Sanok na weeked. Co tu robić, gdzie zjeść i dlaczego warto wybrać się na Podkarpacie

książka Opowieści z końca świata

Podkarpacie jest pełne niespodzianek. I jedną z nich zdecydowanie jest Sanok. Nie jest szczególnie turystyczny, raczej spokojny, choć jest tu co zobaczyć. O Sanoku, jeszcze tym przedwojennym opowiadała mi babcia, która wychowała się w Pielni- małej wsi położonej kilkanaście kilometrów dalej.  Dlatego Sanok zajmuje szczególne miejsce w moim sercu, choć pewnie gdyby nie ta rodzinna historia- i tak uważałabym go za perełkę Podkarpacia.

Co warto wiedzieć o Sanoku?

Dobrze wiedzieć, że to miejsce prawdziwego styku kultur: z jednej strony kościoły i klasztory, z drugiej- cerkwie, z trzeciej- synagogi, z których jedna przetrwała do dziś. Poza tym, właśnie na Podkarpaciu istniały mniejszości etniczne, o których w innych częściach Polski nawet nie słyszeliśmy.

Co zobaczyć w Sanoku?

Zacznę od tego, że jest co zwiedzać. Weekend powinien wystarczyć, ale tylko jeśli „skansen” zwiedzimy bardzo pobieżnie. Moim zdaniem, do najciekawszych atrakcji należy:

Zamek w Sanoku– nie tylko ze względu na mieszczące się w środku muzeum i wystawę Beksińskiego, ale też z powodu krajobrazu, który można z niego podziwiać- usytuowany jest dość wysoko i widać z niego basen i bardziej zieloną część miasta. sanok zamek

Rynek w Sanoku- punkt, do którego warto zajść będąc w Sanoku z kilku powodów. Po pierwsze, jest naprawdę ciekawy i… pastelowy. Po drugie, jest tu stary klasztor franciszkański, który dodaje historycznego akcentu, a na niedzielnej mszy można tam spotkać tłumy wiernych. Po trzecie, można tu zjeść dania kuchni podkarpackiej, ale o tym napiszę dalej.

Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku-  to zdecydowanie moje ulubione miejsce w Sanoku! Gdybym mogła spędzić tam noc, nie wahałabym się ani chwili. To nie tylko skansen, bo można tam kupić świeży chleb, kupić gliniane wyroby czy po prostu spacerować wśród owiec i baranów. Miejsce nie tylko się zwiedza, je się po prostu… czuje. Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku to jedno z najcudowniejszych miejsc, które odwiedziłam-więcej  zdjęć  i opis muzeum znajdziesz tutaj: Skansen w Sanoku- co warto wiedzieć przed odwiedzeniem Muzeum Budownictwa Ludowego?

Co można robić w Sanoku?

W Sanoku zobaczymy też ruiny Linii Mołotowa z 1939 roku. Składają się głównie ze schronów bojowych, głównego elementu fortyfikacji Linii Mołotowa. Schrony są w różnym stanie, ale niestety zwykle w przeciętnym.

Czytaj również:  Luftwaffe: lotnisko w Starym Grodkowie, które kryje zbyt wiele tajemnic

W mieście, jak i w jego okolicach z pewnością warto eksplorować naturę. Jeszcze w Sanoku znajdziemy słynny park miejski im. Adama Mickiewicza, ale wystarczy wyjechać z miasteczka, żeby pobyć sam na sam z naturą. Jednak warto mieć na uwadze, że niedźwiedzie dotarły do niektórych pod Sanockich miejscowości. Możemy zwrócić na liczne punkty widokowe, a dla kierowców nie lada gratką będzie zjazd po serpentynach przy wsi Wujskie (jadąc od strony Tyrawy Wołoskiej).

Ciekawostka! Niedaleko położone są ruiny zamku Sobień- o atrakcjach podkarpacia przeczytacie tutaj:

Atrakcje Podkarpacia.

Gdzie zjeść w Sanoku?

Moim zdaniem Sanok to raj dla wegetarian. Jedliśmy w dwóch miejscach- jedna karczma znajduje się na rynku i nazywa się Jadło Karpackie. Mimo przeciętnych ocen- mi bardzo smakowały placki z kapustą, które zamówiłam. Do wyboru były różne potrawy, w tym fasola z czosnkiem.

Na rynku można zjeść też proziaki, ale niestety nie udało nam się trafić z dniem i godziną 😊

Prawdziwym kulinarnym hitem okazała się Chata Starych Znajomych położona przy wyjeździe z miasta. Pierogi, które zamówiliśmy były spełnieniem marzeń, chociaż… było mi ich za mało. Możliwe, że były tak dobre albo po prostu jestem głodomorem.

Gdzie spać w Sanoku?

Zdecydowaliśmy się nie spać w mieście, tylko wynajęliśmy domek położony tuż przy lesie w Hołuczkowie. Nie wiem, czy mogliśmy lepiej trafić, bo było cudownie, a do tego pani Ula akceptuje koty 😊 dlatego jeśli kiedyś będę w okolicach na pewno się tam zatrzymamy.

Sanok- atmosfera miasteczka, która gra i w moim sercu

Jak dziś pamiętam opowieści babci Stasi o podróży do Sanoka. Jako dziewczynka mieszkała kilkanaście kilometrów od miasta, więc w tamtych czasach była to wielka wyprawa. Mimo, że Sanok od wojny zmienił się niesamowicie, to dziś atmosfera tego regionu gra i w moim sercu.

A Wy byliście w Sanoku? Może macie do polecenia jakieś atrakcje, zabytki czy restauracje?

Oceń ten artykuł

Ocen: Sanok na weeked. Co tu robić, gdzie zjeść i dlaczego warto wybrać się na Podkarpacie

Oceń
Ocena 5/5 na podstawie 2 ocen

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here