Nieudany nocleg w booking. Jak wygląda reklamacja?

W przypadku rezerwacji za pośrednictwem znanych portali czasem coś pójdzie nie tak. Niestety, nigdy nie mamy gwarancji, że nocleg będzie dobry czy nawet się odbędzie. Pierwszy problem przydarzył nam się z Airbnb lata temu, w Los Angeles. W tym roku rezerwując nocleg w Pradze nie spodziewaliśmy się, że tyle rzeczy pójdzie nie tak. Zacznę jednak od początku…

Reklamacja nieprawidłowej płatności  na booking- w tym wpisie: Reklamacja płatności na booking. Czy to w ogóle działa?

Rezerwacja noclegu- czy można było się domyśleć, że nocleg będzie już zajęty?

Zarezerwowaliśmy jedną noc w czeskiej Pradze- z soboty na niedzielę- praktycznie kilka dni przed przyjazdem. Dostaliśmy potwierdzenie, na bookingu były opinie (również Polaków), a jak byliśmy na miejscu to właściciel odebrał telefon.

Do mieszkania mieliśmy dostać się biorąc kluczyk ze skrytki, jednak w skrytce go nie było. Właściciel (przez telefon) się dość mocno zdziwił, ale powiedział, że zaraz podejdzie.

Nie podszedł.

Kontakt z infolinią booking.com

To umówmy się, nic fajnego. W sezonie, w weekendy i w inne dni jest takie obłożenie, że najpierw lepiej przygotować sobie:

– numer i pin rezerwacji
– chwilę czasu
– budżet na dzwonienie ( jeśli jesteśmy za granicą to lepiej sprawdzić czy opłaca się dzwonić, bo czas oczekiwania to minimum 10 minut, a czasem i pół godziny).

Zadzwoniliśmy na infolinię, po kilkunastu minutach udało się połączyć. Konsultantka zadzwoniła do wynajmującego- nie odebrał. Kazała nam czekać pół godziny, a więc pojechaliśmy na kawę i ciasto.

Po pół godziny otrzymaliśmy instrukcję: zgadzamy się na nocleg zaproponowany przez booking, a oni zwracają nam różnicę. Różnica spora, bo 340 złotych na jednej nocy. Najpierw musimy wyłożyć ze swojej kieszeni, później portal ma oddać różnicę.

Czeski film po raz kolejny

Dojeżdżamy na miejsce i dzwonimy do wynajmującego, który mówi, że mieszkanie jest niedostępne. Overbooking. Nie wierzymy, jednak to prawda. 

Powtarzamy mozolną procedurę z booking.com i musimy wytłumaczyć kolejnemu konsultantowi o co chodzi. Trochę to trwa, więc jedziemy na miasto. Dziękujemy Bogu, że kot został w domu, bo parę godzin oczekiwania na nocleg nie tylko zepsuło nasze plany, ale też skróciło czas zwiedzania (przyjechaliśmy tylko na weekend).

Szukanie mieszkania przez booking

Zaznaczam, że to booking szuka mieszkania, bo takie są warunki rezerwacji i możliwości zwrotu nadwyżki. Nasz nocleg kosztował 258 złotych, a inne tego samego dnia z dwoma osobnymi pokojami (3 osoby) były minimum dwa razy droższe.

Po kolejnej godzinie znaleźli nam mieszkanie. W podobnej lokalizacji, dwa osobne pokoje, warunki dobre, ale na pewno nie za 800 złotych/ noc, czyli koszt owego mieszkania. Booking miał zwrócić resztę, więc szczęśliwi, że mamy gdzie spać spacerowaliśmy po Nowym Mieście, planując niedzielę.

Zwrot pieniędzy od booking- męcząca procedura

Po powrocie do domu Maciej wysłał wszystkie potrzebne dokumenty do bookingu. Niestety, dostaliśmy zwrot za… pierwszy nocleg. Na maile, że to błąd portal nie odpowiadał. Trzeba było znów dzwonić na infolinię i tracić bezpowrotnie czas na rozmowy, które nie powinny mieć miejsca.

Poproszono go o paragony jeszcze raz. Maciej wysłał wszystkie dokumenty po raz drugi, ale… na maile nikt nie odpowiadał. Po tygodniu zadzwonił jeszcze raz i dopiero wtedy, wisząc na słuchawce przez pół godziny uzyskał potwierdzenie, że zwrot uzyska. Całą procedura zajęła dwa tygodnie.  Niemniej, gdyby ktoś wydał ostatnie pieniądze, to 125 euro zrobiłoby różnicę w jego budżecie, prawda? 

Podsumowując

W oczekiwaniu na nocleg spędziliśmy 4 godziny.  Na infolinii tyle samo, jeśli nie więcej.

Fajnie, że można było liczyć na portal, ale sposób kontaktu, proces “proszenia się o pieniądze” jest po prostu przykry.

Czy będę korzystać z bookingu? Zapewne nie raz, bo w końcu wszystko dobrze się skończyło. Teraz cieszę się, że mogłam to wszystko dla Was opisać i być może trochę Wam pomóc.  Jeśli mieliście lub macie takie sytuacje, które mogą komuś uratować nocleg- piszcie na dole.

8 KOMENTARZE

  1. W zeszłym roku koleżanka miała podobną sytuację 😦 A nie wiesz, czy taka procedura obowiązuje, gdy odwołają nam rezerwację dwa-trzy dni przed wyjazdem? Tracimy przecież rezerwację w dobrej cenie zamówioną wcześniej, a na ostatnią chwilę może być trudno znaleźć coś w podobnej cenie. Miałam taką sytuację w tym roku, ale nie wpadłam na pomysł, że mogłabym to reklamować.

    • Wiem, że są różne sytuacje i wszystko zależy od bookingu. Jednak warto próbować, choć wymaga to naprawdę dużo dzwonienia i pisania.

  2. To mieliście pecha.
    Mnie na szczęście nie spotkało nic podobnego.
    My nigdy nic nie planujemy,więc szukam noclegu na booking, dojeżdżając do jakiegoś miasta.
    Praktycznie zawsze trafialiśmy na fajne hotele,pokoje i obsługę.
    Jeżeli jednak mnie to spotka, warto wiedzieć ile to czasu i nerwów kosztuje.
    Pozdrawiam!

    • Z airbnb miałam tylko raz nieprzyjemną sytuację, a korzystam dość często. Takie problemy to często wyjątki, ale mimo wszystko, warto o nich pisać, bo pomagają innym.

  3. Właśnie jesteśmy po reklamacji i bardzo nieprzyjemnych mailach z booking.com oraz hotelem, w którym mieliśmy rezerwację. Odwołano nam lot z powodu pogody i w rezultacie nie dotarliśmy do hotelu. Zapłacone z góry za 5 noclegów w Londynie. Zaraz po tym jak dowiedzieliśmy się na lotnisku , że odwołano nasz lot zgłosiliśmy to do booking i hotelu. Rozumiemy, że hotel był gotowy nas przyjąć i miał dla nas zarezerwowane miejsca. Nie liczyliśmy absolutnie na zwrot pełnej kwoty wpłaty. Z naszego punktu widzenia zwrot 30-50% wpłaconych środków satysfakcjonował nas. Jednakże postawa bookingu jest taka że oferta jest bezzwrotna a oni nie są stroną w tym przypadku i odsyałają nas do hotelu. Hotel natomiast odbija piłeczkę i wskazuje booking jako stronę sporu.

    • Nie wiem jaki jest regulamin w przypadku odwołanego lotu, ale poza sprawdzeniem ak to wygląda (na pierwszy rzut oka regulamin nie zawiera odpowiedzi na pytanie co w przypadku odwołanego lotu, ale mogą mieć osobny) spróbowałabym dodzwonić się na infolinię i wyjaśnić wszystko z konsultatnem. Jeśli to nie pomoże, może uda się zareklamować to razem z lotem i wtedy uzyskać zwrot pieniędzy? Mam nadzieję, że pójdzie w miarę bezproblemowo, choć wiem, że bywa nie łatwo… trzymam mocno kciuki- dajcie znać!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here