Jeśli planujecie podróż do Panamy, listopad jest miesiącem absolutnie wyjątkowym. Znany jako Mes de la Patria (Miesiąc Ojczyzny), stanowi unikalne zjawisko, w którym Panamczycy celebrują swoją tożsamość przez cały listopad poprzez serię kluczowych świąt państwowych. To czas, gdy historia spotyka się z radosnym folklorem i muzyką, dodatkowo dosłownie wszędzie powiewają panamskie flagi.
Listopad w Panamie, to niezwykle ciekawe doświadczenie, które serdecznie polecam. Zapraszam na relację.
Spis treści
Kalendarz patriotyczny: dlaczego Panama świętuje tak często?
Panamczycy mają w listopadzie aż pięć oficjalnych dni wolnych, upamiętniających kluczowe momenty ich suwerenności. Te dni są wyjątkowe i warto chociaż raz wziąć udział w lokalnej paradzie, jeśli będziecie wtedy w Panamie.
- 3 listopada (Separation Day): Rocznica odłączenia się Panamy od Kolumbii w 1903 roku.
- 4 listopada (Flag Day): Dzień Symboli Patriotycznych, poświęcony fladze, godłu i hymnowi.
- 5 listopada (Colon Day): Upamiętnienie dnia, w którym obywatele miasta Colón uniemożliwili armii kolumbijskiej marsz na Panamę. Uwaga! Ten dzień nie jest dniem wolnym od pracy (pozostałe tak).
- 10 listopada: Rocznica pierwszego okrzyku niepodległości (Primer Grito de Independencia) przeciwko Hiszpanii w miejscowości La Villa de Los Santos w 1821 roku.
- 28 listopada (Independence Day): Oficjalna data uzyskania niepodległości od Hiszpanii w 1821 roku.
Parady, które nie mają końca
Najbardziej widowiskowym elementem obchodów są Desfiles Patrios (parady patriotyczne). W Panama City główne trasy przebiegają przez Calle 50 oraz nadmorską Cinta Costera, choć uroczystości odbywają się także w historycznej dzielnicy Casco Viejo czy na Vía España. Poza tym, w wielu, nawet najmniejszych miejscowościach w całym kraju organizowane są lokalne parady.
W paradach biorą udział delegacje rządowe, szkoły oraz na samym końcu te najbardziej wyczekiwane: Bandas Independientes (zespoły niezależne). Te ostatnie, tworzone przez pasjonatów w każdym wieku, słyną z unikalnego stylu gry zwanego „el tumbao”. Jest to fuzja rytmów marszowych z muzyką popularną, taką jak salsa, reggae, jazz czy calypso. Co ciekawe, bandy mają swoich fanów, ale też antyfanów. 🙂






Kraj skąpany w milionach flag
Choć w temacie Miesiąca Niepodległości mówi się głownie o paradach z tysiącami uczestników, to w samej stolicy morze flag na budynkach i ulicach jest nieodłącznym elementem krajobrazu w tym okresie. Bowiem w listopadzie Panama przechodzi wizualną metamorfozę. Symbole narodowe są wszechobecne: zdobią budynki publiczne, prywatne domy, a nawet samochody, tworząc atmosferę powszechnej jedności i dumy.
Szczególnie 4 listopada, podczas Dnia Flagi, miasto wypełnia się barwami niebieską, czerwoną i białą. To nie tylko flagi, ale też inne symbole w tym kolorze. Jednak największym zaskoczeniem był dla mnie „las pełen flag” położony niedaleko Kanału Panamskiego, przy Calle Luis Bonilla. Tych flag były setki, jeśli nie tysiące!




Tu nawet wizyta w banku kończy się fiestą!
Jeśli myślicie, że listopadowe świętowanie ogranicza się tylko do ulicznych parad, to jesteście w błędzie. W Panamie patriotyzm jest wszechobecny i przenika do każdej sfery życia, o czym przekonałam się na własnej skórze.
Wyobraźcie sobie taką sytuację: idę do banku, żeby po prostu otworzyć konto, sprawa czysto formalna i, wydawałoby się, rutynowa. Tymczasem w samym środku banku nagle zaczęły się tańce, a bank wypełniły dźwięki muzyki. Pojawiły diabły znane z panamskiego folkloru, mężczyźni i kobiety wirujące w pollerach, czyli ręcznie haftowanych strojach narodowych.
Po zakończeniu pokazu, atmosfera stała się jeszcze bardziej swobodna. Rozpoczęły się wspólne tańce, a pracownicy banku zaczęli serwować tradycyjne przekąski dla wszystkich obecnych. Po wszystkim każdy poszedł na obiad, więc konta nie udało mi się otworzyć.



Warto wiedzieć
Listopad to w Panamie szczyt pory deszczowej, więc wybierając się na paradę, koniecznie zabierzcie ze sobą parasole. Jeśli podróżujecie, to przyda się Wam cierpliwość, bo z powodu parad wiele ulic jest zamkniętych. Z drugiej strony, stolica potrafi całkowicie opustoszeć, gdyż część mieszkańców masowo wyjeżdża wypoczywać do miejscowości w głębi kraju i wtedy korki pojawiają się poza stolicą, dojazd w turystyczne miejsca może być również utrudniony.
Tak właśnie wygląda tutaj listopad (Mes de la Patria). To nie tylko oficjalne uroczystości, w Panamie to zupełnie normalne, że w najbardziej formalnych miejscach nagle wybucha radosna celebracja. Tutaj świętowanie nie jest przerwą w życiu, ono jest jego nieodłączną częścią przez cały miesiąc.
Więcej o Panamie:
- Embera – z wizytą u rdzennych mieszkańców Ameryki Środkowej
- Ciekawostki o Panamie: poznaj mało znane fakty
- Co zobaczyć w Panama City? Najciekawsze miejsca i atrakcje
- Panama – co warto wiedzieć przed wyjazdem?
- Isla Iguana – tropikalna oaza Panamy
- Co zobaczyć w Panamie? Mój plan podróży (pierwszy wyjazd)






Cześć! Mam nadzieję, że podążycie moim szlakiem w podróży. Chętnie oglądam zdjęcia i filmy moich czytelników, dlatego oznaczajcie mnie w mediach społecznościowych:
Instagram: @ewelina.gac
Facebook: @wposzukiwaniukoncaswiata