Trzy rzeczy, które warto zrobić przed Nowym Rokiem

spacer w lesie z psem

Ten rok był bardzo wymagający. Nie ma co ukrywać, że wiele planów nie zostało zrealizowanych, zarówno tych zawodowych, jak i podróżniczych. Część z nas została odseparowana od rodziny, jeszcze inni stracili pracę. Ale 2020 ma się ku końcowi i dlatego chciałabym, żeby jego końcówka była bardziej optymistyczna, bez względu na wszystko 😊

Dzisiejszy wpis będzie krótki, ale mam nadzieję, że zainspirują Was poniższe rzeczy, które warto zrobić przed końcem roku. A może dopisalibyście coś jeszcze?

Spisz rzeczy, za które jesteś wdzięczny

To, co się nie udało, wiemy doskonale. Dlatego, właściwym pytaniem na koniec roku będzie:

Co nam wyszło? Co się udało?

Nie masz pomysłu od czego zacząć? Przecież ten rok nie jest tylko serią porażek, bo jeśli obok siebie masz choćby jedną bratnią duszę- to już jest wielki sukces! W moim przypadku, ten rok odciął część relacji i było to dla mnie bardzo trudne. Ale obok mam Maćka i jestem za to bardzo wdzięczna!

Poza tym, jeśli masz pracę- też jest się z czego cieszyć, bo w tym roku praktycznie każdy z nas odczuł finansowe spadki! A jeśli jesteś w trakcie zmiany pracy lub przebranżawiania- to też jest sukces, bo przed Tobą coś nowego. U nas ten rok również przyniósł wiele zmian, bo nie dość, że blog nie miał tylu przychodów, ile oczekiwałam, to spadła liczba czytelników. Niemniej, dzięki temu mogłam pisać więcej o lifestyle, a to bardzo lubię. I to mi się zdecydowanie udało 😊

Jeśli chodzi o podróże, wiadomo, że możliwości były ograniczone. Dzięki temu, zamiast pojechać gdzieś daleko odkrywałam Polskę. Udało mi się odwiedzić Szekesfehervar, czyli miasto na Węgrzech, w którym kilka lat temu mieszkałam. Pojechaliśmy do Chorwacji z kotem i było naprawdę fajnie. I chociaż marzyły mi się dalsze podróże, to te bliższe nie udałyby się, gdyby podróże były ogólnodostępne. O tym, z czego jestem zadowolona w tym roku jeszcze napiszę- i mam nadzieję, że zainspiruję Cię, choćby odrobinę.

Zrób coś dla siebie

Te ostatnie dni roku często przelatują nam między palcami. Dlatego warto zagospodarować, choćby jeden wieczór dla siebie. Co to oznacza? Można zadbać o siebie w domowym SPA lub spędzić czas ze sobą i np. pomedytować. Możemy poczytać książkę, wrócić wspomnieniami do dawnych lat, przeglądając zdjęcia czy po prostu odpocząć. Ważne, żeby robić rzeczy, na które mamy ochotę, które nam pomogą wejść w Nowy Rok z większą dozą optymizmu i radości.

Brzmi banalnie? Możliwe. Ale dzięki temu możemy wprowadzić nową tradycję, która w prosty sposób uprzyjemni nam życie.

Co w przyszłym roku chcesz zrobić inaczej?

Wiem dobrze, że są rzeczy, na które nie mamy wpływu. Ale są też takie, na które mamy. Z końcem roku lub z początkiem nowego, robię listę rzeczy, które chcę zrobić. Nie trzymam się jej kurczowo, ale często zastanawiam się co mogłabym zrobić inaczej, żeby być bardziej zadowolona. Odpuścić (sobie)? Nauczyć się np. nowego języka (choćby na A1)? A może mniej sprzątać, więcej czytać i odpoczywać?

Może wiesz, że jedna ze sfer Twojego życia została zaniedbana. Nie martw się tym, tylko po prostu od nowego roku o niej pamiętaj. Zapisz sobie, co chcesz zmienić najlepiej na kartce i włóż do portfela. Tak, aby do tych przemyśleń wracać.

Co jeszcze warto zrobić pod koniec roku?

Otworzyć album lub po prostu galerię w telefonie i przeglądnąć zdjęcia. Wrócić wspomnieniami do szczególnych momentów tego roku, przypominając sobie różne wydarzenia, ludzi, wyjazdy. Często zapominamy o tym co dobrego nas spotkało, a zdjęcia często nam przypominają.

My robimy podsumowanie roku- sprawdzamy co się udało, a co nie. Cieszymy się z sukcesów, nie przejmujemy, jeśli coś poszło nie tak. No i co najważniejsze- uśmiechajmy się dużo w ostatnie dni roku! Przypomnijmy sobie pozytywne chwile, nie tylko to, że ten rok „był jaki był”.

Dotychczasowe podsumowania roku:

Podsumowanie 2019 roku

Podsumowanie 2018 roku

Podsumowanie 2017 roku

Ściskam Cię mocno i życzę wszystkiego dobrego na 2021!

[show_post_stars]

3 KOMENTARZE

  1. Ja nie wierzę w magię dat. Dla mnie wciaż trwa 2020 – który zresztą zaczął sie nie 1 stycznia tylko z pacjentem zero (covid 19). Jest natomiast kilka rzeczy jakie chcę zrobić nim skończy sie to całe zamieszanie i wróci normalność

  2. Udało się przede wszystkim mieć prawie 10x tyle czytelników blogu, co w poprzednim roku. Do tego zarobić na giełdzie prawie 200 tysięcy złotych.

    W ciągu dnia zająłem sobie czas od 20 do 23, gdy zawsze odpoczywam z żoną. Nawet jeśli mam coś do zrobienia. Zrobię później i tak lepiej pracuje mi się w nocy.

    Co do przyszłego roku, może nie inaczej, ale więcej. Więcej działań na blogu i poza nim oraz więcej inwestycji, tutaj kasa już na siebie pracuje.

    Oby było tylko lepiej.

  3. To już chyba za późno skoro jesteśmy w nowym roku, ale sobie niejako podsumowałam ten 2020 i zyskałam +100 do pewności siebie – prywatnie bardzo udany rok mimo tak strasznych wydarzeń na całym świecie.

Pozostaw odpowiedź Wredotek Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here