Self-publishing: dlaczego się nie opłaca? (wydawać książki samemu)

selfpublishing- jak wydać książkę

O plusach selfpublishingu rozpisują się głównie wydający w tym modelu, zażarcie się go trzymając. Sama opisałam swoje doświadczenie wydawania książki na własną rękę w serii wpisów Selfpublishing- jak wydać książkę? ale dziś chcę podejść do tego tematu z trochę innej strony. To znaczy, powiem o tym, dlaczego nie warto tego robić na własną rękę i dlaczego warto zgłosić się do tradycyjnego wydawnictwa.

Brzmi dziwnie?

Nie robię tego, żeby komuś napędzić klientów albo żeby na rynku było mniej dobrych książek. Po prostu, każdy medal ma dwie strony i warto o obydwu stronach mówić. 

Dlaczego nie warto wydawać książki samemu?

Wpis podzielę na kilka części:

  • Koszty i nakład pracy
  • Rzeczy, których nie przeskoczymy
  • Zwrot z inwestycji

Koszt i nakład pracy, czyli czas wydania książki samemu

Koszt wydania książki tak naprawdę ciężko policzyć, bo co wydana książka to najczęściej inna kwota. Zacznę od tego, że koszt wydania książki to nie tylko druk, ale też redakcja, korekta, skład, okładka. Też marketing, który ciężko jest wycenić. Poza tym jest jeszcze temat taki jak sklep internetowy i dystrybucja. Można książkę wydać za 10 000 złotych, ale najczęściej kosztuje to co najmniej 2 razy więcej- bo przecież stworzenie sklepu czy reklama też kosztuje. Nawet jeśli sami postawimy sklep, to poświęcimy mu adekwatną liczbę godzin.

Nie będę mówić więcej o czasie, który trzeba poświęcić na napisanie, bo przecież to osobny koszt. Mało kto go liczy, a to naprawdę ważny temat. Powiem jeszcze o czasie, który potrzebny jest na:

  • Wybór odpowiedniego redaktora/ korektora/ składacza/ grafika
  • Koordynację działań i poprawianie, sprawdzanie tekstu/ pracy osób współpracujących
  • Wybór drukarni oraz kanału (sposobu) dystrybucji
  • Reklamę i marketing- gdzie będziemy reklamować książkę (i za ile), pozyskanie kontaktu do mediów
  • Po wydaniu książki- fakturowanie, a jeśli nawiążemy współpracę z księgarniami- ogarnianie kto nie jeszcze zapłacił 😊
Sprawdź również:  Jak promować książkę? Marketing, reklama i PR

Każdy z powyższych punktów zajmuje godziny pracy. Nie dwie, trzy, ale biorąc pod uwagę cały proces, najczęściej kilkaset. Owszem, można powiedzieć, że wydajemy książkę z pasji, ale cały proces wymaga ogromnego nakładu pracy i strategii. To wszystko zajmuje miesiące, a przecież za każdą część musimy dodatkowo zapłacić. Zamiast pisać kolejną książkę, zajmujemy się marketingiem, fakturami i innymi rzeczami. Są też rzeczy, których nie przeskoczymy- i o tym dalej.

Rzeczy, których nie przeskoczymy

Możemy zaplanować wszystko od A do Z, ale jeśli to pierwsza książka, którą wydajemy- na pewno popełnimy błędy. Zarówno w przypadku selfpublishingu, jak i wydania z wydawnictwem. Na to lepiej się przygotować i ewentualnie, pozytywnie zaskoczyć, jeśli wszystko pójdzie tak jak zaplanowaliśmy. Więcej o błędach pisałam tutaj: Wydanie książki samemu. Co może pójść nie tak?

My książkę (Opowieści z końca świata) wydaliśmy samodzielnie, zakładając swoje wydawnictwo, dlatego, chciałabym powiedzieć o rzeczach, które ciężko przeskoczyć bez wsparcia. Duże wydawnictwa mają kontakty- i ich nie nawiążemy w miesiąc czy dwa. Mają lepsze budżety (często) niż my. Dostęp do dużych księgarni, mediów, dziennikarzy, blogów. W skrócie: znają się na tym co robią.

I ok, ktoś powie, że te duże wydawnictwa często nic od siebie nie dają i promują tylko najlepsze książki. Niekoniecznie debiutujących pisarzy. I oczywiście, często tak jest. Jednak nie zmienia to faktu, że jeśli książkę wydamy samodzielnie- sami musimy ponieść niemałe koszty finansowe i poświęcić czas.

Opowieści z końca świata- książka o życiu w sześciu krajach

Dlaczego warto wydać książkę z wydawnictwem?

Dlaczego warto wydać książkę z wydawnictwem? Odpowiedź jest naprawdę prosta.

Poza napisaniem książki, nie musimy wkładać takiej ilości pracy. Nie płacimy za wydanie, nie zastanawiamy się nad tym „czy się zwróci” czy „ile na niej zarobimy”. Możemy nauczyć się wydawania książki od najlepszych, zobaczyć, jak wygląda proces wydawniczy i ile z tym „zabawy”. 

Zwrot z inwestycji wydania książki

Kiedy wydajemy książkę samemu musimy nie tylko poświęcić tysiące godzin na napisanie, koordynację i poprawki. Wydajemy co najmniej kilkanaście tysięcy złotych i często liczymy tylko ten koszt, jako poniesiony.

Wydając książkę w tradycyjnym modelu, liczymy tylko swoją pracę na napisanie, ewentualne poprawki przy redakcji. Nie wydajemy pieniędzy, nie szukamy wykonawców, nie sprawdzamy opinii. Owszem, procent od sprzedaży jest mniejszy, ale poniesione ryzyko i praca też o wiele mniejsza.

Sprawdź również:  Wydanie książki samemu. Co może pójść nie tak?

Jak wydać książkę? Samemu czy z wydawnictwem?

Ciężko odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie, bo wiele zależy od tego, ile mamy czasu, budżetu, co chcemy osiągnąć i jakimi autorami jesteśmy. W skrócie: czy to nasza pierwsza książka, czy mamy swoją społeczność (np. blog, instagram). Czy mamy czas na promocję, bo to zajmuje setki, jeśli nie tysiące godzin. Warto rozpisać sobie plusy i minusy każdej z opcji, przeanalizować, ile książek chcemy sprzedać. Nie- hurraoptymistycznie, bo komuś udało się sprzedać 10 000 egzemplarzy. Tylko realnie. Często okazuje się, że z wydawnictwem wychodzi po prostu łatwiej, bo nie mamy tak dużych zasięgów, społeczności lub po prostu czasu.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, więcej wpisów o wydawaniu książki znajdziesz tutaj: jak wydać książkę? Powinny Ci pomóc w podjęciu właściwej decyzji. Możesz też umówić się ze mną na spotkanie on-line, na którym pomogę Ci zdecydować się na właściwą dla Ciebie formę wydania książki.

Konsultacje online

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here