Palmowy wymagane są rezerwacje miejsc bądź dodatkowa opłata.

Obszar nie obowiązuje wszystkich kolejek, ale wjazd na: Rigi, Stanserhorn i Stoos już tak. Poza tym, dzięki tej karcie dostaniesz 50 % zniżki na wybrane kolejki górskie. Swiss Travel Pass to również bezpłatny wstęp do ponad 500 muzeów, w tym zamków! Nie ukrywam, że Swiss Pass okazał się strzałem w 10 podczas mojej podróży.

Tutaj możecie dowiedzieć się więcej: Swiss Travel Pass.

pociąg w Szwajcarii
Pociąg Belle Epoque do Montreux

Berno – szwajcarska stolica

To znaczy, oficjalnie Szwajcaria nie ma stolicy, ale to w Bernie znajduje się parlament. Do Berna można pojechać bezpośrednio z lotniska w Zurychu. Co 40 minut, a nawet częściej jeździ pociąg bezpośredni, a w międzyczasie z przesiadką. Pociąg z Zurychu do Berna jedzie 1,5 godziny.

Atrakcje Berna

Co warto zobaczyć w Bernie? Moim zdaniem warto zacząć od pierwszego zachwytu, czyli widoku na rzekę Aare z parlamentu. Ten widok to coś niesamowitego! Jeśli chcecie, możecie zwiedzić parlament oraz, jeśli będziecie mieć szczęście zobaczyć obradujących polityków. Rezerwację robi się przez stronę parlamentu. Obok parlamentu w Bernie znajduje się Kleine Schanze – dziś park, w którym warto się zatrzymać, żeby wypić kawę czy po prostu obserwując szwajcarów, którzy w słoneczne dni spędzają tutaj czas.

Warto wiedzieć, że Stare Miasto w Bernie zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Tam znajduje się Zytglogge – wieża zegarowa, którą odwiedzamy kilka minut przed pełną godziną. 3 minuty przed pełną godziną to tam odgrywa się krótki spektakl. Tak krótki, że jeśli przyjdziemy np. o 12, już będzie po. I będzie trzeba czekać kolejne 57 minut na kolejny!

Sprawdź również:  Jak się żyje w Szwajcarii? Opowiada Berni @berni_in_switzerland

Niezaprzeczalną atrakcją Berna jest Rosengarten i Bärengraben. Zacznę od tego drugiego, do którego możemy przejść pieszo, przez Nydeggbrücke –z tego mostu widać dawną fabrykę czekolady Lindt! Berno to miasto, które słynie z… niedźwiedzi. Jego symbolem, z którym wiąże się legenda są właśnie duże miśki. I je możemy w Bernie zobaczyć, właśnie w Bärengraben. Możemy obserwować niedźwiedzie śpiące, kąpiące się (nie w rzece Aare, żeby nie było wątpliwości!) lub z bliska, kiedy są na starym wybiegu. Wtedy widać je najlepiej – zobaczcie sami!

Rosengarten, czyli ogród różany jest położony na wzgórzu. Widoki z niego są fenomenalne, a jeśli nie chce nam się wspinać, to wybierzmy autobus nr 10 w stronę Ostermundigen – odjeżdża bezpośrednio spod miśków oraz tuż obok dworca. Ogród robi niesamowite, sielskie wrażenie. Jest tam restauracja – idealna na kawę, ciasto czy coś większego. Natomiast widok na miasto z berneńskiego Rosengarten jest nie do podrobienia!

Atrakcje szwajcarskiego Berna ciągną się i ciągną. Ze Swiss Travel Pass możemy odwiedzić masę muzeów, które Wam wypunktuję: Alpines Museum der Schweiz. Bernisches Historisches Museum / Einstein Museum. Heilsarmee-Museum. Klingende Sammlung. Kornhausforum. Kunsthalle. Kunstmuseum. Museum Cerny. Museum für Kommunikation. Naturhistorisches Museum. Psychiatrie-Museum. Zentrum Paul Klee

Osobiście odwiedziłam Muzeum Einsteina, które, znajduje się w Muzeum Historycznym. Zdecydowanie warto poznać historię Alberta Einsteina i jego rodziny! A jeśli będzie Wam mało, to na Starym Mieście można zobaczyć jego mieszkanie, za czasów, kiedy mieszkał w Bernie.

Gdzie spać w Bernie?

W Bernie hoteli jest naprawdę dużo. Ja zdecydowałam się na Hotel National Bern – za noc płaciłam 100 franków (wraz ze śniadaniem). Położony tuż przy Starym Mieście, niedaleko dworca kolejowego. W środku czysto i sympatycznie. Na recepcji pani Malwina, która chętnie pomoże 😊

Tu znajdziecie to miejsce: Berno hotel

Thun – cudowne miasto w Szwajcarii

Będąc w Bernie, zdecydowanie warto wyskoczyć do Thun! To moim zdaniem to takie „must see” w Szwajcarii – jezioro, góry, piękne miasteczko, zamek, zieleń. Niczego tutaj nie brakuje, dlatego nawet jeśli macie mało czasu, zatrzymajcie się chociaż na godzinę – nie będziecie żałować. Sama pojechałam do Thun spontanicznie, około 17 i to była świetna decyzja. Totalnie zakochałam się w tym miasteczku.

Co warto zobaczyć w Thun?

  • Zamek Thun
  • Jezioro Thun i górską panoramę
  • Schadau Park
  • Warto wybrać się na wycieczkę łodzią (o wycieczkach po jeziorach w Szwajcarii piszę dalej)

Przejedź się pociągiem z epoki!

Niesamowitą atrakcją Szwajcarii są pociągi. Punktualne jak w zegarku, rzecz jasna szwajcarskim. Jest wiele cudownych tras i ciężko się na którąś zdecydować. Wybrałam pociąg Belle Epoque, który jedzie ze Zweisimmen do Montreux. Stylizowany na dawne lata – coś wspaniałego. Na tej samej trasie jeździ również pociąg panoramiczny, więc jako możecie się domyślać – widoki są przednie.

Plan był następujący: rano przejazd do Zweisimmen. Nie będę podawać Wam dokładnych godzin odjazdu, bo mogą się zmieniać, ale pociąg z Berna, jedzie 1h 20 minut. Natomiast pociąg Belle Epoque jeździł latem dwa razy dziennie.

Szczerze, warto było nadrobić trochę drogi i jechać tym wspaniałym pociągiem. Powiem Wam tylko, że to nie jedyna taka okazja, bo w Montreux można wybrać się na wycieczkę Czekoladowym Pociągiem! I często jest to pociąg Belle Epoque (czasami panoramiczny).

Montreux – Szwajcarska Riwiera

Montreux jest znanym kurortem, którego promenada ciągnie się przez wiele kilometrów. Dodajmy do tego bajkowe położenie – jezioro, góry, palmy i naprawdę ciekawa architektura. Poza tym, jest to świetne miejsce na wycieczki – w góry, po jeziorze czy odkrywając winnice czy lokalne muzea i atrakcje.

Jednak to miasto słynie przede wszystkim, z muzyki! Po pierwsze, z jednego z najsłynniejszych festiwali jazzowych na świecie. Latem, od 1967 roku odbywa się Festival de Jazz de Montreux. W tym roku za wejście na koncerty nie trzeba płacić, ale aby wziąć udział w festiwalu trzeba pokazać ważny test lub kod QR szczepienia. Co ciekawe, to tu, w Montreux zespół Queen nagrał 7 albumów! Dlatego na promenadzie zobaczmy pomnik Freddy’ego Mercury, wokalisty zespołu Queen. Można zwiedzić również muzeum zespołu – dawne studio nagrań.

Jeśli będziecie chcieli coś zjeść/ wypić w Montreux, polecam:

  • Les Voiles de La Rouvenaz – na drinka i pizzę. Smaczne i jak na Szwajcarię, dobre ceny- 100 zł za obiad i Aperolka.
  • Restaurant Le Museum – na wino i kuchnię Szwajcarską. To już droższe miejsce – za kolację z winem 200 zł/ osobę
  • Lody czekoladowe ze szwajcarską czekoladą w sieciówce Movenpic

Gdzie spać w Montreux?

W Montreux hoteli jest sporo, ale w sezonie letnim obłożenie jest bardzo duże, a ceny wyższe. Zdecydowałam się na Hotel Tralalala– za noc płaciłam 138 franków (wraz ze śniadaniem, które kosztowało 15 franków/ noc). Hotel położony jest 15 minut od jeziora, ale uwaga! Tu lepiej podjechać autobusem nr 206, bo ciągnięcie walizek pod stromą górkę może porządnie zmęczyć. Zejście to już przyjemność.

Tu znajdziecie to miejsce: hotel w Montreux

Czekoladowy Pociąg w Szwajcarii i Gruyères

Jak Szwajcaria, to czekolada. I sery! Jeśli chcesz odkryć sekrety produkcji i historię szwajcarskiej czekolady, koniecznie wybierz się na wycieczkę czekoladowym pociągiem! Tutaj trzeba zrobić wcześniej rezerwację, w przypadku Swiss Travel Pass dopłaca się ok. 250 zł (59 franków) – w cenie poczęstunek i zwiedzanie poniższych miejsc:

  • Gruyères, fabryka serów, odwiedza się przy okazji uroczą, słynącą z sera miejscowość Gruyères (o tym dalej)
  • Degustacja czekolady w fabryce czekolady Cailler-Nestlé (warto mieć ze sobą wodę!)
Sprawdź również:  Jak się żyje w Szwajcarii? Opowiada Berni @berni_in_switzerland

Wybierając się na wycieczkę Czekoladowym Pociągiem, warto wiedzieć, że zajmuje ona cały dzień – odjazd z Montreux jest z samego rana, o 9.50, powrót po południu. W Gruyères rekomenduję zjeść serowe fondue, np. w restauracji Remparts. Podają też naprawdę dobre wino!

Co można zobaczyć w Gruyeres? Odwiedziłam zamek Gruyeres (nie muszę mówić, że warto? Widoki zapierają dech w piersiach!), Muzeum Tybetu oraz Muzeum Gigera. Muzeum Tybetu, chociaż niewielkie, zrobiło na mnie nieopisane wrażenie – mistyczna muzyka, wystawy, które przeniosą nas w świat Tybetu. Natomiast Muzeum Gigera, to muzeum tego pana, który stworzył serię filmów Obcy – jest niesamowite, ale też dość upiorne.

 Zapomniałabym dodać- atrakcje w Gruyères są bezpłatne, jeśli macie Swiss Travel Pass!

Zamek Chateau de Chillon

Najpopularniejszy zamek w Szwajcarii? Zdecydowanie Chateau de Chillon! Położony na skraju Jeziora Genewskiego, jest po prostu bajkowy. Zacznę jednak od praktycznych informacji. Wstęp do zamku można wcześniej zarezerwować. W ten sposób udało mi się ominąć całkiem długą kolejkę. Poza tym, wejście jest bezpłatne na Swiss Travel Pass.

Jeśli nie jesteście fanami zwiedzania zamków, to warto podejść chociaż z zewnątrz, zwłaszcza od strony portu. Z tej strony widok na zamek jest nie do podrobienia! W środku możemy zwiedzić piwnice (kiedyś służyły za magazyn czy więzienie), zobaczyć komnaty czy piękny dziedziniec.

Zamek Chateau de Chillon położony jest tuż obok Montreux, a możemy do niego dostać się na kilka sposobów:

– spacerując promenadą, aż do zamku

– płynąć łodzią z Montreux (lub innych miasteczek, w których jest port)

– jadąc autobusem / kolejką

Rochers de Naye – wycieczka w szwajcarskie Alpy!

Być w Szwajcarii i nie pojechać w góry? Nie może być! Gór i tras jest tak dużo, że ciężko się zdecydować, którą wybrać. Z Montreux najłatwiej wybrać się na Rochers de Naye – pociąg (nie wyciąg!) jedzie godzinę, więc to wycieczka również dla tych, którzy wolą podziwiać, niż się zmęczyć. Propozycja dla aktywnych – na szczyt można wejść 😊

Rochers de Naye to szczyt o wysokości 2042 m n.p.m. położony w Prealpach Fryburskich, części Alp Zachodnich. Nie wiem, czy jest lepszy punkt widokowy w tej okolicy i mówiąc szczerze, wątpię. Z Rochers de Naye widzimy Jezioro Genewskie! Poza tym możemy zobaczyć górskie szczyty powyżej Montreux, spacerować, zajrzeć do Ogrodu Alpejskiego i… zobaczyć świstaki! Tak, wiem, świstaki w Szwajcarii to żadne odkrycie. Ale czy jest wiele takich miejsc, w których zobaczymy świstaki z bliska? To tu znajduje się ich mała hodowla, możemy zobaczyć ich zwyczaje, jak „świszczą” w przypadku zagrożenia czy spożywają posiłek (trawy, kwiaty). Coś niesamowitego.

Przy Swiss Travel Pass – zniżka na wjazd 50%.

Wycieczki łódką po jeziorach w Szwajcarii

Wycieczki łódką po jeziorach w Szwajcarii okazały się być moją ulubioną atrakcją. Udało mi się płynąć po Jeziorze Thun oraz po Jeziorze Genewskim. Już Wam mówię, jak to wyglądało- zacznę od tego, że na statkach znajduje się bar i często można zamówić coś do jedzenia. Poza tym, poniższe trasy są wliczone w Swiss Travel Pass – czyli nie trzeba za nie dodatkowo płacić!

Wycieczka po Jeziorze Thun

Port w Thun znajduje się zaraz przy Dworcu Kolejowym Thun. Tam też znajdziecie rozkład jazdy – można płynąć do kolejnych miasteczek, np. do Spiez. Można też wybrać się na wycieczkę po jeziorze przy zachodzie słońca, ale warto mieć na uwadze, że na takiej wycieczce miejsca często są zarezerwowane. Ja rezerwacji nie miałam, owszem miałam gdzie usiąść, ale nie było miejsc przy eleganckich stolikach, przy których przyjemnie jadłoby się kolację. Bowiem na tej trasie można zamawiać pyszne dania!

Podróż dookoła jeziora zaczęła się o 18.40, a zakończyła po zachodzie słońca, w okolicy 21.30. Statek zatrzymywał się na wszystkich stacjach, ale większość pasażerów płynęła przez cały czas – z Thun do Thun 😊

Wycieczka po Jeziorze Genewskim

Po Jeziorze Genewskim płynęłam dwa razy. Na trasie można zamówić kawę, napoje – co mają w menu do jedzenia, tego niestety nie wiem, bo płynęłam dość krótko.

Podróż po jeziorze Genewskim z zamku Château de Chillon. Za późno zauważyłam, że tył statku to kolejne świetne miejsce do zdjęć i poszłam do przodu. Nie popełniajcie mojego błędu, bowiem taka podróż będzie niezapomniana!

Podróż z Vevey do Montreux. Miasteczko Vevey położone jest niedaleko Montreux i zdecydowanie warto się do niego wybrać. Jest bardziej kameralne niż Montreux i to tam zaliczyłam zanurzenie się w Jeziorze Genewskim!

Podróż do Szwajcarii

Po Szwajcarii podróżowałam tylko pociągami i komunikacją publiczną i był to strzał w dziesiątkę. Wszystko było na czas, najwyższej jakości. Niesamowite krajobrazy, wygodne siedzenia i dobrze przystosowane dworce kolejowe – trzy rzeczy, które zapadły mi w pamięci. Chcecie wiedzieć więcej o podróżowaniu do Szwajcarii? Czekam na Wasze komentarze.

Kończę pisać, bo czekam właśnie na swój wylot z Zurychu. Za dwie godziny widzimy się w Warszawie!

14 KOMENTARZE

  1. Szwajcaria to moja wielka miłość! Bardzo chciałabym wrócić, jeden z najpiękniejszych europejskich krajów! Dzięki za ten wpis, mogłam na chwilę wrócić do tego cudownego miejsca!

  2. Ależ bym wróciła do Szwajcarii ( głównie w góry ) ….. byłam z rodzicami równo 40 lat temu (tuż przed Stanem Wojennym) …. pamietam tyle co na zdjęciach zostało

  3. Ten kraj zaaachwyca! Kochamy go i już mocno tęsknimy, bo ostatnio byliśmy w 2017 r., zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia! 🙂 Cudo, co zresztą widać na zdjęciach!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here