Blog podróżniczy: dlaczego warto go założyć (a dlaczego nie)

Chyba każdy kto uwielbia podróże raz w życiu zadał sobie pytanie: czy założyć tego bloga? Wielu odpowiada twierdząco, dlatego od kilku lat liczba blogów podróżniczych się powiększa. Co prawda, po jakimś czasie część podróżników odchodzi od ich prowadzenia lub przerzuca się na inne media: od filmów, przez zdjęcia po podcasty, jednak niezmiennie blogi stanowią jeden z popularniejszych sposobów wyrazu.

Dziś opowiem o tym, dlaczego warto założyć bloga podróżniczego, z czym trzeba się liczyć i z drugiej strony- dlaczego nie warto. Będzie też o pieniądzach, bo jak to w 2020 pisać o blogowaniu bez wspomnienia o wynagrodzeniu?

Więcej wpisów o blogowaniu znajdziesz w kategorii blog podróżniczy

Dlaczego założyłam blog podróżniczy?

Do założenia bloga doszło po kilku rozczarowaniach w podróży i na emigracji. Były to błędy, których mogłam uniknąć, gdybym mogła o nich wcześniej przeczytać w Internecie. Chciałam podzielić się swoim doświadczeniem z innymi i ustrzec ich przed np. drogimi motelami w USA, brakiem ciepłej wody i ogrzewania w greckim akademiku.

To były moje powody, ale jest ich o wiele więcej.

Dlaczego warto założyć bloga podróżniczego?

Wielu zakłada bloga z podobnych powodów- chce się dzielić odwiedzonymi miejscami, pokazywać swoją perspektywę świata. Inni traktują go jak swój pamiętnik, jeszcze inni- jak portfolio. Niektórzy wierzą, że dzięki blogowi zwiedzą więcej miejsc lub będą zarabiać na podróżach. Poznają nowych ludzi, nawiążą kontakty.

Każda z motywacji jest dobra, jednak chciałabym zwrócić uwagę na ostatnią kwestię- finansową.

Jak zarabiać na podróżach?

Zarabianie na podróżach czy blogu to gorący temat.

Ja jednak zacznę od przedstawienia statystyki- aktywnych blogów piszących głównie o podróżach jest paręset. Do tego dochodzą kanały na youtube, instagramy, facebooki i różnorodne portale. Dlatego konkurencja we współpracy jest spora, zwłaszcza, że niektóre tematy mogą być realizowane przez blogi z innej tematyki np. lifestyle czy rodzicielstwo. Moim zdaniem cel finansowy jest po prostu krótkotrwały, bo ciężko osiągnąć sukces w krótkim czasie, a i w długim nie będzie łatwo.

Można za to pisać artykuły do gazet, przewodniki, robić zdjęcia hoteli czy produktowe. Pracować jako animator, przewodnik wycieczek.  Opcji jest więcej.  Trzeba się zastanowić co by się chciało w życiu robić i oczywiście, obliczyć ile można na tym zarobić.

Ja na przykład, chciałam podróżować i mieszkać za granicą, dlatego po studiach zostałam księgową na Węgrzech 🙂

Co daje blogowanie?

Dzięki blogowi poznałam kilka cudownych osób i kilkunastu znajomych. Nauczyłam się marketingu od podszewki, wydałam własną książkę, zostałam wybrana Poligeniuszem na mojej uczelni i przełamałam lęki wystąpień publicznych w telewizji.

Ale jak Wam opowiedziałam- blog zaczęłam prowadzić z pasji do pisania. Chciałam dzielić się tym co mnie spotkało i…. pomagać. Nie założyłam go po to, żeby osiągnąć jakiś wyżej nienamacalny cel, jak miliony czy wielka sława. Dlatego nie rzuciłam go po roku, dwóch ani trzech.

Więcej w tym wpisie: 3 LATA BLOGA. CZY TO COŚ ZMIENIŁO W MOIM ŻYCIU?Ma już kilka lat, a jest nadal aktualny.

Kilka rzeczy, które warto wiedzieć przed założeniem bloga

Zakładając bloga, warto zadać sobie kilka pytań. Z perspektywy czasu, wiem, że:

Prowadzenie bloga kosztuje masę czasu. To nie jest napisanie wpisu w 15 minut i dodanie kilku zdjęć. To naprawdę dużo pracy- ten wpis pisałam już dawno, a ten fragment dopisałam dwa tygodnie po publikacji, bo czegoś mi w nim brakowało. Nie musiałam niczego zwiedzać, jak w przypadku innych wpisów. Dlatego niektóre wpisy powstają przez dziesiątki godzin.

Poza tym, prowadzenie bloga wpływa na to jak podróżujemy- jeśli kręci się video, wiadomo, że odwiedza się bardziej malownicze miejsca, czasem jednak wiąże się to z poświęceniem innych, może nawet ciekawszych. Jeśli podróżujemy z bliskimi, nie zawsze może im to odpowiadać, choć w wielu przypadkach zmienia się we wspólną pasję.

Inna kwestia to prywatność. Opisujesz swoje doświadczenia, przemyślenia, które nie zawsze są pozytywnie odbierane- w zależności od tego jacy ludzie Cię otaczają. Czasem dochodzi do krytyki, która może wydać się bezpodstawna. Warto o tym pamiętać, jeśli przejmujemy się opinią innych.

Jeśli chodzi o naszych czytelników czy odbiorców- to już zupełnie inny temat. Bo blogów podróżniczych jest naprawdę dużo i zbudowanie społeczności czy rozpoznawalności to naprawdę żmudna praca. Wiem, że różne poradniki mówią, że wystarczy się wyróżnić- więc czym byś się wyróżnił spośród setek, jak nie tysięcy blogerów/instagramerów czy youtuberów? Stylem, typem podróży? Wbrew pozorom, to nie jest łatwe pytanie.

Pytań jest o wiele więcej, np. czy masz ochotę iść z duchem czasu i np. założyć tik-toka? Czy łatwo się zniechęcasz, jak coś idzie nie po twojej myśli? Z drugiej strony, taki blog może być wspaniałą terapią 🙂

Dlaczego nie warto prowadzić bloga podróżniczego?

Jak napisałam w powyższym akapicie- prowadzenie bloga samo w sobie jest pracochłonne. To nie tylko napisanie tekstu, ale o wiele, wiele więcej: przerobienie zdjęć, ogarnięcie wordpressa, prowadzenie facebooka czy instagrama. To wszystko zajmuje naprawdę dużo czasu.

Blog jest czasem źródłem frustracji, bo czego byśmy nie zrobili to czasem nie idzie zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Na przykład, jeśli chcemy mieć wielu czytelników- to wcale nie jest takie łatwe. To nie tylko pisanie wpisów, ale też optymalizacja i wiele, wiele więcej. Aktualizacje wyszukiwarki to zagadki rodem z CSI Miami- czasem spadasz, czasem google wynosi twoje wpisy do góry.

W przypadku finansów- zarabianie na blogu wydaje się łatwe, ale jeśli żyjesz już trochę na świecie, to wiesz, że łatwych pieniędzy nie ma. Niestety, nawet w blogowaniu (nie licząc “złotych strzałów”).

Więcej w tym wpisie: Ile kosztuje prowadzenie bloga podróżniczego?

Zakładać bloga czy nie?

Krótko mówiąc: wiele nie masz do stracenia. Ja jestem za tym, aby próbować i szukać tego, co lubimy robić. A jeśli właśnie zakładasz bloga podróżniczego i czytasz ten artykuł- daj na dole znać jak Ci idzie.

Ściskam,

6 KOMENTARZE

  1. Mam bloga już od ponad 5 lat, a wciąż czasem się czuję, jakbym zaczynała 😉
    Są momenty kryzysu, ale potem ktoś Ci pisze jakiś budujący komentarz (“tyle lat tu mieszkam, a nie wiedziałem że obok jest takie ciekawe miejsce” albo “tylko dzięki Tobie tam trafiłam”) i od razu wracają chęci do pisania 🙂

    • Cieszę się, że napisałaś Aniu! To prawda, są momenty, kiedy się nie chce. Sama wtedy odpuszczam, ale zwykle mam przygotowane wpisy na zapas, wiec tego nawet nie widać 🙂 pozdrowienia

  2. Warto założyć bloga dla siebie, dla wspomnień, dla znajomych.
    My akurat nic z tego nie mamy, ani popularności, ani kasy.
    Nie ubolewamy.
    Cieszymy się, jak ktoś zajrzy.
    Nasz blog , to nie przewodnik: co,gdzie, kiedy, jak…itd.
    Każdy ma inny pomysł na bloga.
    My mamy tyle wspomnień i tyle podróży, że chcieliśmy to dla innych zostawić.
    Może zajrzą.
    Pozdrawiam 🙂

    • Zgadzam się z Tobą Irenko, a ja bardzo lubię czytać Wasze wspomnienia i oczywiście oglądać piękne zdjęcia. I wiem, że jeśli któregoś dnia będę lecieć do Australii, to zdecydowanie do Ciebie napiszę o poradę.
      Ściskam,
      Ewelina

  3. To prawda, co piszesz. Prowadzenie bloga to masa pracy, wielka frajda, ale także różne wyrzeczenia i obawy. Im blog staje się popularniejszy, tym większą presję wywiera na swoim autorze, by kolejne wpisy były coraz lepsze. Uczy cierpliwości i wytrwałości, zdobywania kompetencji z różnych dziedzin: technicznych (np. wordpress, html, css, SEO), marketingowych (w tym obróbka grafik i video) i wymaga szlifowania warsztatu pisarskiego. Sama bloguję od 2013 roku i choć bywały cięższe momenty, nie mam zamiaru porzucać tego zajęcia. Daje dużo satysfakcji i rozwija, można dzięki blogowaniu poznać wspaniałych ludzi… Życzę dalszych sukcesów w Twoim blogowaniu!

    • Dziękuję bardzo za Twój komentarz. To prawda, blogowanie bardzo uczy cierpliwości i oprócz tego, zmienia nasze myślenie odnośnie “łatwego sukcesu”. Samo pisanie zawsze kosztuje bardzo dużo pracy, a co dopiero te wszystkie pozostałe rzeczy. Oprócz tego, czasem nawet jak robimy wszystko najlepiej jak potrafimy, zdarzają się porażki- ale one uczą tego, żeby po prostu czasem zmienić perspektywę.
      Serdeczne pozdrowienia!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here