Co robić w styczniu? Inspiracje i pomysły nie tylko na Nowy Rok

co robić w styczniu

Nowy Rok zaczynamy często od wielkich planów. Ja najczęściej właśnie wtedy robię podsumowanie zeszłego roku i zapisuję, co chciałabym zrobić w tym. Z zasady mamy wtedy więcej zapału, a ja jestem za tym, żeby go wykorzystać, póki jeszcze jest 🙂 Dlatego styczniowa lista będzie niezwykła.

Przeczytaj choć jedną książkę

Może to być lektura wybrana przez Ciebie, polecona przez przyjaciela czy siostrę. Mam w planie skończyć dwie książki, które czytam: Miłość Agnieszki Maciąg i Poniemieckie Karoliny Kuszyk. Rok temu męczyłam autobiografię Henrego Forda i pierwszą część Wojny o pieniądz. Niestety, nie pamiętam, czy je skończyłam 🙂

Zacznij robić soki

Motywacja w styczniu często jest wysoka, a jeśli chcesz coś szybko zmienić w swoim życiu, sokoterapia będzie idealna. Ja już po kilku dniach wyciskania soków czuję się lepiej, a uwierz mi- nie mam najlepszej, wolnoobrotowej wyciskarki. I chociaż w styczniu dostęp do świeżych warzyw i owoców jest ograniczony, to wtedy najbardziej ich potrzebuję 🙂 

domowy sok

Dużo spaceruj!

W styczniu, kiedy pogoda nie zachęca do spacerów ciężko mi się zmobilizować do wyjścia z domu. Na szczęście często do sklepu chodzimy pieszo, tak samo na pocztę czy do paczkomatu. Poza tym, z pomocą mojemu lenistwu przychodzi Maciej, który codziennie robi rundkę po parku, a ja często mu towarzyszę. 

Daj się ponieść marzeniom

O czym marzysz? Zapisz na kartce, ale nie myśl o tym, co realne, tylko o tym, o czym marzysz z serca. Wyjazd na Malediwy, zagranie roli w filmie, wielka miłość, wymarzona praca? Pisz, aż skończą Ci się pomysły. Kartki nie wyrzucaj, tylko schowaj np. w kalendarzu. Kto wie, co spełni się w przyszłości!

Moja lista marzeń tutaj: 25 rzeczy, które zrobię przynajmniej raz w życiu. Lista marzeń. – możesz zainspirować się i zobaczyć co już się spełniło!

Sprawdź również:  Rok bez mięsa. Podsumowanie

Rób dużo zdjęć

Styczeń to miesiąc, w którym robi się chyba najmniej zdjęć. Wspomnienia z Bożego Narodzenia, Sylwester, Nowy Rok i… cisza. Dlatego w styczniu warto pamiętać, żeby wyciągnąć aparat i zrobić sobie zdjęcie, choćby takie z kubkiem parującej herbaty czy pogody za oknem. Wtedy będziemy mogli powiedzieć, że “zima w 2021 roku była… (mam nadzieję, że śnieżna!)”.

Wypisz wszystkie swoje zalety

Może i brzmi to banalnie, ale zamiast wypisywać co chcesz w sobie zmienić, wypisz po prostu to, co w sobie lubisz. Samo poczucie, że wszystko jest na miejscu jest po prostu bezcenne. Wejście w Nowy Rok z całkiem innym nastawieniem może być kojące, a na pewno lepsze niż zadręczanie się hasłami “muszę schudnąć”, “trzeba zacisnąć pasa” itd..  

Sprzedaj niepotrzebne rzeczy

Lub oddaj potrzebującym. Pozbycie się zbędnych ubrań i szpargałów daje przestrzeń na coś nowego w życiu. W styczniu chyba na to liczymy 🙂

Poza tym, rzeczy niepotrzebne bardzo rzadko stają się… potrzebne. Naprawdę.

Pojedz nad morze

Tak, zimą! Co prawda w niektóre dni zimny wiatr nie zachęca do spacerów brzegiem morza, ale Trójmiasto zimą jest naprawdę piękne. Co jeszcze można robić zimą nad morzem? Jeść pyszne, pomorskie specjały, zwiedzać muzea czy po prostu odpocząć.

Więcej: 7 nadmorskich miejsc, które warto odwiedzić zimą 

morze zimąPodsumowanie zeszłego roku

Nie napisałam tego na początku, ale nie zapomniałam. Co roku w styczniu podsumowujemy ostatnie 12 miesięcy, zarówno pod kątem wydarzeń, jak i finansów i zmian w naszym życiu. Lubimy to robić, bo pokazuje w jakim kierunku szliśmy, możemy wyciągnąć wnioski i cieszyć się z sukcesów. I absolutnie nie traktujemy tego jako wyroczni, nie mówimy “to mi się nie udało”, i nie użalamy. Nasze podsumowanie ma być radosne i motywujące, tak jak cały kolejny rok!

Dotychczasowe podsumowania roku:

Podsumowanie 2019 roku

Podsumowanie 2018 roku

Podsumowanie 2017 roku

Wyzwanie 31 miłych słów

Czasem zapominamy mówić innym, że cieszy nas ich obecność, dziękować za pomoc czy powiedzieć komplement. Zróbmy to razem w styczniu: codziennie mówmy (piszmy) coś miłego. Nieważne czy będzie to nasz partner, koleżanka czy ktoś zupełnie obcy. 😊

Sprawdź również:  Lot awionetką: czy warto polecieć ultralekkim samolotem?

Poza tym, kolejny raz będę przez cały miesiąc pisać miłe komentarze internetowym twórcom, których lubię. Nie będę przytaczać badań amerykańskich naukowców, bo nawet sprawdzając swojego facebooka, na 1000 wyświetleń często przypada 20 polubień, nie mówiąc już o komentarzach. Odpowiadając na pytanie: co robić w styczniu? Odpowiem: coś miłego!

Graj w gry

U nas królują gry karciane, a najczęściej gramy w remika. Z planszówek- różnie. Niestety, wiele gier planszowych jest od trzech osób, a my najczęściej gramy w dwie osoby.  Co jakiś czas gramy w Cash-flow i jest naprawdę fajny, ale większość gier nam się szybko nudzi (5 sekund, Monopoly, Scrabble), dlatego jeśli macie swoje ulubione, koniecznie piszcie w komentarzu. 

Zrób listę rzeczy, których nigdy nie zrobisz

Po czym wybierz z niej jedną rzecz i ją… zrób! Tak po prostu. Ja jeszcze nie wiem co to będzie, ale z pewnością sama siebie zaskoczę 😊

Co robić w styczniu?

Styczeń to miesiąc wielkich oczekiwań. Nie dajmy się zwariować i róbmy wszystko zgodnie ze swoim tempem. Na siłownię można zapisać się w marcu, choć palenie lepiej rzucić od razu. Życzę Ci udanego miesiąca- rób w styczniu same fajne rzeczy!  Sobie za to życzę choć odrobiny śniegu, bo uwielbiam zimowe spacery, przynajmniej raz na jakiś czas.

Ściskam,

Inne z tej serii:

Co robić w lutym
Co robić w marcu
Co robić w kwietniu
Co robić w maju
Co robić w czerwcu
Co robić w lipcu
Co robić w sierpniu
Co robić we wrześniu
Co robić w październiku
Co robić w listopadzie
Co robić w grudniu

[show_post_stars]

6 KOMENTARZE

  1. Książki koniecznie tez i na mojej liście, przynajmniej 3-4 miesięcznie 🙂 Soki kocham i zapraszam na mój blog po inspiracje koktajlowe. Wspaniale jest zacząć rok z oczyszczonym organizmem pełnym energii. Gdy się przeprowadzałam kilka lat temu oddałam, sprzedałam ponad 300 rzeczy, które sama nagromadziłam. Co za ulga! Więcej powietrza do życia. Dzisiaj świadomie podchodzę do kupowania i gromadzenia rzeczy w domu. Nad morze tak, ale wybieram się w kwietniu. Dobrego 2020 roku pełnego ciepłych słów!

    • 300 rzeczy brzmi imponująco! Postawiłaś mi wysoko poprzeczkę 🙂 ale zgadzam się- kiedy wyjeżdżałam na studia do Pragi miałam ze sobą niewiele rzeczy i byłam szczęśliwa, a może i szczęśliwsza? 🙂

  2. Polecam regularnie pozbywać się niepotrzebnych rzeczy, nie tylko w styczniu. U mnie obecnie wisi 88 ogłoszeń na OLX i powoli, regularnie ktoś to kupuje. Niestety potrafi to potrwać dłuższą chwilę.

    Co do wyjazdu nad morze, zgadzam się. Nie dość, że ceny niższe, to i pustka. Uwielbiam odpoczywać od ludzi. Od siebie polecam wyjazd w nasze góry w kwietniu. Totalne pustki, można robić co tylko chcemy i nie tracimy czasu na żadne tłumy i kolejki.

    • Fajnie, że mamy podobny pogląd. Ja zauważyłam, że na OLX ciężko sprzedać np ubrania, co mnie motywuje, żeby ich praktycznie nie kupować. Na wyjątkowe okazje często coś pożyczam, to jest naprawdę dobry sposób (przynajmniej dla kobiet). Pozdrowienia!

Pozostaw odpowiedź Ewelina Gac Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here