Z kotem do Chorwacji? Ważne informacje, porady jak przygotować siebie i kota

z kotem do chorwacji

Do tej pory nasze wyjazdy z kotem nie były dalsze niż 7-8 godzin jazdy. Chorwacja jest nieco dalej, bo od nas jedzie się ok. 10 godzin. Dwie godziny robią różnicę, dlatego naszą podróż zaplanowaliśmy z dłuższym przystankiem na Węgrzech.

Dziś opowiem o tym jak zorganizować wakacje w Chorwacji, zabierając ze sobą kota.

Więcej wpisów o podróżach z kotem, znajdziecie tutaj:

Urlop z kotem od A do Z

ksiazka opowiesci z konca swiata

Podróż z kotem do Chorwacji- co trzeba załatwić?

Jadąc z kotem za granicę, nawet w obrębie Unii Europejskiej, musimy spełnić kilka formalnych wymagań.

  1. Koty muszą być zidentyfikowane, czyli mieć czip lub tatuaż (przed 3 lipca 2011 r.)
  2. Niezbędne jest aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie. Szczepienie jest ważne po upływie 21 dni od jego dokonania i co ważne data szczepienia nie może być wcześniejsza niż data wprowadzenia mikroczipu (za pierwszym razem).
  3. Paszport- najważniejszy dokument, który musimy zabrać ze sobą. Jeśli nie jesteśmy właścicielami kota, musimy zabrać oświadczenie właściciela. Więcej o paszporcie dla kota tutaj: Paszport dla kota: jak wyrobić i ile to trwa?

To niezbędne rzeczy, które trzeba załatwić jadąc do Chorwacji. Niektóre kraje UE mają specjalne wymagania, ale o tym napiszę w osobnym wpisie.

Podróż z kotem do Chorwacji- jak to zorganizować?

Zacznę od tego, że nasza kotka nie ma choroby lokomocyjnej, a jazdę samochodem znosi dobrze. I to są najważniejsze rzeczy, które warto wiedzieć zanim w ogóle wyjedzie się z domu. Jeśli Twój kot ma chorobę lokomocyjną, warto spytać weterynarza o poradę. Z tego co czytałam na kocich grupach istnieją różne sposoby radzenia sobie z tą nieprzyjemnością. U nas ten problem nie występuje, dlatego nie będę Wam radzić co warto zrobić.

Wielu kotom jazda samochodem kojarzy się z weterynarzem, bo nie są zabierane nigdzie indziej. Mieliśmy taki problem, kiedy Perełka była chora, ale lęk został przełamany, kiedy zaczęliśmy zabierać ją na krótkie wycieczki do parku. Teraz jazda samochodem nie kojarzy jej się źle.

Co zabrać do samochodu?

My zawsze zabieramy koszyk, wyłożony miękką gąbką. Jest to bardzo ważne, bo gąbeczka powoduje komfort jazdy- nikt nie chciałby jechać na twardym krześle przez kilka godzin. Do koszyka wrzucamy ulubioną zabawkę, zabieramy też miseczkę i jedzenie. Bierzemy smycz i szelki, żeby móc spacerować w trasie czy na miejscu. Nie zapominamy, żeby zabrać miskę czy pojemnik na karmę. Poza tym, jedzenie, na którym leży transporter wykładamy folią- chociaż nie zdarzyło się nam żeby kotka obsikała koszyk, to wolimy dmuchać na zimne. O jedzeniu, piciu i potrzebach fizjologicznych napiszę dalej.

Praktyczne porady odnośnie podróżowania

Przystanki robimy co 3-4 godziny. Staramy się zatrzymywać w spokojnym miejscu. Tam wychodzimy na spacer, podajemy wodę. W trasie Perełka nie zawsze chce jeść, czasem nie chce pić. Jak jest gorąco- po prostu zwilżam jej mordkę wodą.

Spacerujemy przez 5-10 minut, czasem dłużej. Jeśli kotka śpi- nie budzimy jej, nie przeszkadzamy. Niektórzy w trasie wyciągają kuwetę z samochodu- u nas zwykle te potrzeby załatwia na miejscu.

Żeby nie było, są momenty, że Perełka miauczy, że coś jej nie pasuje. Wtedy obserwujemy co się dzieje. Najczęściej chodzi o dziurawe drogi, bo podróż autostradą jest dla niej przyjemnością, w przeciwieństwie do pobocznych dróg słabszej jakości. Nie lubi też momentu opłaty za drogi, może jej wieje, a może nie lubi wydawać pieniędzy 😊

z kotem w samochodzie

Jak u nas wyglądała podróż do Chorwacji i z powrotem?

Najpierw zrobiliśmy kilkudniowy przystanek na Węgrzech, a droga na zachodni brzeg Balatonu okazała się być naprawdę przyjemna- po pierwsze, większość trasy idzie po autostradzie (jeśli wykupimy winiety), po drugie- nie jest aż tak długa, jak do Chorwacji.

Martwiliśmy się trochę o powrót. 10 godzin to dość długo, ale nawet nie w połowie drogi Perełka zasnęła i… spała aż do zjazdu z autostrady w Polsce. Wtedy zaczęły się dziury i koci lament.

Co spakować kotu do Chorwacji?

Poza kuwetą, żwirkiem, jedzeniem i miską można zabrać zabawki i drapak dla kota. Wiele zależy od przyzwyczajenia naszego kota, tego co lubi. Nie polecam zmieniania karmy na miejscu, bo może spowodować to problemy żołądkowe i niezbyt przyjemny zapach z kuwety. Poza tym, worki na odchody- nawet jeśli nasz pupil robi tylko do kuwety, na wakacjach może mu się odmienić 🙂

Ważne! Jeśli chcemy spędzać czas z kotem na słońcu, warto zainwestować w krem z filtrem, bezpieczny dla zwierząt. Zwłaszcza, jeśli nasz kociak nie ma sierści lub ma jasne umaszczenie (dobry na uszy i inne odsłonięte miejsca).

Co robić z kotem w Chorwacji?

Można spacerować po zielonych zakątkach, zabrać go na plażę (wcześniej upewniając się czy na danej plaży można przyprowadzać kociaki) czy po prostu spędzać czas na balkonie czy w mieszkaniu.  Trzeba pamiętać o odpowiednim nawodnieniu zwierzęcia, ochronie przed słońcem i jego bezpieczeństwie. To nowe miejsce i nie każdy kot od razu się zaaklimatyzuje.

Nie martw się, jeśli Twój kot nie czuje się komfortowo w niektórych sytuacjach. To normalne. Dlatego z Perełką spacerujemy głównie w ustronnych miejscach, które lubi. Powoli przyzwyczajamy ją do rzeczy, których nie zna. Ostatnio przyzwyczaiła się do warkotu samochodów (bardzo tego nie lubiła, dziś jest znośnie). Od kotów woli psy, ale w wakacje nawiązała znajomość z paczką węgierskich kotów. Natomiast w Chorwacji doszło do awantury, bo koci amant jej się nie spodobał. 🙂

Odpowiadając na pytanie jak przygotować siebie do wyjazdu- przede wszystkim, nie martwmy się na zapas. Jeśli nawet zapomnisz czegoś (nie licząc kota), wszystko można dokupić na miejscu. Podróż powinna minąć zadziwiająco szybko- wracając z Chorwacji zastanawialiśmy się, gdzie podziała się Perełka, bo większość podróży przespała, śpiąc w transporterze dla kotów.

Jak zastanawiasz się, czy wakacje z kotem to dobre rozwiązanie, sprawdź ten wpis:

Co zrobić z kotem na wakacjach? 3 sprawdzone rozwiązania

Życzę Wam samych udanych podróży z Waszym pupilem,

8 KOMENTARZE

  1. Twój kot to prawdziwy podróżnik! Ja w życiu bym nie wpadła na taki pomysł, a może faktycznie mojemu kitku przydałaby się zmiana otoczenia na trochę? Muszę to rozważyć, zainspirowałaś mnie.

    • Dzięki 😀
      Co do cen, to w sumie niektóre nawet o 50%, ale noclegi były tańsze niż oczekiwali. Więc zależy w sumie od naszego stylu podróżowania i miejsca, w którym się zatrzymamy. Opatijska Riwiera drogo 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here