Ubezpieczenie turystyczne w ciąży – co warto wiedzieć przed podróżą? Moja historia

Strona głównaPorady podróżniczeUbezpieczenie turystyczne w ciąży – co warto wiedzieć przed podróżą? Moja historia

Wiem, że wiele kobiet podróżuje w ciąży i nie ma z tym najmniejszych problemów. I bardzo się cieszę, że tak właśnie jest. Ciąża nie oznacza przecież konieczności rezygnacji z podróży, a przy prawidłowo rozwijającej się ciąży i zgodzie lekarza wiele kobiet bezpiecznie podróżuje po całym świecie.

Moja historia potoczyła się jednak inaczej. Długo zastanawiałam się, czy w ogóle o niej opowiedzieć, ale jeśli dzięki temu choć jedna kobieta przed wyjazdem dokładniej sprawdzi swoje ubezpieczenie, dowie się, na co zwrócić uwagę albo uniknie dodatkowego stresu w trudnej sytuacji, będzie warto.

W tym artykule opowiem:

  • jak w praktyce może wyglądać ubezpieczenie podróżne w ciąży,
  • co zrobić, kiedy podczas podróży pojawią się komplikacje w ciąży,
  • jakie koszty może pokrywać ubezpieczyciel,
  • na jakie limity i wyłączenia zwrócić uwagę,
  • o czym warto pamiętać przed wyjazdem.

Spis treści, jeśli interesuje Cię konkretny temat:

Lekarz za granicą: o tym też warto pomyśleć

Ostatniego dnia mojego służbowego wyjazdu do Hiszpanii dowiedziałam się, że jestem w ciąży. To była ogromna radość. Następnego dnia miałam zaplanowany lot do Panamy. Poleciałam więc, bardzo, bardzo szczęśliwa. Kilka dni później pojawiło się jednak plamienie. Natychmiast zgłosiłam się na izbę przyjęć (z podejrzeniem poronienia). Na szczęście okazało się, że ciąża rozwijała się prawidłowo. Lekarz zalecił mi jednak przyjmowanie progesteronu i pozostawanie pod kontrolą lekarską.

I tutaj pojawiła się kwestia, o której warto pamiętać: opieka lekarska za granicą. W ciąży chcemy mieć dobrego lekarza, któremu ufamy, któremu możemy swobodnie zadawać pytania i którego zalecenia dokładnie rozumiemy. Bariera językowa może być dodatkowym problemem, szczególnie w stresującej sytuacji.

Oczywiście, lekarz znajdujący się za granicą jest tym, który może zbadać nas na miejscu i ocenić stan zdrowia. Konsultacja z własnym lekarzem nie zastępuje badania. Może jednak dać dodatkową perspektywę i poczucie, że rozmawiam z osobą, która zna moją historię medyczną, w moim ojczystym języku. W moim przypadku w Panamie lekarz został mi losowo dobrany i okazał się sympatycznym, życzliwym człowiekiem i profesjonalistą. Mówił po angielsku i hiszpańsku.

Co było dalej? Dwa tygodnie później miałam wracać do Polski. Nie wiedziałam jeszcze, co zrobię. Sytuacja rozwiązała się jednak sama, lekarz zabronił mi lotu, a ja musiałam zostać w Panamie. Zaplanowano kolejne wizyty kontrolne i przez następne tygodnie pozostawałam pod opieką lekarzy.

Ubezpieczenie podróżne w ciąży: sprawdź limity przed wyjazdem

To jedna z najważniejszych rzeczy, które chciałabym przekazać po swoim doświadczeniu.

W mojej polisie, jeśli nie byłam hospitalizowana, przysługiwał mi zwrot kosztów przedłużonego pobytu w wysokości do 100 euro za dzień (jedzenie, noclegi), maksymalnie przez siedem dni (lekarze, leki, hospitalizacja osobno). Czyli maksymalnie 700 euro. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to wystarczy. Ale jeśli znajdujecie się poza Europą, a lekarz zabrania Wam wrócić do domu przez kilka tygodni, koszty mogą bardzo szybko wzrosnąć: nocleg, jedzenie, transport, kolejne wizyty lekarskie, badania, leki…

I właśnie dlatego nie wystarczy kupić losowego ubezpieczenia podróżnego. Trzeba jeszcze przeczytać, co dokładnie obejmuje.

Sprawdźcie przede wszystkim:

  • jakie są limity kosztów leczenia,
  • czy ubezpieczenie obejmuje komplikacje związane z ciążą,
  • do którego tygodnia ciąży działa ochrona,
  • czy w miejscu, do którego jedziecie, możecie znaleźć lekarza mówiącego w języku, którym dobrze się posługujecie,
  • gdzie znajduje się najbliższy szpital z oddziałem ginekologiczno-położniczym,
  • czy ubezpieczenie obejmuje hospitalizację,
  • czy pokrywa dodatkowy nocleg, jeśli lekarz zabroni Wam podróży,
  • czy obejmuje zmianę terminu lotu lub zakup nowego biletu,
  • czy obejmuje transport medyczny,
  • czy może pokryć koszty pobytu osoby towarzyszącej,
  • jakie są wyłączenia odpowiedzialności.

Pamiętajcie: nawet najlepsze ubezpieczenie ma swoje limity.

Kiedy nie możesz wrócić do domu

W moim przypadku problem polegał na tym, że lekarz zabronił mi podróży samolotem. I tutaj bardzo mocno odczułam różnicę między podróżowaniem po Europie a podróżą na drugi koniec świata.

Jeżeli jesteście w Europie, w wielu sytuacjach pozostaje jeszcze możliwość powrotu drogą lądową. Kiedy jesteście za oceanem, sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeżeli lekarz stwierdzi, że nie możecie lecieć, nie zawsze istnieje realna alternatywa dla pozostania na miejscu.

Dlatego przed podróżą warto zadać sobie pytanie nie tylko: „Czy moje ubezpieczenie pokrywa leczenie?” ale również: „Co stanie się, jeśli lekarz zabroni mi wrócić do domu?”

Po pierwszym badaniu w Panama Clinic
Po pierwszym badaniu w Panama Clinic

Ciąża rozwijała się prawidłowo

Ciąża rozwijała się, zarodek rósł, a ja odbywałam kolejne wizyty kontrolne. Niestety podczas trzeciej wizyty kontrolnej okazało się, że ciąża przestała się rozwijać. Serduszko już nie biło. Chyba każda kobieta, która przez to przeszła, wie, jak to jest trudne. To był początek naprawdę koszmarnego okresu. Byłam tysiące kilometrów od domu i musiałam zmierzyć się nie tylko ze stratą, ale też z koniecznością organizowania dalszego leczenia.

Czekałam na poronienie, ale po dwóch tygodniach, ostatecznie musiałam przejść zabieg łyżeczkowania w Panamie. Sam zabieg odbył się w znieczuleniu ogólnym. W części operacyjnej nie mogła być ze mną żadna bliska osoba, więc również ten moment musiałam przejść sama (mój partner czekał na zewnątrz).

Wydawało mi się, że skoro sam zabieg jest stosunkowo krótki, to również powrót do normalnego funkcjonowania będzie szybki. Niestety, nie był. Rekonwalescencja nie była tak szybka, jak początkowo zakładałam, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym.

Więcej inspiracji znajdziesz na moim Instagramie:

instagram Ewelina Gac

Czy po zabiegu można od razu lecieć samolotem?

Po zabiegu łyżeczkowania musiałam czekać na informację od lekarza, czy mogę bezpiecznie lecieć do Polski i czy nie doszło do infekcji lub innych powikłań. To rzecz, o której wcześniej nie miałam pojęcia. Później konieczne było również uzyskanie odpowiedniej zgody w ramach procedury ubezpieczeniowej (z racji tego, że ubezpieczyciel miał pokryć koszty lotu do Polski). W moim przypadku, lekarz prowadzący w Panamie najpierw wystawił zaświadczenie, a później ubezpieczyciel kontaktował się z lekarzem w Polsce. Oczywiście każda sytuacja jest indywidualna, a decyzję o tym, czy można podróżować, powinien podejmować lekarz.

Co jeszcze warto wiedzieć? Lekarz może zalecić podróż z osobą towarzyszącą, dla naszego zdrowia i bezpieczeństwa, a nawet powrót z lekarzem. Może też zalecić inne rzeczy powiązane z naszym stanem zdrowia.

Co właściwie pokrywało moje ubezpieczenie?

W moim przypadku część świadczeń, takich jak zabieg czy wizyta na SOR, została opłacona przez ubezpieczyciela. Inne wydatki, między innymi wizyty lekarskie, badania czy leki opłacałam sama, a następnie rozliczałam je z ubezpieczycielem.

I tutaj kolejna ważna lekcja: rozliczenie kosztów nie zawsze trwa kilka dni. W moim przypadku ubezpieczyciel miał 30 dni na rozpatrzenie zgłoszenia. Jeżeli pojawiały się braki w dokumentacji, trzeba było je uzupełnić, na przykład dostarczyć potwierdzenia płatności, dodatkowe dokumenty czy odpowiedzieć na pytania. A następnie ponownie czekać.

Dlatego warto mieć świadomość, że nawet jeśli dana płatność zostanie ostatecznie zwrócona, początkowo możecie potrzebować własnych środków na pokrycie wydatków.

Płać kartą i zachowuj wszystkie rachunki

To jedna z najbardziej praktycznych rad, jakie mogę Wam dać.

Zachowujcie wszystkie rachunki, faktury, potwierdzenia płatności i dokumentację medyczną. Jeśli możecie, płaćcie kartą. W moim przypadku ubezpieczyciel wymagał między innymi potwierdzeń płatności z konta bankowego przy rozliczaniu niektórych wydatków, w tym wizyt lekarskich czy noclegów.

Dlatego najlepiej zachować:

  • rachunki i faktury,
  • potwierdzenia płatności,
  • wyciągi z konta,
  • dokumentację medyczną,
  • wyniki badań,
  • zalecenia lekarzy,
  • recepty,
  • potwierdzenia rezerwacji i anulowania lotów,
  • korespondencję z ubezpieczycielem.

W stresującej sytuacji łatwo pomyśleć, że potwierdzenie płatności nie będzie potrzebne. A jednak, lepiej zachować wszystko.

Kontakt z ubezpieczycielem 

O tym również chcę wspomnieć, bo informacje na temat ubezpieczeń często brzmią bardzo prosto na papierze. W praktyce kontakt z ubezpieczycielem podczas trudnej sytuacji zdrowotnej może być dodatkowym obciążeniem.

Warto też pamiętać o kosztach kontaktu z Polską. Zwykłe połączenia telefoniczne z Panamy mogą być bardzo drogie, dlatego korzystałam z Viber Out, żeby móc kontaktować się z ubezpieczycielem bez ponoszenia wysokich kosztów połączeń międzynarodowych. Jeśli planujecie pobyt poza Europą, dobrze wcześniej sprawdzić, jakie macie możliwości taniego kontaktu z Polską.

W moim przypadku zdarzały się sytuacje, w których musiałam wielokrotnie tłumaczyć swoją sytuację i dostarczać kolejne dokumenty. Usłyszałam na początku: „Stwierdzimy, czy to prawda”, kiedy sprawa dotyczyła zagrożonej ciąży. W momencie, kiedy człowiek sam jest w trudnej sytuacji, takie rozmowy naprawdę nie są łatwe.

Dlatego polecam: zapisujcie nazwiska konsultantów, z którymi rozmawiacie, numery zgłoszeń i proście o najważniejsze informacje w wiadomości e-mail. Dzięki temu później łatwiej odtworzyć przebieg sprawy i sprawdzić, co dokładnie zostało ustalone.

Prawa po poronieniu za granicą – urlop i świadczenia

Jeśli do poronienia dojdzie za granicą, warto wiedzieć, że również w takiej sytuacji można skorzystać z przysługujących w Polsce praw i świadczeń. Po poronieniu kobiecie może przysługiwać skrócony urlop macierzyński w wymiarze 8 tygodni (56 dni), a także zasiłek macierzyński za ten okres. Urlop ten liczony jest od dnia poronienia, czyli od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie.

W przypadku poronienia za granicą bardzo ważna jest jednak odpowiednia dokumentacja medyczna. Aby móc skorzystać z przysługujących praw w Polsce, konieczne jest udokumentowanie poronienia zaświadczeniem wydanym przez lekarza lub położną. Zagraniczną dokumentację może być konieczne przetłumaczyć na język polski, dlatego warto zachować wszystkie dokumenty otrzymane od lekarzy i placówki medycznej. W określonych sytuacjach możliwe jest również uzyskanie zasiłku pogrzebowego.

Jeżeli nie wiecie, jakie prawa przysługują Wam po poronieniu albo jak przygotować dokumentację otrzymaną za granicą, warto skonsultować swoją sytuację z osobą zajmującą się tymi kwestiami. Istnieją organizacje oferujące bezpłatne porady prawne. W swojej sytuacji kontaktowałam się z Fundacją GONITO i szczególnie chciałabym podziękować pani Asi za pomoc, wyjaśnienie mi procedur oraz poświęcony czas. 

Niestety, kiedy dochodzi do straty, oprócz emocji i kwestii medycznych pojawia się również sporo formalności.Dlatego warto wiedzieć, że nie trzeba przechodzić przez nie samemu.

Ubezpieczenie na życie a poronienie

Jeśli macie ubezpieczenie na życie, sprawdźcie, czy Wasza polisa przewiduje świadczenie z tytułu poronienia. Nie każde ubezpieczenie je obejmuje, a warunki i wysokość świadczenia mogą być bardzo różne. Sama pomyślałam o tym dopiero podczas jednej z bezsennych nocy i okazało się, że moja polisa rzeczywiście przewidywała takie świadczenie, które, jak pisze ubezpieczyciel, pomoże zmniejszyć skutki traumatycznego przeżycia. Wniosek mogłam złożyć online i cała procedura była bardzo prosta.

Jednak chociaż suma ubezpieczenia wynosiła 3500 zł, świadczenie było wyliczane według określonego współczynnika i ostatecznie otrzymałam 300 zł. Oczywiście, takie są zasady ubezpieczenia i rozumiem, że świadczenia są wyliczane zgodnie z warunkami umowy. Nie zmienia to jednak faktu, że otrzymanie tej decyzji było przykre. Nie chodziło o wysokość świadczenia, ale o to dziwne poczucie, że osobista strata zostaje przeliczona według jakiejś tabeli.

Piszę o tym, bo może się wydawać, że tak szczególny czas, jakim jest ciąża, będzie objęty prostymi i oczywistymi zasadami. Tymczasem w przypadku ubezpieczeń zawsze najważniejsze są konkretne warunki umowy, limity i wyłączenia, które nie zawsze są tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.

Podróżowanie w ciąży – o czym pamiętać przed wyjazdem?

Moja historia nauczyła mnie przede wszystkim tego, żeby przed podróżą nie patrzeć wyłącznie na cenę polisy.

  1. Porozmawiaj z lekarzem przed wyjazdem

Niezależnie od tego, w którym jesteście tygodniu ciąży, warto zapytać swojego lekarza, czy w Waszej konkretnej sytuacji podróż jest bezpieczna. Nie opierajcie się wyłącznie na informacjach znalezionych w internecie. Każda ciąża i każda kobieta są inne.

  1. Dokładnie przeczytaj warunki ubezpieczenia

Sprawdźcie nie tylko sumę kosztów leczenia, ale również:

  • ciążę i jej komplikacje,
  • hospitalizację,
  • poród,
  • transport medyczny,
  • zmianę lub zakup biletu,
  • przedłużony pobyt,
  • koszty osoby towarzyszącej,
  • transport do kraju,
  • ograniczenia związane z tygodniem ciąży.

W razie potrzeby, skorzystajcie z pomocy agenta ubezpieczeniowego.

  1. Sprawdź, do którego tygodnia działa ochrona

To szczególnie ważne. Wiele polis ma ograniczenia dotyczące ciąży. Część z nich obejmuje na przykład poród maksymalnie do 32. tygodnia ciąży, czyli mniej więcej do początku ósmego miesiąca, a dodatkowo może obowiązywać konkretny limit kwotowy.

Przykładowo 2000 euro może brzmieć jak duża kwota, ale w przypadku porodu i opieki medycznej za granicą może okazać się niewystarczająca. Nie zakładajcie, że samo posiadanie polisy oznacza pokrycie wszystkich kosztów związanych z ciążą.

  1. Zastanów się, co stanie się, jeśli nie będziesz mogła wrócić

To szczególnie istotne podczas dalekich podróży. Jeśli lekarz zabroni Wam lecieć, możecie zostać za granicą znacznie dłużej, niż zakładałyście. Sprawdźcie więc, czy polisa pokrywa dodatkowy pobyt i przez jak długo.

  1. Zachowuj dokumentację

Nie wyrzucajcie żadnych rachunków. Najlepiej zrobić zdjęcia lub skany dokumentów i przechowywać je w osobnym folderze, żeby mieć do nich dostęp nawet wtedy, gdy zgubicie dokumenty papierowe.

  1. Warto sprawdzić, czy ubezpieczenie obejmuje konsultację z lekarzem w Polsce

W moim przypadku ubezpieczenie nie obejmowało konsultacji z lekarzem w Polsce. Lekarz weryfikował dokumentację bez bezpośredniego kontaktu ze mną. Dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić, czy Wasze ubezpieczenie umożliwia konsultacje online z Waszym lekarzem prowadzącym lub innym specjalistą w Polsce.

Moja checklista przed podróżą w ciąży

Gdybym miała dziś przygotowywać się do wyjazdu w ciąży, sprawdziłabym:

☐ Czy lekarz prowadzący zgadza się na podróż?

☐ Do którego tygodnia ciąży działa moje ubezpieczenie?

☐ Czy polisa obejmuje komplikacje związane z ciążą?

☐ Jaki jest limit kosztów leczenia?

☐ Czy ubezpieczenie obejmuje hospitalizację?

☐ Czy obejmuje dodatkowy pobyt, jeśli lekarz zabroni mi wrócić?

☐ Przez ile dni i do jakiej kwoty?

☐ Czy obejmuje zmianę lotu lub zakup nowego biletu?

☐ Czy obejmuje transport medyczny?

☐ Czy obejmuje koszty pobytu osoby towarzyszącej?

☐ Czy mogę skonsultować się z lekarzem w Polsce?

☐ Jak wygląda procedura zgłaszania kosztów?

☐ Jakie dokumenty muszę zachować?

☐ Czy moje ubezpieczenie na życie obejmuje świadczenie w przypadku poronienia?

☐ Czy mam dostęp do wszystkich dokumentów ubezpieczenia również offline?

Mam nadzieję, że tej checklisty będziecie potrzebować wyłącznie teoretycznie.

Podróżujcie, ale świadomie

Nie piszę tego artykułu po to, żeby Was straszyć podróżowaniem w ciąży. Wręcz przeciwnie. Większość ciąż rozwija się prawidłowo, a wiele kobiet bezpiecznie podróżuje w ciąży, po Polsce, Europie i całym świecie.

Ja również, wyjeżdżając do Panamy, nie przypuszczałam, że kilka dni później będę szukać pomocy medycznej, a kilka tygodni później przechodzić zabieg tysiące kilometrów od domu. Moja historia jest tylko jedną z wielu, a ja mam nadzieję, że ten wpis pomoże Wam lepiej przygotować się do podróży, świadomie wybrać ubezpieczenie i przede wszystkim poczuć się spokojniej, wiedząc, co zrobić, jeśli wydarzy się coś nieprzewidzianego.

Przed wyjazdem dokładnie sprawdźcie, co obejmuje Wasze ubezpieczenie, jakie ma limity, jakie są wyłączenia i co dzieje się w sytuacji, kiedy z powodów zdrowotnych nie możecie wrócić do domu zgodnie z planem. Bo kiedy znajdujecie się za granicą i jednocześnie mierzycie się z problemem zdrowotnym, naprawdę nie chcecie dopiero wtedy po raz pierwszy czytać swojej polisy.

A jeśli macie własne doświadczenia, porady albo wskazówki dotyczące ubezpieczenia i podróżowania w ciąży, zostawcie komentarz. Wasza wiedza może okazać się bardzo cenna dla innej kobiety planującej wyjazd.

Życzę Wam przede wszystkim spokojnych ciąż, zdrowych bobasów i pięknych podróży. 🩷


Cześć! Mam nadzieję, że podążycie moim szlakiem w podróży. Chętnie oglądam zdjęcia i filmy moich czytelników, dlatego oznaczajcie mnie w mediach społecznościowych:

Instagram: @ewelina.gac

Facebook: @wposzukiwaniukoncaswiata


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

60,000FaniLubię
102,080ObserwującyObserwuj
51,500ObserwującyObserwuj
1,800SubskrybującySubskrybuj