Gdzie i jak szukać pracy za granicą? + wynagrodzenie, koszty życia

Przeglądanie ofert pracy kiedyś było moim hobby. Wiedziałam nie tylko gdzie ile płacą, ale też jakie są koszty życia, zaczynając od wynajmu mieszkania po ceny masła w różnych miejscach na ziemi. Pisanie CV było moją pasją, dlatego z chęcią poprawiałam je znajomym czy też wysyłałam oferty pracy. Dziś opowiem o poszukiwaniu pracy za granicą- bazując na moim doświadczeniu.

Wersja audio dostępna w podcaście: Z końca świata -podróżniczy podcast | Odc. 10- Gdzie i jak szukać pracy za granicą? Ile można zarobić?

Do swojej pierwszej, dorywczej pracy poszłam jak miałam 15 lat. Co prawda, umowa spisana była na kogoś innego, ale w Polsce nie było innego wyjścia. Byłam hostessą, i już wtedy wiedziałam, że na studiach znajdę inną pracę. Nie spodziewałam się jednak, że po magisterce zacznę pracować… na Węgrzech. Szukanie pracy za granicą nie jest o wiele trudniejsze niż to w Polsce, oczywiście w zależności od kraju i naszych umiejętności.

Praca na stałe czy dorywcza?

Wiele w szukaniu pracy zależy też od tego, czy szukamy pracy na stałe, czy dorywczo chcemy dorobić. W tym drugim przypadku jest to o tyle łatwiejsze, że możemy poszukać pracy sezonowej, przez różne agencje pracy. Zazwyczaj jeździmy do Niemiec czy Holandii, rzadziej gdzieś dalej. Moja jedyna sezonowa praca za granicą to był wyjazd do Stanów Zjednoczonych, gdzie sprzedawałam przekąski i lody. Niemniej, koszt biletu i wyjazdu był na tyle duży, że na pewno nie opłacało się to tak, jakbym chciała sobie dorobić choćby w Anglii, ale wspominam to z przysłowiową łezką w oku.

Pracę dorywczą najłatwiej znaleźć przez agencję pracy. Z tym, że nie każda ma renomę, nie każda ma dobrze płatne oferty, ale każda pobiera jakąś prowizję. Agencje pracy to jest naprawdę temat rzeka. Dlatego, im więcej języków znamy, tym będzie nam łatwiej szukać pracy bezpośrednio i albo uniknąć kosztu pośredników albo po prostu zarobić więcej. Poza tym, pracy można szukać wśród znajomych, na grupach na Facebooku czy nawet jechać w ciemno. Tego ostatniego nie polecam, bo sama raczej bym tak nie zrobiła.

Dzisiaj więcej opowiem o szukaniu pracy na stałe. Od czego zacząć, na co warto zwrócić uwagę.

Ostatni semestr studiów spędziłam w czeskiej Pradze i to tam chciałam mieszkać i pracować. Nie chciałam już pracować w rekrutacji czy kadrach i podjęłam jednak decyzję, że chcę być tylko i wyłącznie księgową- skończyłam studia ekonomiczne i kurs samodzielnej księgowej. Aplikacje, wysyłałam do wielu miejsc, w najróżniejszych miejscach na ziemi- od Estonii, przez Holandię aż po Hiszpanię. Czasem wysyłałam na inny kontynent, ale to już inna historia.

Jak przegotowałam się do poszukiwania pracy za granicą?

Zanim wysłałam aplikację, oczywiście przygotowałam CV, ale na tym nie skończyłam swoich przygotowań. Z pracy i z licznych rozmów kwalifikacyjnych pamiętałam schemat rozmowy, dlatego przygotowałam sobie odpowiedzi czy potrzebne tematycznie słówka, które mogą mi się przydać. CV wysyłałam nie tylko na wymarzone oferty, bo najpierw zastanawiałam się czy mogłabym robić coś innego. W ten sposób uczyłam się profesjonalności i luzu na rozmowach kwalifikacyjnych. Wiadomo, że nie zawsze zna się wszystkie odpowiedzi, zwłaszcza na początkujących stanowiskach. W międzyczasie przeszłam do poszukiwania ofert pracy.

Gdzie szukać pracy za granicą?

Za granicą oznacza dziś naprawdę wiele miejsc na świecie. Jeśli nie wiemy, gdzie chcemy pracować warto poszukać pracy na dużych portalach np. LinkedIn czy po prostu otworzyć zakładkę kariera na stronach dużych korporacji. Możemy wtedy zobaczyć, gdzie jest więcej ofert i zastanowić się nad tym, gdzie chcemy żyć.

Jeśli zawęzimy swoje poszukiwania do choćby kilku krajów, możliwości mamy wbrew pozorom o wiele więcej. Wtedy możemy sprawdzać strony z ogłoszeniami z danego kraju, a nawet interesującego nas miasta. Poza tym, na Facebooku na tematycznych grupach często zdarzają się oferty pracy, musimy tylko się do nich dodać. To grupy w stylu „Polacy w danym kraju” ekspaci czy po prostu praca w…. Często grupy mają nazwy po angielsku lub w innym języku.

Nie wszystkie oferty są widoczne na takich grupach czy agregatach ofert pracy. Dlatego warto przeglądać strony firm, które są w interesującej nas lokalizacji czy po prostu wpisywać ofertę i miejsce w google i zawęzić czas publikacji do ostatniego np. tygodnia. Może brzmi to śmiesznie, ale tak znalazłam swoją pracę jako księgowa na Węgrzech.

Wiem, że popularne jest dodawanie ogłoszeń na Linkedin czy grupach na Facebooku w stylu „szukam pracy jako…”. Myślę, że warto spróbować, ale ja tego sposobu jeszcze nie próbowałam i nie mogę powiedzieć jak bardzo jest skuteczny.

Czy dostanę pracę?

Zanim dojdę do tematu związanego z wyszukiwaniem naszych atutów w pracy za granicą, warto wiedzieć, że za granicą nie zawsze jest łatwiej znaleźć pracę. Chociaż często tak bywa, to czasami znalezienie pracy zajmuje miesiące, a w niektórych miejscach pracy dla obcokrajowców praktycznie nie ma. Mi znalezienie pracy zajęło około trzech miesięcy- brałam udział w różnych rozmowach, ale często okazywało się, że to nie jest to. Nieraz byłam też odrzucona przez rekruter, ale z tym myślę, że każdy z nas się liczy.

Czy ja mam w ogóle jakieś atuty?

Myślę, że to pytanie zadał sobie każdy, kto po tygodniu nie dostał odpowiedzi od rekrutera. Warto wiedzieć, że oferty o pracę czasem po prostu „wiszą”, a telefon może nastąpić nawet za miesiąc. Czasem oferta jest już obsadzona, a ktoś zapomniał jej usunąć. Są naprawdę różne przypadki.

Szukanie swoich atutów nie jest niczym łatwym. Wiele zależy od naszych umiejętności, znajomości języka czy skończonej szkoły. Czasem może się wydawać, że nie wyróżniamy się niczym, bo takich jak nas w Polsce są tysiące. Niemniej, często firmy szukają specjalisty z Polski, bo język polski będzie kluczowy w naszym stanowisku. Warto wziąć to pod uwagę- nawet jeśli mówimy jakimś mało znanym językiem, np. fińskim może się okazać to naszym niepodważalnym atutem. Tak samo z uprawnieniami, choćby na wózek widłowy.

Ile płacą za granicą?

Najłatwiej sprawdzić jakie jest wynagrodzenie właśnie przez rozmowy kwalifikacyjne. Wiele zależy nie tylko od kraju, ale też regionu, miasta i firmy. Warto sprawdzić co piszą ludzie, przeczesać fora o wynagrodzeniach. Szukając w Internecie fraz w stylu „wynagrodzenie w Berlinie” czy „Berlin salary accountant” możemy się dowiedzieć od czego zacząć. W tym roku, po kilku latach bez rozmów kwalifikacyjnych- aplikowałam do nowej pracy i dowiedziałam się, że stawka, która mnie interesuje dla danej firmy była za wysoka. Nie udało się, ale przecież wiele łatwiej jest wynegocjować w dół niż w górę- jeśli w ogóle chcemy negocjować.

Koszty utrzymania

Koszty utrzymania to dość trudny temat, bo każdy z nas żyje trochę inaczej. Niemniej, trzeba sprawdzić, ile kosztuje wynajem mieszkania, dojazd do Polski (od czasu do czasu, jeśli potrzebujemy), jedzenie czy opłaty samochodowe. Na koszt utrzymania składa się wiele rzeczy, a czasem po drodze wyskakuje coś jeszcze- dlatego sama obliczając taki koszt doliczam sobie jakieś 30% na błędy, które wychodzą w praniu. Ten sposób Wam serdecznie polecam, bo łatwiej uniknąć finansowego rozczarowania na miejscu.

Atmosfera pracy, życia

Szukając pracy za granicą nie powinniśmy skupiać się na samym wynagrodzeniu. Jest wiele innych rzeczy, które wydają się nam nieważne, zanim nie wyjedziemy. Ludzie, pogoda czy choćby godziny pracy. Dla przykładu, w wielu krajach przerwa w pracy trwa godzinę i jest bezpłatna- a wielu z nas przyzwyczajonych jest do szybkiej kanapki w 15 minut. Sprawy urzędowe w Grecji często załatwia się miesiącami, na podobną cierpliwość trzeba przygotować się na Węgrzech. W Turcji za to zakup samochodu jest tak drogi (z powodu opłat i podatków), że prawie nikogo na niego nie stać. Życie za granicą to nowe wyzwanie, które mówiąc szczerze, bardzo lubię. Ale wiem, że nie zawsze jest kolorowo.

Życzę Wam powodzenia w szukaniu pracy- a jeśli zastanawiacie się nad pracą zdalną, koniecznie sprawdźcie ten wpis: GDZIE SZUKAĆ PRACY ZDALNEJ W POLSCE? 8 SPOSOBÓW

Do usłyszenia,

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here