CZY WARTO DOKARMIAĆ BEZDOMNE ZWIERZĘTA NA WAKACJACH?

czy dokarmiać bezdomne koty
Łatka

Ci z nas, którzy odwiedzili bardziej „zakocone” czy „zapsione” miejsca, czy po prostu oglądali „kocie dokumenty” takie jak Kedi z pewnością zadali sobie to pytanie. Czy dokarmiać bezdomne koty i inne udomowione zwierzęta będąc na urlopie?

Granulka i Łatka

Czy dokarmiać bezdomne koty?

Zapewne trafiliście do mnie, bo równie mocno leży Wam na sercu los bezpańskich zwierząt. Mogłoby się wydawać, że rozwiązania są dwa: nakarmić lub zostawić. Jednak do wyboru mamy jeszcze jedną opcję, czyli wesprzeć organizację zajmującą się bezdomnymi kotami/ psami. Sama nie mogę póki co polecić żadnej fundacji, ale jeśli miałabym wpłacić charytatywnie pieniądze, to wybrałabym jakąś niewielką, nieglobalną organizację. Taką, która nie przeznacza na cele statutowe 40% funduszy. Najlepiej lokalną.

Dlaczego powinniśmy dokarmiać bezpańskie zwierzęta?

Na to pytanie chyba nie trzeba odpowiadać. W internecie jednak można znaleźć masę powodów dlaczego nie warto.

Dlaczego nie powinniśmy dokarmiać bezpańskich kotów?

Myślę, że warto poruszyć ten temat. Powody wymienione na części sprawdzonych przeze mnie stron internetowych, to:

– koty szybko przyzwyczajają się do podawanego pokarmu, przez co stają się leniwe i zaprzestają polowań, do tego zachęca to koty to żebrania,

– koty roznoszą choroby,

– organizacje dbają o koty cały rok, a turyści tylko przez okres urlopu,

– duże grupy kotów mogą być niebezpieczne,

– koty nakarmione szybko się rozmnażają.

Każdy może ocenić, czy powody są adekwatne do jego sytuacji, oraz czy są aktualne w miejscu, w którym przebywa. W skrócie: czy mają sens. 

Czy koty faktycznie zaprzestają polowań, kiedy są dokarmiane? Ciężko mi to jednoznacznie stwierdzić analizując tak krótki okres czasu. Dwa z ośmiu kotów przychodziły codziennie, nie tylko na posiłek, ale też aby posiedzieć, pomruczeć i napić się wody (najlepiej z basenu!). Pięć przychodziło w zależności od humoru, a jeden nie prosił o jedzenie, nie jadł, tylko po prostu się kręcił.

Ważne! Pamiętajmy, że koty i psy mają pazury i zęby, więc warto zachować ostrożność.

Czy dokarmiałam bezpańskie zwietrzęta?

Na szczęście na Cyprze nie miałam wyżej wymienionych wątpliwości. Fanoulla, która zarządzała wynajętym przez nas domem powiedziała, że często dokarmia  wolno żyjące koty. Tak więc już pierwszego dnia zakupiłam karmę i zaczęłam dokarmianie kilku kotów. Jednym słowem, dałam się zakotować. 🙂 Żałuję jedynie, że mieszkając nie daleko nie wybrałam się np. do organizacji ratującej zwierzaki.

Uwaga! Na północy wyspy, niedaleko Polis nie ma aż takiej ilości bezpańskich kociaków, jak na południu. Kocie gangi nie wyskakiwały ze śmietnika, jak to miało miejsce np. na Rodos. Tam moim zdaniem mogłoby być trochę niebezpiecznie 🙂

Czytaj również:  ILE KOSZTUJĄ MOJE JEANSY, CZYLI O WARTOŚCI PIENIĄDZA

Uwaga! Nie dokarmiałam bezpańskich psów, więc na ten temat się nie wypowiem.

Dwie najważniejsze informacje o kotach na Cyprze

– Kotów jest więcej niż mieszkańców wyspy. Pobudza wyobraźnię, prawda? Stan na 2018 rok: koty to ok. 1,5 miliona, ludzie ok. 1,2 mln.

– Legenda głosi, że koty pojawiły się na Cyprze, aby uwolnić ludzkość od jadowitych węży. Było to w czasach, kiedy poeta Jorgos Seferis pisał „Ludzie umierali, ale rodziły się żmije”. Obecnie

Dokarmianie czy lajkowanie?

Kochani, nie zapominajmy, że za lajka nie nakarmimy bezdomnych zwierząt, nie uzdrowimy córki sąsiada, ani nie zdobędziemy wiecznej chwały. Warto udostępnić cudzy post, wspierać akcje charytatywne online, ale bez rzeczywistego działania to nigdy nie przyniesie oczekiwanego efektu. Nie zapominajmy o tym.

W czasach kiedy podróżujemy częściej niż kiedykolwiek, a nadmiar informacji bombarduje nas z każdej strony, ciężko jest podjąć decyzję, czy dokarmiać bezdomne koty i inne zwierzęta będąc na wakacjach.  Jeśli nadal masz wątpliwości, po prostu posłuchaj intuicji.

Buziaki,

Granulka
Bestia
Costa

Ps. Dla dociekliwych, korzystałam z wpisów:

Po polsku:

http://schroniskostarogard.pl/item/1276-czy-trzeba-dokarmia%C4%87-dzikie-koty

https://koty24.pl/o-kotach,ac414/czy-dokarmiac-bezdomne-koty-kontrowersyjny-temat-nawet-wsrod-milosnikow-zwierzat,3649

Po angielsku:

http://www.purrsfulloflove.com/the-cats-of-cyprus-and-greece/

http://cyprus-mail.com/2017/08/06/cats-humans-population-control/

https://www.columbusdirect.com/content/how-can-tourists-help-stray-cats-abroad/

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
justina
justina

Jedno z tych pytań na, które ciężko znaleźć dobrą odpowiedz.

KamciaMamcia

Ciekawa geneza rodu kotów 😉
Tak serio, zawsze dokarmiam bezdomne zwierzęta bo po prostu jest mi ich okropnie żal. Nigdy nie miałam rozterek z tego powodu i nie zastanawiałam się czy robię dobrze. O zgrozo, dzięki Tobie wiem, że popełniałam błąd przez wiele lat. Trafia do mnie Twoja argumentacja i od teraz, naprawdę szczerze i głęboko zastanowię się zanim nakarmię jakiegoś buraska czy reksia.

Aneta
Aneta

O Matko! Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Daje to trochę do myślenia.

Aneta

Trudno znaleźć złoty środek. Warto mądrze wspierać i tak jak napisałaś lajki tego za nas nie zrobią.

Asia

Ciekawy wpis! Zgadzam się z Tobą, żeby zamiast lajkować działać w realnym świecie 🙂

Magda

Nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób. Wydawało mi się, że nakarmienie bezdomnego kota to wyraz mojej dobrej woli. Otworzyłaś mi oczy 🙂

KLAUDIA

Pamiętam jak byłam w Grecji i było ich pełno, zawsze jakoś jest mi szkoda takich zwierząt ale manager hotelu, wytłumaczył nam że koty dostają jedzenie tyle ile powinny i że dokarmianie ich powoduje to że kręcą się za turystami i przeszkadzają w pracy pracownikom.

Hanna

Ten rudzielec na zdjęciu wspaniały 🙂 Zdarza mi się czasami dokarmiać zwierzaki, ale o wsparciu organizacji nie pomyślałam. Masz wiele racji w tym tekście.

Beata

Bardzo fajny wpis, zgadzam się z nim w 100%. Czasem myślimy, że dokarmiając robimy dobry uczynek bo dajemy zwierzęciu jeść. Ale często jest dokładnie na odwrót kiedy przyzwyczajamy zwierzęta do jedzenia i je rozleniwiamy.

krystynabozenna

Inaczej to wygląda na zachodzie i w miejscach turystycznych a inaczej w Polsce.
W Polsce sterylizuje się koty i warto pomagać wszystkim Fundacjom a szczególnie właśnie tym małym lokalnym

Time Travel Bee

Człowiek udomowił niektóre zwierzęta, w tym koty. Teraz musi wziąć na to odpowiedzialność i się nimi zająć bo same już nie potrafią tak jak kiedyś.

Ula

Mnie akurat nigdy nie zdarzyło się spotkać na wyjeździe bezpańskich zwierząt, zawsze były to zwierzaki właścicieli hoteli, pensjonatów lub sąsiadów i było widać, że nieźle utuczone, więc nawet nie chciały nic jeść, tylko się tulić 😉 Z kolei na osiedlu, gdzie mieszkam prawie wszyscy kochają zwierzęta i mają przygarnięte psy i kociaki. Mam też znajomą, która prowadzi fundację i zajmuje się kotami, więc jak odwiedzam kogoś w innej częsci miasta i widze wychudzonego kota, tood razu dzwonie, by zabrała biedaka

Patrycja

Ja zazwyczaj nie dokarmiam, ale czasami potrafią mnie przekonać zwierzaki.

Paulina

Jak byliśmy na Teneryfie bezdomne koty były dosłownie WSZĘDZIE

blogierka

Słyszałam że na Cyprze jest mnóstwo bezdomnych kotów- i widzę, nie było to plotki ;).

Julita

Dobrze, że wspomniałaś o tych lokalnych organizacjach. Jako kotolub 😉 pewnie nie miałabym serca zostawić te koty ot tak, ale myślę też, że warto wiedzieć o żywieniu zwierząt cokolwiek, żeby nie karmić ich produktami, które mogą być dla nich szkodliwe i niebezpieczne dla zdrowia. Z tymi lajkami – bardzo trafnie!

Potrawy z różnych stron świata

Jeśli już decydujemy się na dokarmianie, to trzeba to robić odpowiedzialnie, resztki z naszego stołu mogą przynieść więcej szkody, niż pożytku. Opiekowałam się przez ponad rok bezdomnym kotem, który mieszkał w pobliżu naszego compoundu, byłam jedyną osobą, która mogła go pogłaskać. Nazwałam ją “Bura”, w języku urdu jej imię znaczy “Ruda”. Wiem, że po moim wyjeździe, przez długi czas chodziła wokół compoundu i mnie szukała, mimo, że nadal miała zapewnione jedzenie, przez naszych przyjaciół, którzy zostali na miejscu i do dziś ją dokarmiają. Do tej pory, a minęły już trzy lata nie pozwala się nikomu pogłaskać.