Blog podróżniczy- jak zacząć? Wskazówki i porady po 5 latach blogowania

Prowadzenie bloga podróżniczego przez ostatnie lata stało się modne. Dla kilku tysięcy osób stanowi hobby, które pomaga rozwijać pasję- podróżowanie, pisanie czy tworzenie. Dziś wielu z Was nadal zastanawia się nad założeniem bloga, bo np. prowadzicie Instagram- tam najczęściej dostaję od Was takie wiadomości.

Opowiem Wam jak założyć blog podróżniczy, jak i o czym pisać i dam Wam kilka wskazówek, biorąc pod uwagę moje pięcioletnie doświadczenie.

Jak założyć blog podróżniczy?

Przy zakładaniu bloga trzeba wybrać jego nazwę, domenę i tematykę wpisów. I moim zdaniem taki kilkumiesięczny test prowadzenia bloga i oswojenie się z nazwą będzie idealny, bo po tych trzech miesiącach można przecież ją zmienić. Dla niewtajemniczonych- domena to adres bloga.

Pierwszego bloga założyłam na bezpłatnej domenie, żeby zobaczyć czy będę miała ochotę go w ogóle prowadzić. I moim zdaniem warto sobie zrobić taki test, choćby na 3 miesiące. Dla przykładu, ja przez ponad rok funkcjonowałam jako wposzukiwaniukoncaswiata.wordpress.com – komu by się to chciało wpisywać? Później było tylko wposzukiwaniu.pl i tak już zostało.

Poza wyborem domeny, w przypadku swojego miejsca w sieci trzeba wybrać hosting. A po wszystkim wybrać szablon czyli układ bloga- ja i wielu blogerów używamy aplikacji WordPress, można używać jej bezpłatnie. Oczywiście, są szablony bezpłatne i takie, które kosztują. Co do wordpressa, aplikacja jest dość intuicyjna i prosta, ale oczywiście ma swoje gorsze strony. To akurat temat rzeka, ale moim zdaniem na dziś dzień WordPress to najlepsze rozwiązanie.

praca zdalnaJak prowadzić blog podróżniczy?

Żeby obserwować wejścia czytelników warto zainstalować aplikację monitorującą np. google analytics. Poza tym, trzeba stworzyć politykę prywatności- RODO.

Niektórzy planują wszystkie wpisy w kalendarzu i ja tak czasem robię. Jednak nie zawsze, bo wychodzę z założenia, że prowadzenie bloga podróżniczego, jak i podróże same w sobie mają być po prostu przyjemnością. Oczywiście, że są zasady, według których prowadzę bloga. Przy dodawaniu zdjęć wszystkie optymalizuję (pomniejszam), a artykuły odzwierciedlają moje zdanie. Dla przykładu, nie piszę o rzeczach, których nie używam, bo szanuję swoich czytelników.

Poza tym, bloga podzieliłam na kilka kategorii, które z kolei dzielą się na kilka podkategorii. Na przykład- Grecja to kategoria, która dzieli się na kilka innych: Półwysep Peloponez, Kreta, Ateny i tak dalej.

Może wydaje Ci się to skomplikowane, ale uwierz mi- krok po kroku dasz radę to zrobić.

O czym pisać na blogu podróżniczym?

Blogów o podróżach w internecie znajdziemy kilka tysięcy. Możemy pisać o atrakcjach, o naszych doświadczeniach, możemy radzić innym jak podróżować. Możemy wybrać jeden kraj lub temat np. niskobudżetowe podróże czy środek lokomocji- rower czy busik. Wszystko zależy dla kogo piszesz- na przykład, u mnie wpisy z Dolnego Śląska czy Opolszczyzny rozchodzą się jak świeże bułeczki, a wpis o idealnym miejscu na drinka w Chicago wcale nie jest tak chętnie udostępniany.

Sama piszę nie tylko o podróżach, ale też o życiu za granicą, ekonomii czy wycieczkach z kotem. Czasem wrzucę przepis np. na kawę po turecku. Jednak bazą tego wszystkiego są podróże.

Pamiętaj, że to Twoje miejsce w sieci i to Ty tworzysz te treści. Nie wiem czy w sieci jest jeszcze jakiś blog o podróżach, na którym pisze się też o inflacji czy wpływie państwa na turystykę. Nie ma znaczenia czy ktoś już tak robi. Dla mnie to ważne tematy i dlatego je poruszam.

Blog podróżniczy- aparat

Wiem, że wiele osób zastanawia się jakim aparatem robić zdjęcia na bloga. Owszem, warto zainwestować w porządny sprzęt, jeśli lubimy robić zdjęcia. Nie wiem czy jestem odpowiednią osobą do takich porad, ale moim zdaniem zakup kosmicznie drogiego aparatu może poczekać. Poza sytuacją, jeśli planujesz rozwijać się jako fotograf- wtedy dobrze zacząć od jakościowych zdjęć. Ja przez rok zdjęcia robiłam telefonem- te z USA w większości są robione smartfonem, a kilka osób pytało jaki to aparat.

Cel prowadzenia bloga podróżniczego

Zostawiłam to na koniec, chociaż cel jest niezwykle istotny. Jak zapewne pamiętają moi czytelnicy- blog podróżniczy W poszukiwaniu końca świata powstał, kiedy mieszkałam za granicą i chciałam dzielić się swoimi doświadczeniami. Takimi, których nie mogłam znaleźć w internecie, czyli najczęściej problemowymi. Z czasem blog ewoluował. Jednak nie zakładałam go z myślą, że będę miała setki tysięcy czytelników ani tym bardziej- z myślą o pieniądzach.

osiołki w GrecjiZarobki na blogu podróżniczym

Wiem, że wiele osób wierzy, że zakładając bloga/vloga/instagram/tiktoka będzie zarabiać kokosy w Internecie. Wiele razy pisałam o tym, że to nie jest takie łatwe, a prowadzenie bloga kosztuje masę czasu. O tym możecie przeczytać np. tutaj: Ile kosztuje prowadzenie bloga podróżniczego?- to temat rzeka, składający się z wielu czynników.

Jedynie dodam, że obecnie pieniądze są o wiele ważniejsze niż pięć lat temu (albo ja tak to widzę) i dlatego osób chcących zarabiać na blogowaniu jest o więcej. A niestety, im większa podaż tym więcej osób konkuruje… ceną. A konkurencja cenowa jeszcze nikomu nie pomogła, nie licząc zadowolonych kupujących 🙂

Najważniejsza rzecz w prowadzeniu bloga

Jeśli miałabym Ci poradzić jedną rzecz, to przy prowadzeniu bloga… jak najmniej patrz na innych. Wtedy blog podróżniczy będzie częścią Ciebie i to tym przyciągniesz do siebie czytelników. Jeśli nawet w sieci jest wiele blogów o podróżach z dzieckiem- to absolutnie nie znaczy, że Ty nie możesz o tym pisać. Sama rzadko czytam blogi, ale jest kilka osób, których porady sobie cenię i chociaż nie znajdują się we wszystkich rankingach to oni budzą moje zaufanie. A to jest moim zdaniem najważniejsze.

Daj znać jak tu trafiłeś/trafiłaś, a jeśli prowadzisz bloga- napisz o nim coś więcej. W wolnej chwili z chęcią zajrzę. 😊

12 KOMENTARZE

  1. Dziękuję za cenne rady! Właściwie to wiele z nich dotyczy także blogów na inne tematy, tym bardziej mogą okazać się pożyteczne. Pozdrawiam serdecznie!

  2. Oprócz dobrego aparatu przydaje się też kilka lekcji (nawet z youtube), jak te zdjęcia robić. Ja nigdy nie potrafiłem zrobić ładnych i pewnie nigdy się nie nauczę. Na szczęście nie potrzebuję tej umiejętności.

    Bloga podróżniczego wspominającego o inflacji czy wpływie państwa na turystykę nie widziałem. Jest za to jeden dość świeży kanał youtube. Niestety tylko raz trafiłem na niego przypadkiem, więc nie podam nazwy :/

    • Dobra sugestia! Sama wiem ile nauki za nami, a ile jeszcze przed nami… Tylko ja najbardziej lubię pisać, więc zdjęcia dla mnie są dodatkiem (niekoniecznie dobrze).

      Chyba wiem o jakim kanale mówisz- nie pamiętam nazwy, ale odcinki opowiadają o ekonomii różnych państw? Jeśli to ten to jeden z nielicznych, które oglądałam 🙂

  3. Podoba mi swe jak z otwartością i uziemieniem mówisz o prowadzeniu bloga, co może się tyczyć każdego z nas, który ma stronę internetową 🙂 Ostatni punkt jest najlepszy: trzymaj się Siebie, wtedy to będzie Twoje i najbardziej autentyczne. Powodzenia w realizacji marzeń!

    • Dziękuję Kasiu, tego życzę i Tobie 🙂 myślę, że warto mówić o tym co robimy szczerze, bo naprawdę wiele osób bezsensownie może się rozczarować słuchając tych, którzy dbają tylko o swój PR czy kieszeń.

  4. … zawsze mam mieszane uczucia do blogów podróżniczych … regularnie czytałabym chyba tylko blogi znajomych, gdyby ciekawiłoby mnie, co u nich słychać … myślę, że bardzo ważna przy takim blogu jest osobowość, która „przyciąga” czytelników …

    • Jak najbardziej rozumiem 🙂 sama czytam głównie blogi, osób, których znam lub choćby kojarzę z internetu nie licząc bloga finansowego.

  5. Podoba mi się rzeczowe podejście do sprawy, same konkrety, a dzięki temu, że Twój blog istnieje już tyle lat, to moim zdaniem jesteś ekspertem w swojej dziedzinie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here