NAJCENNIEJSZE PRZEMYŚLENIA NA NOWY ROK

Kochani, tak jak w zeszłym roku dziś chcę podzielić się z Wami moim grudniowym, corocznym podsumowaniem. Nie będę wytykać sobie błędów ani eksponować sukcesów, tylko po prostu opowiem jakie najcenniejsze lekcje odebrałam w minionym roku. Tym razem wybrałam cztery, moim zdaniem najważniejsze przemyślenia. A więc, zaczynamy!

Przemyślenie 1: Koniec jednego jest początkiem drugiego.

Każdy zna to stare jak świat porzekadło, a mimo wszystko, kiedy przychodzi co do czego- wahamy się, czy zakończyć coś w swoim życiu. W tym roku sama przez wiele miesięcy przygotowywałam się do odejścia z pracy, bo tak się do niej przyzwyczaiłam. Weszłam w schemat 7-15 i pewnie dlatego do dziś zapisuję sobie obowiązki w kalendarzu. Mimo, że nie chciałam już tego ciągnąć, to ciężko było mi zakończyć ten etap w swoim życiu i teraz, z perspektywy paru miesięcy wiem, że…

Nie każdy krok, który zrobimy musi być… do przodu.

Życie nie jest aż tak prostolinijne, że w nim się tylko rozwijamy albo cofamy. Całe szczęście! Jest o wiele bardziej skomplikowane. Obecnie, pierwszy raz w życiu nie mam zdefiniowanego planu na przyszłość i choć jest mi z tym dziwnie, to cieszę się, że mam okazję odkryć inną, mniej zorganizowaną stronę życia.

Kilka tygodni temu odrzuciłam wszystko, co teoretycznie pewne w moim życiu.⚠️ Żeby było zabawnie, dzięki temu moje życie…

Opublikowany przez W poszukiwaniu końca świata Poniedziałek, 3 września 2018

Przemyślenie 3: Postawienie sprawy na ostrzu noża daje… przestrzeń.

Kiedy coś nam ciąży, a my tylko zastanawiamy się co z tym zrobić i marnujemy swój czas. Co najmniej podwójnie, bo nie dość, że sprawa jest nierozwiązana, to jeszcze rozmyślamy i rozmyślamy co by tu zrobić. W tym roku kilka razy powiedziałam głośno co mi leży na sercu, zamknęłam stare, niedopowiedziane sprawy i końcowo… zrobiłam rachunek sumienia.

 

Przemyślenie 4: Warto czasem zrobić rachunek sumienia (i zachować paragon!)

Czasami czułam wyrzuty sumienia, choć niczego złego nie zrobiłam. To okropne uczucie nie daje czasem zasnąć i zagnieżdża się głęboko w naszym sercu. Po rozmowie z przyjaciółką odkryłam, że jedynym słusznym rozwiązaniem jest „rachunek sumienia”, czyli wyjaśnienie sobie czy coś faktycznie zrobiliśmy źle. Prawda jest taka, że zwykle wychodzi, że my nic złego nie zrobiliśmy i dzięki temu uczucie, które nam towarzyszyło, najzwyczajniej w świecie- odchodzi. PS. Co do paragonu, fajnie zachować kartkę z naszymi przemyśleniami, na gorsze dni.

Kochani, dziś poza przemyśleniami chcę Wam powiedzieć po prostu

Dziękuję.

Dziękuję Wam za wspólny rok. Bez Was ten blog by nie istniał- bez Waszych odwiedzin, wiadomości, komentarzy. Inspirujecie mnie do kontynuowania tej przygody, zwanej blogowaniem. Dlatego, chętnie się dowiem co ciekawego spotkało Was w przeciągu ostatniego roku i o czym najbardziej lubicie u mnie czytać. Życzę Wam wszystkiego co najlepsze w nowym, 2019 roku.

A jeśli nie chcecie pisać komentarzy, to zawsze możecie na [email protected]

Buziaki,

17 KOMENTARZE

  1. Nie wypowiem się na temat pędzą ego czasu😉😉ale Twoje przemyślenia podobają mi się. Czytam Twoje posty, które potem stają się dla mnie przemyśleniami, inspiracją czy zwykłymi marzeniami. A marzenia niekiedy się spełniają. Przynajmniej u mnie tak jest, czasem tylko trzeba poczekać.Radosnego jeszcze świętowania i pięknego 2019 roku!

  2. Fajne przemyślenia :). Również nie mam planów na przyszłość, bo zazwyczaj nic mi z nich nie wychodzi. Podoba mi się, że nie eksponujesz sukcesami, bo osobiście nie lubię przesadnego chwalenia się. Mam nadzieję, że będziesz na liście Hunta w kategorii debiuty (chyba że byłaś, a ja to przegapiłam), ja w każdym razie bardzo Ci kibicuję. Rozwinęłaś się i masz wspaniałe miejsce w sieci. Do Siego Roku!

    • Hej Sabinko, dziękuję Ci pięknie za dzisiejszy komentarz. Tak miło mi się zrobiło, że do teraz mnie trzyma ❤i też mam nadzieję, że będę w rankingu😂 ale niezbadane są wyroki JH. Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego 2019 roku!!
      Ewelina

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here