Włodarz- podziemia i historia kompleksu z II Wojny Światowej

Dziś opowiem o miejscu dla miłośników historii, zagadek i sztolni górskich. Kompleks Włodarz to część Parku Krajobrazowego Gór Sowich w Sudetach Środkowych. To miejsce popularnością cieszy się nie ze względu na zielone i skaliste tereny, ale dzięki swoim podziemiom. Dolnośląskim podziemiom, które mają wiele wspólnego z czasami II Wojny Światowej.

Włodarz- co warto wiedzieć?

Poza tym, że Włodarz kojarzy się dziś głównie z tajemniczymi sztolniami podziemnego kompleksu „Riese” z okresu II wojny światowej, to Włodarz  swoją nazwę zawdzięcza górze, o tej samej nazwie, o wysokości 811 m n.p.m.

Co ciekawe, Włodarz leży około 2 kilometry na zachód od miejscowości Walim. Znaczy to tyle, że jednego dnia możemy bez problemu poznać historię dwóch miejsc z kompleksu Reise- Sztolnie Walimskie.

Historia Włodarza z II Wojny Światowej

Podróż do tego miejsca dla wielu ma nieocenioną wartość historyczną. Nie bez powodu – szczyt liczący 811 m n.p.m. jeszcze kilkadziesiąt lat temu należał do Niemiec. Wtedy nazywany był Wolfsberg, co na język polski można przetłumaczyć jako “Wilcza góra”. Mało kto- poza mieszkańcami tych terenów- pamięta, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu te tereny należały do Niemiec.

Sztolnie Włodarz, czyli część rozległych podziemi powstałych w latach 40. XX wieku, to teraz atrakcje turystyczne promujące region dolnośląski, ale jeszcze osiemdziesiąt lat temu były częścią “Olbrzyma”. W czasie II Wojny Światowej Niemcy zdecydowały się przenieść kilkanaście punktów strategicznych.  W region, który uchodził za bezpieczny. Plany były tak rozległe, że projekt nazwano “Riese”, czyli Olbrzym. Projekt składał się z 7 obiektówpodziemnych wykutych w twardej skale: „Osówka”, „Soboń”, „Gontowa”, „Rzeczka”- czyli Sztolnie Walimskie, „Jawornik”, „Włodarz”, i „Książ”.

Projekt Reise wg. niektórych teorii miał stworzyć kwaterę główną Hitlera na zamku Książ. Tak naprawdę w jakim celu były budowane podziemne korytarze wciąż nie jest jasne. 

Włodarz- zwiedzanie obiektu

Zwiedzanie kompleksu najczęściej zaczyna się od obozu AL. Wolfsberg, czyli nazistowskiego obozu pracy, który znajduje się na zboczu Włodarza, przy drodze z Jugowic do Walimia. Spacer po betonowych ruinach jest jednak niebezpieczny w śliskie dni- np. zimą spacer szlakiem jest odradzany przez przewodników. Spacerując, możemy zobaczyć pozostałości po kuchni, oczyszczalni ścieków i barakach mieszkalnych.

Kolejnym punktem, w którym zatrzymamy się na dłużej jest centrum naszej wycieczki Riese-Włodarz. Oprócz niewielkiego, zewnętrznego muzeum, w którym znajdziemy sprzęt wykorzystany do budowy sztolni, stoiska z pamiątkami, książkami i broszurami tematycznymi, znajdziemy tu kasy z biletami do punktu głównego podróży, którym są rozległe podziemia.

Podziemia Włodarza

Tutaj rozpoczyna się główny punkt wyprawy i największe emocje. Do labiryntu podziemnych korytarzy wchodzi się sztolnią numer IV. Ścieżki, kanały i hale są nieco inne niż w Sztolniach Walimskich, a zwiedzanie zaczynamy od filmu dokumentalnego o tematyce Reise, właśnie w podziemiach Włodarza. Wycieczka po dwóch poziomach kondygnacji zajmuje średnio godzinę- trasa wiedzie przez wykute tunele, wiodące czasem po stromych schodach, a zalany wodą korytarz zwiedza się łodzią. Nie będę zdradzać więcej- ale warto pamiętać, że niezależnie od pory roku jest tam naprawdę zimno i lepiej dobrze się ubrać, również jeśli chodzi o obuwie- mi zimą, w butach z grubą podeszwą było naprawdę chłodno.

Jeśli jesteście w okolicy i zastanawiacie się czy wybrać się do Włodarza czy może do Sztolni Walimskich, ciężko jest mi odpowiedzieć, które z miejsc jest ciekawsze. Dla mnie o wiele więcej emocji wzbudza zwiedzanie Włodarza, z powodu łódki i bardziej skomplikowanej trasy. Według Maćka ciekawiej przedstawione były Sztolnie Walimskie i mówiąc szczerze, przewodnik ze Sztolni był naprawdę konkretny. Zresztą, podziemi w Górach Sowich jest znacznie więcej, np. Podziemne Miasto Osówka, a niektóre miejsca są niedostępne dla zwiedzających.

Jeśli chcecie coś dodać, napiszcie proszę w komentarzu.

4 KOMENTARZE

  1. Góry Sowie skrywają wiele wspaniałych miejscy i tajemnic. Naprawdę warto się tam wybrać i spędzić trochę czasu.

  2. Pochodzę z Nowej Rudy, to moje rodzinne strony. Góry Sowie skrywają mnóstwo tajemnic. Wystarczy pójść do lasu na grzyby, szczególnie w okolicach Ludwikowic a na pewno trafi się na jakiś schron albo bunkier.

Pozostaw odpowiedź Miye Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here