Góry Opawskie – trasy i pomysły na wycieczki po polskiej stronie

Góry Opawskie znane są głównie z czeskiej strony. Nic dziwnego- jest tam więcej szczytów, a większość z nich jest wyższa niż w Polsce. Nie znaczy to, że Góry Opawskie w Polsce są nieciekawe, wręcz przeciwnie.

W tym wpisie zacznę od tych bardziej znanych szczytów, jak Biskupia Kopa ale na weekendowe wycieczki możemy wybrać się Głównym Szlakiem Sudeckim na przykład na Srebrną Kopę. Jeśli mamy ochotę na pozostanie okolicy i krótsze trasy, wybierzmy się na Górę Okopową, niebieskim szlakiem. To również niewielka górka, o wysokości 388 m n.p.m.  Na trasie zobaczymy schowany w lesie, ówczesny magazyn broni prudnickiego garnizonu. A na szczycie można zobaczyć pozostałości grodziska zwanego Szwedzkim Szańcem.

Zabieram Was na Opolszczyznę, gdzie pokażę Wam kilka moich ulubionych tras w Górach Opawskich.

Góry Opawskie – prosta trasa w Głuchołazach

Ten kto szuka spokoju i sielskich tras koniecznie musi wybrać się w tą część pasm Sudeckich. Góry Opawskie. Co prawda, po stronie naszego kraju znana jest jedynie Biskupia Kopa, głównie z powodu Korony Gór Polski. Srebrną Kopę niektórzy znają, ale raczej ze słyszenia.

Jednak Góry Opawskie to też inne ciekawe miejsca. Takie jak Góra Chrobrego (zwana też Parkową). Do jej masywu zalicza się szczyty górskie: Przednią Kopę (467 m n.p.m.), Średnią Kopę (543 m n.p.m.) i Tylną Kopę (527 m n.p.m.). To trasa dla tych, którzy lubią spacerować i zachwycać się naturą. My spacer zaczęliśmy w Głuchołazach w województwie opolskim.

park zdrojowy głuchołazy
Z początkiem czerwca można podziwiać różaneczniki.

Głuchołazy- tu zaczynamy!

A dokładniej w Parku Zdrojowym. W tym miejscu możemy zaplanować zwiedzanie innych atrakcji jak np. Tężnia Solankowa, czy po prostu pospacerować po parku i delektować się chwilą na podeście widokowym. O Głuchołazach jeszcze kiedyś napiszę, tymczasem- zaczynamy naszą trasę.

podest widokowy góry głuchołazy
Owy podest.

Idziemy Głównym Szlakiem Sudeckim (który na początku łączy się z Nyską Drogą św. Jakuba). Początkowo idziemy pod górę dość szeroką drogą, dodatkowo tego dnia co byliśmy w Głuchołazach dało się odczuć niesamowite gorąco.

Ciekawostka! Na Nyskim szlaku zobaczymy kapliczki z obrazami obrazującymi Drogą Krzyżową. Zespół kamiennych kaplic przedstawia kolejne stacje, z tym, że do tradycyjnych czternastu dodano jeszcze dwie. Pierwsze kapliczki powstały w 1859 roku, te które oglądamy obecnie- w 1930.

droga krzyżowa głuchołazyGłówny Szlak Sudecki- droga z Głuchołaz

My jednak zeszliśmy z szerokiej drogi w momencie zejścia na Główny Szlak. Bowiem naszym celem, poza Przednią Kopą było opuszczone schronisko wraz z wieżą widokową. Na miejscu okazało się, że nie wejdziemy na wieżę, a schronisko jest w trakcie remontu. Z jednej strony było mi przykro, że nie da się nic zobaczyć, z drugiej- nie mogę się doczekać aż będzie po remoncie i będę mogła wypić kawę z cudownym widokiem na góry! Z tym miejscem oczywiście wiąże się opowieść. W miejscu wieży, prawie 200 lat temu najpierw postawiono piramidę z obrazem św. Anny. Stało się to prawdopodobnie z powodu złamanego serca pewnego artysty właśnie przez niejaką Annę. Co ciekawe, kiedyś był tam tor saneczkowy prowadzący prosto do Głuchołaz- Zdroju.

głuchołazy-góry-opawskiegłuchołazy-góry-opawskieZaraz za schroniskiem zobaczymy kaplicę rzymskokatolicką pw. św. Anny. Do środka nie można było wchodzić, ale z zewnątrz robi niesamowite wrażenie: cała z kamienia, na odludziu. Pobudziła moją wyobraźnię lepiej od schroniska! Tuż obok znajdują się Wiszące Skały.

kaplica św Anny góry Opawskie
kaplica św, Anny
głuchołazy-góry-opawskie
Skałki zaraz za kapliczką.

Idąc od Przedniej Kopy do Średniej, możemy zauważyć, że część lasu została wycięta. Na szczęście tylko część i kawałek dalej możemy raczyć się cieniem i cudownymi widokami. Natomiast, wychodząc na rozdroże prowadzące do Tylnej Kopy z początkiem czerwca ciężko było się przedrzeć przez gęste krzaki.

Sprawdź również:  Skarbimierz. Niewielka gmina, która kryje mnóstwo tajemnic

głuchołazy góry opawskie głuchołazy góry opawskie Nyska Droga św. Jakuba- czy warto?

Mimo, że słyszałam wiele dobrego o powrocie przez wioskę Polesie, wybraliśmy powrót częściowo niebieskim szlakiem. Powodów było kilka, a głównym było odkrycie Jakubowej Studni.

jakubowa studnia góry opawskieStudnia Jakubowa to miejsce, w którym można zrobić sobie piknik czy krótką przerwę. W czerwcu woda ze źródełka powoli płynęła, jednak dopytałam: w maju jej jeszcze nie było. W tym miejscu faktycznie rozpoczyna się Nyski odcinek drogi św. Jakuba, który dalej łączy się z Drogą Królewską, prowadzącą dalej do… Hiszpanii. Nawiązuje to do symboliki św. Jakuba- patrona pielgrzymów, który wg. przekonań pochowany jest właśnie w Hiszpanii, a dokładniej w Santiago de Compostela.

rezerwat przyrody opolskie
Na trasie.

górski strumyk głuchołazy

Odpowiadając na pytanie czy warto: Jakubowa Studnia nie urzekła mnie jak wcześniej wspomniana kapliczka. Jednak moim zdaniem lepiej wrócić tym szlakiem niż powielać wcześniej obraną trasę.

szlaki w górach opawskich
Zwłaszcza, że tyle jest do zobaczenia!

Biskupia Kopa- tu zaczynamy odkrywanie Gór Opawskich

Biskupią Kopę zna chyba każdy mieszkaniec Opolszczyzny. To tu jeździ się na szkolne wycieczki czy na spacery z rodziną. I chociaż jest to popularne miejsce to poza weekendami nie jest aż tak oblegane. Na Biskupią Kopę możemy wejść i z czeskiej strony, bowiem jej szczyt znajduje się już u naszych południowych sąsiadów.

Więcej o Biskupiej Kopie przeczytacie w tym wpisie: BISKUPIA KOPA. CZY WARTO WYBRAĆ SIĘ W SUDETY?

Widok z wieży
Widok z wieży

Srebrna Kopa- mniej popularna siostra Kopy Biskupiej

Srebrna Kopa położona jest na wysokości 785 m n.p.m. Jest drugim szczytem w tym paśmie gór po polskiej stronie, ale naprawdę rzadko obleganym. Osobiście polecam trasę Głównym Szlakiem Sudeckim, gdzie aż do Szyndzielowej Kopy- wzniesienia na 533 m n.p.m. jest naprawdę dziko, a latem trawa często sięga nam kolan. Może to tylko świadczyć o tym, jak rzadko spacerują tamtędy turyści 😊 Poza tym, na trasie miniemy Zamkową Górę, na której naprawdę stał zamek. Więcej przeczytacie w tym wpisie: SREBRNA KOPA: GÓRY OPAWSKIE DLA KAŻDEGO.

Góra Chrobrego- zwana również Górą Parkową

Góra Chrobrego, położona tuż przy Głuchołazach znana jest bardziej wśród mieszkańców czy kuracjuszy. To szlak dla tych, którzy lubią spacerować i zachwycać się naturą, a w trakcie wycieczki możemy zobaczyć szczyty górskie: Przednią Kopę (467 m n.p.m.), Średnią Kopę (543 m n.p.m.) i Tylną Kopę (527 m n.p.m.). Poza szczytami, zobaczymy stare schronisko (już praktycznie wyremontowane), a tuż przy nim można podziwiać kaplicę rzymskokatolicką pw. św. Anny, przy której znajdują się Wiszące Skały.

Więcej o tej wycieczce przeczytacie tutaj: GŁUCHOŁAZY I GÓRY OPAWSKIE: TRZY KOPY GÓRY CHROBREGO

Prudnik – Kozia Góra, Okopowa i wieże widokowe

Okolice Prudnika to dość niskie góry (zwykle 300-400 m n.p.m). Dzięki temu trasy są przyjemne na rower czy rodzinny spacer. Można zacząć od Koziej Góry, przechodząc do Okopowej, a kończąc na wieży widokowej w Wieszczynie. Plan na całodniową wycieczkę, z piknikiem- jak znalazł.

Góry Opawskie w okolicy Prudnika nie są szczególnie wysokie. Dodatkowo, Prudnik położony jest w województwie opolskim. Znaczy to ni mniej ni więcej, że nie będzie tam szczególnie tłoczno, bo my Polacy wolimy zdobywać większe szczyty. Od czego zacząć wycieczkę w te rejony- opowiem Wam dalej.

Sprawdź również:  Odwilż – gdzie kręcono serial? Miejsca w Szczecinie

Góry Opawskie: Kozia Góra

Zaparkowaliśmy na parkingu pomiędzy klasztorem a Kozią Górą. Spacer możemy zacząć od Koziej Góry, gdzie znajduje się wieża widokowa. Idziemy Aleją Wilka z Gubbio i na tablicach czytamy o dawnej historii. Historia opowiada oczywiście o wilku, który był niezwykle groźny, przez którego ludzie bali się wyjść z miasta. Opowieść powiązana jest ze świętym Franciszkiem, który uchronił Gubbio od zguby. Po krótkim spacerze, trwający góra dziesięć minut jesteśmy już przy wieży widokowej i możemy oglądać Prudnik i Góry Opawskie z różnych stron. Możemy spacerować różnymi alejkami lub po prostu wybrać się do miejsca więzienia kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Klasztor Ojców Franciszkanów w Prudniku

Nawet jeśli nie jesteśmy zainteresowani historią kardynała, warto zejść w dół w stronę kościoła i klasztoru. Co poza celą Stefana Wyszyńskiego możemy tam zobaczyć? Grotę lurdzką z tufu wulkanicznego, a w połowie maja zobaczymy kwitnące różaneczniki. Dalej jest droga krzyżowa, która położona jest niezwykle malowniczo. Dalej zobaczymy m.in.

Pięć stawów paciorkowych

To miejsce położone naprawdę niedaleko powyższych, i w sezonie jest piękne (patrząc po zdjęciach). Niestety, my trafiliśmy na pogłębianie czy przebudowę i z sielskiego widoku nici. Możemy zobaczyć Barokową Kaplicę Św. Antoniego (z poł. XVIII wieku) albo wybrać się na zwiedzanie Prudnika. Ale o nim może innym razem.

Przyznam Wam szczerze, wybierając się w Góry Opawskie nieraz bagatelizowałam te okolice, bo lepiej znam tereny Głuchołaz czy Jarnołtówka. Tereny położone na południe od Prudnika sprzyjają sielskim spacerom, nie są zbyt wymagające i moim zdaniem nadają się na spacery z dziećmi czy wycieczki rowerowe.

Góra Chrobrego- Góry Opawskie

Myślę, że niewielu wie, że tereny Prudnika są niezwykle bogate jeśli chodzi o stare grodziska. Nie wiem ile ich jest dokładnie, ale rzut beretem od Szwedzkiego Szańca znajduje się grodzisko Schlossplatz, które nie jest oznaczone na google maps, ale bez problemu znajdziemy je w mapy.cz Oczywiście, te grodziska nie wyglądają tak jak np. Gród w Byczynie- nie są odbudowane ani nikt nie poddał ich rekonstrukcji.

Dalej, możemy pójść dalej trasą do kolejnej wieży widokowej w Wieszczynie. A jeśli planujecie dłuższy urlop w tej okolicy, koniecznie wybierzcie się do Głuchołaz czy na Biskupią Kopę. Z Prudnika jest rzut beretem do Czech, choćby do Zlotych Hor.

Widok z wieży
Widok na Zlate Hory z Biskupiej Kopy

Góry Opawskie na weekend

Weekendowa wyprawa czy wakacje w Górach Opawskich to zdecydowanie dobry pomysł dla miłośników natury. Takich, którzy nie lubią gwaru i mas turystów. Dlatego chętnie tam wracam, na spokojne przechadzki i spacery różnymi szlakami. Mam nadzieję, że i Wy znajdziecie coś dla siebie.

Mogłabym jeszcze pisać i pisać o tym rejonie Opolszczyzny. Głuchołazy, a zwłaszcza ich zdrojowa część jest pięknie odnowiona, przy czym nie jest popularna jak inne górskie rejony. To dodaje poczucia prywatności i dzięki temu w Górach Opawskich możemy prawdziwie odpocząć. I wiem, że już o tym pisałam, ale… odwiedźcie tężnię solankową, choćby na chwilę. A jeśli znacie Góry Opawskie- dajcie znać, które trasy należą do Waszych ulubionych. 

Inne wpisy o Górach Opawskich znajdziecie tutaj:

3 KOMENTARZE

  1. Zapraszamy do Głuchołaz w lipcu na Międzynarodowy Festiwal Piosenki Turystycznej KROPKA 😉 19-21 lipca, Muszla Leśna w Głuchołazach 😉

  2. Góry Opawskie ledwie wchodzą trochę w nasze granice, ale w regionie jest wiele niesamowitych miejsc. Obok Głuchołaz jest Paczków – z zachowanymi murami miasta, Góra św. Anny – z amifteatrem, jak się potem pojedzie do Opola – to można zobaczyć jaka bzinka w stosunku to tego zbudowanego przez Niemców. Nysa jest sympatycznym miastem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj