PODRÓŻOWANIE I PIENIĄDZE NA STUDIACH

podrozowanie na studiach

Kochani, wielokrotnie spotkałam się z opinią, że aby podróżować trzeba mieć Bóg wie ile pieniędzy. Prawda jest taka, że nie trzeba mieć milionów, aby zwiedzać. Zwłaszcza na studiach. Chcemy podróżować często, jak najmniejszym kosztem i do tego powiedzmy, na poziomie. Jak możemy podróżować, kiedy czasu mamy wystarczająco, a pieniędzy mogłoby być więcej?

Studenckie sposoby na tanie zwiedzanie

Oczywiście, kiedy studiujemy możemy znaleźć masę wymówek, aby nie podróżować. Pieniądze są zwykle najważniejszą kwestią i powodem, aby po pięciu latach żałować, że nie było się w miejscach, o których się marzyło. Co więc zrobić, poza standardowymi wycieczkami, aby odbierając dyplom magistra mieć głowę pełną podróżniczych wspomnień?

  1. Studia za granicą- to chyba najprostszy sposób na długie podróże bez nadwyrężania kieszeni. Nie chodzi tu jedynie o zwiedzanie, ale przede wszystkim poznawanie nowych kultur. Takie wyjazdy są często sponsorowane np. Erasmus czy wyjazdy językowe np. z Instytutem Konfucjusza. Uwaga! Do programu Erasmus możemy zgłosić się więcej niż jeden raz. I tak, trzy lata z rzędu podjęłam studia na zagranicznej uczelni.
  2. Praca lub praktyka za granicą- jeden z lepszych wakacyjnych sposobów na dorobienie i podróżowanie. W grę wchodzi masa programów, w tym: Erasmus+, wyjazdy typu work and travel, programy praktyk i staży w Parlamencie Europejskim czy sezonowe prace np. zbiór owoców czy kwiatów we Francji. Uwaga! Niektórzy nie korzystają z możliwości zwiedzania po zakończeniu pracy czy stażu. Moim zdaniem taka podróż to ukoronowanie kilku miesięcy (często) bardzo ciężkiej pracy, wspomnienie z młodości, które wracać będzie do nas często po zakończeniu studiów.
  3. Wolontariat – ogłoszenia o wolontariat pojawiają się nawet na stronach z pracą, więc nie sposób je przeoczyć. W ramach wolontariatu możemy robić praktycznie wszystko i wszędzie (od Argentyny, przez Rumunię, aż po Chiny). Często nie musimy martwić się o nocleg, czy dojazd, a jako, że będziemy w większej grupie z pewnością będzie nam raźniej. Tu po prostu możemy poznać ciekawych ludzi, od podszewki zobaczyć kulturę obcych krajów czy po prostu docenić naszą niby szarą, polską codzienność.
  4. Koła Naukowe- znaczna część kół naukowych (zwłaszcza tych turystycznych/ geograficznych) organizuje wyjazdy, podróże, seminaria w ciekawych miejscach. Często są one tańsze, lub sponsorowane, choćby częściowo przez uczelnię czy przez organizacje samorządowe.
Czytaj również:  WORK & TRAVEL Z AGENCJĄ CCUSA

las palmas

Studencka gospodarność na wyjeździe

Często zastanawiamy się w jaki sposób rozłożyć budżet, aby na koniec wyjazdu nadal móc podróżować. A już na pewno przed pierwszym dłuższym wyjazdem zwykle martwimy się  czy starczy nam pieniędzy? Koszt mieszkania w innym kraju możemy sprawdzić na wielu stronach związanych z życiem za granicą. Na podstawie porównywarek cenowych czy też dzięki gazetkom promocyjnym możemy sprawdzić ile kosztuje jedzenie. Oczywiście, nie musimy im zawierzać w 100%, ale możemy oszacować wstępny koszt życia. Tu przeczytacie jak wyglądają koszty życia w Czechach czy na Węgrzech.

Czy sobie poradzimy?

Pytanie, które zadaje sobie chyba każdy, kto wyjeżdża pierwszy raz. Oczywiście. Nawet, jeśli mamy wątpliwości co do swoich umiejętności językowych, zawsze musimy wziąć poprawkę na naszą krytyczną ocenę i… życzliwość prowadzących zajęcia.

Kochani, życzę Wam wielu cudownych chwil i odwagi. Kiedy, jeśli nie teraz?

Ps. Jak ja żałuję, że ten piękny okres już za mną!

Buziaki,

Ewelina

PS. Więcej wskazówek o podróżowaniu znajdziecie we wpisie o szukaniu tanich biletów lotniczych.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Monika+(Mama+na+całego)

Swego czasu też podróżowałam w czasie studiów. Najczęściej jeździłam do Wiednia, które jest jednym z moich ulubionych miast. Robiłam tam różne rzeczy, np. byłam kurierem, sprzątałam biura i pilnowałam dzieci. Och – to były czasy. Uczyłam się nawet języka austriackiego (niemieckiego) na Uniwersytecie Wiedeńskim. To dopiero było 🙂 Pozdrawiam. Świetny wpis, podsunę mojemu synowi 🙂

Beata+Herbata

Ciekawy tekst i na pewno przyda się młodym ludziom 🙂 zgadzam się, że zawsze znajdzie się sposób jak są chęci, nawet jak pozory mówią coś innego 🙂

Holly

Zawsze zazdrościlam studentom dziennym tych możliwości. Ja pracowałam i uczyłam się zaocznie.

Cah

Ja zawsze żałowałam, że nie odważyłam się podróżować więcej na studiach, a okazji zawsze była masa. Teraz dopiero nadrabiam zaległości. 🙂

krystynabozenna

Na pewno jest czego żałować, studia to taki chyba najpiękniejszy okres w naszym życiu 🙂

Katarzyna Mierzwa

Ehhh aż żałuję że okres studiów już za mną. Teraz tylko dom, dzieci, pies i rutyna 😉 ale zwiedzać na szczęście dalej można 🙂

Monika

Erasmus najlepszy! I też w Pradze 😀 Ale za moich czasów to można było tylko raz jechać (przynajmniej mój wydział miał takie reguły). Za to wolontariat robiłam już po studiach, w Kambodży i to było fatalne doświadczenie.

sandra

Ale fajne sposoby! Ja żałuję bardzo, że nie byłam na tyle odważna aby wyjechać na studia czy jako au pair za granicę.