Teneryfa. Atrakcje wyspy, która pływa w chmurach

książka Opowieści z końca świata

Teneryfa to jeden z tych kierunków, które popularne są przez cały rok. Położona na Wyspach Kanaryjskich, tuż obok Gran Canarii i La Gomery urzekła mnie od pierwszego wejrzenia. A mówiąc szczerze, mnie nie tak łatwo zachwycić.

Teneryfa- atrakcje wyspy pełnej słońca

Dziś opowiem Wam o atrakcjach Teneryfy- tych, które mi się podobały najbardziej. Pokażę też te, które często są pomijane w przewodnikach, a są prawdziwymi perełkami wyspy.

Ogród Botaniczny w Puerto de La Cruz

Na Gran Canarii odwiedziłam kilka pięknych ogrodów, w których drzewa uginały się od kwiatów, pełne tajemniczych zagajników. Na Teneryfie szczególnie piękny jest Ogród Botaniczny w Puerto de la Cruz. Już w wejściu czuć tajemniczą atmosferę, która spodoba się nie tylko miłośnikom tego typu miejsc. Możemy zobaczyć jak rośnie awokado, dragon fruit czy niezliczone ilości bananowców. Ale przede wszystkim zachwycić się klimatem tajemniczego ogrodu, którego wcale nie chce się opuszczać.

Ogród Botaniczny w Puerto de La CruzOgród Botaniczny w Puerto de La CruzOgród Botaniczny w Puerto de La CruzWstęp: płatny

Motylarnia- Mariposario del Drago

Są takie miejsca, w których zatrzymuje się czas. I do tych miejsc należy właśnie motylarnia w Drago! Latające setki motyli, w tym rzadkie odmiany np. takich, które śpią w ciągu dnia, motyle, które dopiero wychodzą z kokonów i próba uchwycenia tego wszystkiego na zdjęciu- niesamowite przeżycie. Poza oglądaniem tego wszystkiego na żywo, można zobaczyć wystawę piętro niżej.

Ciekawostka: w listopadzie spotkałam tam tylko trzech turystów!

Wstęp: płatny, 8,5 euro/ osoba

Motylarnia- Mariposario del Drago
Niebieskie motyle niezwykle ciężko uchwycić na zdjęciu 🙂

Motylarnia- Mariposario del Drago

Delfiny, walenie i inne morskie zwierzęta na żywo

Nie ma co ukrywać, że parki wodne cieszą się wielką popularnością. Ale nie trzeba wybierać się do takiego miejsca, żeby zobaczyć zwierzęta żyjące w oceanie! Bez problemu możemy zarezerwować wycieczkę łódką i obserwować delfiny, walenie a nawet… wieloryby. O te ostatniej najtrudniej, ale jest to do zrobienia (przy odrobinie szczęścia).

Koszt: ja płaciłam 21 euro/ osobę w przypadku 2 godzinnej podróży. Więcej tutaj:Delfiny na Teneryfie.

Klify Los Gigantes

Na pewno nie jestem jedyną osobą, która uwielbia wpatrywać się w monumentalne klify. I choć na przykład, na Malcie jest ich na zatrzęsienie to na Teneryfie nieco mniej rzucają się w oczy. Wystarczy jednak podjechać do Los Gigantes żeby nacieszyć oczy.

Czytaj również:  Opuszczona wioska trędowatych na Teneryfie

Wstęp: bezpłatny

Ekomuzeum- Eco Museo De El Tanque

Nie jest to znane miejsce, choć leży na popularnej trasie. Ekomuzeum na Teneryfie opowiada historię mieszkańców El Partido de Abajo: ich życia, zwyczajów, rolnictwa, kultury. Warto zobaczyć, zwłaszcza, że możemy poza wystawami i domami obejrzeć filmy czy przenieść się do wirtualnej rzeczywistości.

Wstęp: bezpłatny

Wulkan Teide

Wulkan jest chyba najbardziej znaną atrakcją wyspy. Możemy na niego wjechać do pewnej wysokości (samochodem), a na szczyt wejść lub wjechać kolejką. Jednak nawet jeśli nie mamy chęci na wjazd na samą górę, to warto wybrać się na wulkan i spacerować np. wśród zaschniętej lawy, czy niezwykłych formacji skalnych. A w nocy można oglądać gwiazdy, tylko warto sprawdzić czy niebo nie jest pochmurne 😊

Wstęp: bezpłatny, poza kolejką

La Rambla: park i wodospad

Jedno z piękniejszych miejsc, które widziałam na Teneryfie. Wysokie palmy, piękna trasa spacerowa i do tego możemy spacerować albo do opuszczonego budynku albo do wodospadu albo do punktu obserwacyjnego. A to nie koniec możliwości! Jest cudownie, jest tylko jeden minus- na trzy razy tylko raz dopisała nam idealna pogoda.

Wstęp: bezpłatny

Sanatorio de Abona- opuszczona wioska dla trędowatych

Opuszczony szpital, kościół i domy zbudowane dla trędowatych przyciągają coraz więcej turystów. Co ciekawe i my na trzy osoby spotkaliśmy dwóch… Polaków. 😊 cały kompleks (czy też osada, wioska) został zbudowany w latach 40. XX wieku. To znaczy, zaczął być budowany w 1943 roku, dwa lata przed wynalezieniem leku na trąd-  tak więc wioska nigdy nie została zamieszkana. Jest jedną z najdziwniejszych lekcji historii, bo opuszczone miejsca zwykle wcześniej są zamieszkane, wykorzystane, a nawet jeśli są nieskończone to rzadko na tak dużą skalę.

Więcej: Opuszczona wioska trędowatych na Teneryfie

Garachico- miasteczko pełne… naturalnych basenów

To w Garachico zobaczymy skupisko naturalnych basenów, znane jako El Caletón. Powstały one w 1706, kiedy po zboczu góry spłynęła lawa, a dokładnie siedem jej warstw. Co ciekawe, nikt wtedy nie zginął, ale miasto z głównego ówcześnie portu stało się po prostu małym miasteczkiem. Malowniczym i pięknym, ale dziś zdecydowanie mniej popularnym od Puerto de la Cruz.

Czytaj również:  GRAN CANARIA: Z BIUREM PODRÓŻY, CZY NA WŁASNĄ RĘKĘ?

Czarne plaże na Teneryfie

Jest ich multum, dlatego ciężko zdecydować się, które są najpiękniejsze. Leżenie na ciemnym piasku jest moim zdaniem wygodniejsze niż na żółtym. Dla mnie zachód słońca najpiękniej podziwiać na playa de La Enramada. Plaża, choć położona w turystycznej części wyspy nie jest tak popularna jak inne, o jasnym piasku.

Uwaga! Niektórzy narzekają na „brudne ręczniki” po plażowaniu, mnie ten problem nie dotyczył, bo miałam cieniutki, szary ręcznik z mikro fibry.

czarna plaża na TeneryfieWąwóz Barranco de Inferno

Najpopularniejszy wąwóz na Teneryfie- Masca- był przez ostatnie miesiące zamknięty. Drugi z kolei, zwany Piekielnym można było odwiedzić bez problemu. Chociaż bardzo lubię góry i tego typu atrakcje, nie przeszłam całej trasy, bo uruchomił się mój lęk wysokości. Ale, uwaga! Byłam jedyną taką osobą na przestrzeni kilku godzin.

Wstęp: płatny, warto zarezerwować wcześniej online.  Więcej: Barranco del Infierno – niesamowity wąwóz na Teneryfie

Co jeszcze można zobaczyć na Teneryfie?

Atrakcji jest naprawdę dużo, dlatego nie sposób wymienić wszystkie. Dodam od siebie:

Smocze drzewo– warto zobaczyć z tarasu widokowego, ale to nie jedyne wiekowe drzewo w okolicy. Dlatego wejście do parku nie jest potrzebne, bo można np. za wstęp kupić pyszne barraquito i odsapnąć w trakcie zwiedzania

Jaskinia wiatru- cueva-del-viento – warto pamiętać, żeby wcześniej zrobić rezerwacje. Zwłaszcza w sezonie może być ciężko z dostaniem się na wycieczkę, bo grupy są kilkunastoosobowe

Muzeum Karnawału- póki co darmowe, znajdujące się w stolicy wyspy

Piarmidy w Gumarze– ominęłam je bo zniechęciły mnie opinie. Nie mogę więc stwierdzić czy było warto, ale jest to unikatowa atrakcja na skalę wyspy

Poza wyżej wymienionymi szczególnie popularne są parki wodne. Nie jestem fanką takich atrakcji, ale większość turystów jest zadowolona. 😊

Jestem ciekawa jakie atrakcje Teneryfy przypadły Wam do gustu. Jeśli już zwiedziliście tą piękną wyspę- dajcie znać w komentarzu.

Ściskam,

3 KOMENTARZE

  1. Hiszpanię jak dotąd znam wyłącznie w części kontynentalnej, ale myślę że wkrótce nadejdzie czas kiedy wyląduję na wyspach. Co prawda myślałam raczej o Gran Canarii czy Lanzarote, ale widzę że i Teneryfa ma wiele do zaoferowania.

  2. Hiszpanię znam tylko kontynentalną, ale coraz częściej myślę o wypadzie na wyspy. Co prawda bardziej skupiałam się na Gran Canarii czy Lanzarote, ale widzę że i Teneryfa jest warta uwagi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here