Gdzie zjeść w Olsztynie? Restauracje, kawiarnie i lokalne specjały

Uwielbiam podróżować po Polsce! Odkrywać historie, legendy, ciekawe miejsca i zachwycać się naturą. Co region, to inne tradycje i kuchnia, która najczęściej zachwyca swoją różnorodnością. Kuchnia i jedzenie! Olsztyn jest pod tym względem wyjątkowy – to tu zjemy tak rewelacyjne ryby, na które przyjeżdża nawet Święty Mikołaj z Rovaniemi. To dopiero początek pysznego jedzenia w Olsztynie, bo smacznych miejscówek jest o wiele więcej.

Z tego wpisu dowiecie się, gdzie zjeść w Olsztynie, opowiem też o tym jaka kawiarnia w Olsztynie serwuje dobrą kawę czy lody. No i będzie krótko o dobrym piwie, przy czym już na początku Was uprzedzę – w Olsztynie po 22 obowiązuje prohibicja. Alkoholu (w tym piwa) nie kupicie w sklepie, zostają tylko bary i restauracje. 🙂

Wpis powstał we współpracy z

Gdzie przepysznie zjeść w Olsztynie?

Zacznę może od tego, że województwo warmińsko-mazurskie jako pierwsze w Polsce przystąpiło do Europejskiej Sieci Dziedzictwa Kulinarnego. Oznacza to, że w Olsztynie znajdziemy wyjątkowe restauracje i producentów żywności, tworzących przepyszne, lokalne jedzenie. Warto sprawdzać, kto należy do tej kulinarnej sieci, bo kuchnia Warmii i Mazur jest po prostu wyśmienita!

Poniżej pokażę Wam najlepsze restauracje w Olsztynie, również pod tym kątem. 😊

Najlepsze restauracje w Olsztynie

W trakcie pobytu w Olsztynie jadłam wiele pyszności, które postaram się wyróżnić w poniższych akapitach. Znajdziecie tam naprawdę dużo ryb, po które przyjeżdża tu co roku Święty Mikołaj z Rovaniemi. Gdzie dokładnie? O tym dalej!

Tawerna przystań – idealna na obiad i kolację w Olsztynie

Tawerna Przystań w Olsztynie słynie z dwóch rzeczy. Pierwszą jest niesamowity widok z restauracji. Wielu porównuje marinę, w której stoją eleganckie jachty do słynnego St. Tropez. Drugą rzeczą, którą wyróżnia tawernę pośród innych restauracji w Olsztynie jest jedzenie. To tutaj spróbujemy kuchni regionalnej, o której wspomniałam w poprzednim akapicie.

Czego możemy tu spróbować? Propozycji jest naprawdę sporo. Możemy zacząć od przystawki, takiej jak krupniok warmiński. To potrawa, jak można się domyślać powstała z kaszy, a dokładniej, coś podobnego do kaszanki. Podane ze słodkimi dżemami, jest naprawdę dobre.

Sprawdź również:  Parki i lasy Opolszczyzny 

Na pierwsze danie polecam zupę kurkową, która była naprawdę smaczna. Zabielona pianką, z warzywami, ale przede wszystkim, kurek w niej nie brakowało.

Jeśli chcecie zdecydować się na jedno danie – dobrym wyborem będzie sandacz, podany w ciekawy sposób, ale nadal bazujący na lokalnych produktach.

Cudne manowce – kulinarna perełka Olsztyna

Cudne Manowce to restauracja, o której słyszałam od bardzo dawna, mimo że w Olsztynie nie bywałam. Przewijała się na Facebooku, w wielu kulinarnych poleceniach, dlatego wiedziałam, że odwiedzając Olsztyn, do tej restauracji muszę się wybrać.

Zacznę może od przystawek, które serwują Cudne Manowce. Rzecz jasna, bazujące na produktach regionalnych. Sery, których zioła pochodzą z ogródków właścicieli, podpłomyk warmiński z powidłami śliwkowymi, dzyndzałki warmińskie, słynna maść czarownic do latania, a do tego lemoniada i masło z konopi.

Co w takim razie na obiad w Olsztynie? Tym razem możecie spróbować rosołu z gęsi lub np. zupę karmuszkę, warmińsko-mazurską zupę gulaszową, która przypomniała mi węgierski gulasz. Dlatego, dla wielu na tym etapie kończy się jedzenie, bo porcja jest naprawdę duża! A jeśli nie macie dość, możecie spróbować pierogów, sałatek czy gryczanych klusek. Z pierogów osobiście polecam ruskie, ale są też np. z jelenia. To rzecz jasna nie wszystko 😊

Gdzie stołuje się Święty Mikołaj? W Olsztynie

A dokładniej, w smażalni ryb nad jeziorem Ukiel. I tak, naprawdę regularnie, latem jada tu Święty Mikołaj z Rovaniemi. Zamawia węgorza 😊Smażalnia ryb nad Jeziorem Ukiel położona jest niedaleko pomnika oznaczonego na Google Maps jako Drewniana Ryba.

Wybór ryb jest naprawdę spory – od dorsza, przez pstrąga, po sandacza.

Piwko w Olsztynie

Zaczniemy od tego, że piwo Kormoran pochodzi właśnie stąd. Powstałe w Olsztynie piwo składa się wyłącznie z naturalnych składników i recepturach. Możemy je dostać w różnych miejscach w Polsce, ale to nie jedyny browar w tym mieście. Piwo Ukiel, jak nazwa wskazuje również pochodzi z Olsztyna.

Ukiel to mały browar rzemieślniczy w Olsztynie. Mi najbardziej smakował pils i pszeniczne, ale jest jeszcze np. porter, czekoladowy, z nutą karmelu, kawy i tytoniu. Wybór jest naprawdę fajny i każdy znajdzie coś dla siebie. Poza tym, mocno liczę na wprowadzenie cydru, szkoda, aby jabłka w sadzie miały się marnować!

Sprawdź również:  Gliwice: atrakcje, ciekawe miejsca i fajne restauracje

Jeszcze raz przypominam: alkohol w sklepach w Olsztynie nie jest sprzedawany po 22. Również piwa!

Kawiarnie w Olsztynie

Jak i kawa, to i ciasto. Albo lody. Dlatego tylko takie kombinacje tutaj zobaczycie 😊

Zaczniemy od lodów rzemieślniczych firmy Kroczek. Znajdziecie je na Starówce, tuż przy Starym Ratuszu. Produkty pochodzą z Warmii i Mazur, dlatego zamawiając lody truskawkowe, możecie liczyć nie tylko na lokalną bazę (mleko + żółtka), ale też owoce prosto z tego regionu. Natomiast kawa, rzecz jasna, nie pochodzi z Olsztyna, ale jest komponowana przez właścicieli. Piłam dwa razy i dwa razy byłam zadowolona 😊

I jeszcze dodam, że jakby co, Tawerna Przystań to również dobre miejsce na kawę z deserem.

Warsztaty z robienia Marcepanu Królewieckiego

Moje ulubione miejsce w Olsztynie – Kawiarnia Moja. Temat kawy zostawię, bo jest tu coś o wiele lepszego. Marcepan Królewiecki! Nie tylko można go spróbować, ale też… zrobić samemu. Warsztaty z robienia marcepana to atrakcja nie do pobicia. Marcepan Królewiecki powstaje z migdałów, cukru i wody różanej, ale to dopiero początek smacznej zabawy! Miejsce, które po prostu trzeba odwiedzić będąc na Warmii!

Gdzie zjeść w Olsztynie?

Mogło Wam zabraknąć jednego punktu. Gdzie w Olsztynie zjemy najlepsze śniadanie? Wszystkie śniadania jadłam w hotelu, więc nie mogę dać zbyt wielu rekomendacji. Ale jest też dobra wiadomość – hotelowe śniadanie było naprawdę dobre. Oprócz fajnego wyboru – każdy znalazłby coś dla siebie, naprawdę, można było robić gofry! To był mój ulubiony punkt śniadań. Miejsce łatwe do zapamiętania –  Hotel Hilton.

Powiedzcie, czy czegoś Wam zabrakło? A może macie inne kulinarne rekomendacje, które warto sprawdzić w Olsztynie? Dajcie znać w komentarzu 🙂 

2 KOMENTARZE

  1. Takie wpisy powinno się czytać i oglądać, gdy ma się pełny żołądek! W przeciwnym wypadku…jestem głodna! Wszystko wygląda i brzmi tak pysznie, że mogłabym jechać jeszcze dzisiaj!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here