W grudniu podsumowanie roku robi niemal każdy. Piszemy o tym ile udało nam się osiągnąć, zobaczyć, nauczyć. Sama wiele lat z rzędu robiłam podobne przeglądy, jednak do tej pory spoczywały one w moim zeszycie. W tym roku podzielę się z Wami ich bardziej osobistą częścią.

Jaki był 2017 dla mnie?

Porównując rok 2017 do lat poprzednich, oraz swoich oczekiwań, mogę jedynie stwierdzić, że kończący się rok był dla mnie wyjątkowy. Zwolniłam tempo i wyruszyłam w ciekawą podróż w głąb siebie. Był to rok przemyśleń i docenienia wszystkiego co mam na codzień. Faza ta zaczęła się jesienią dwa lata temu, kiedy poczułam, że przyszedł czas nie tylko na zatrzymanie się, ale też radość z drobnych chwil swojego życia. Dziś podzielę się z Wami pięcioma cennymi lekcjami, które miały miejsce w moim życiu.

Lekcja nr 1

Przerwa to nic złego

Ostatnie lata spędziłam w podróży, bądź mieszkając za granicą. Jednak powrót do korzeni, mieszkanie w miejscu, w którym dorastałam okazało się strzałem w dziesiątkę. Dodało to mojemu życiu równowagi, poczucia wewnętrznego spokoju oraz apetytu na większe podróże. Taka przerwa uzupełniła moje życie o pewną przyprawę, zwaną radością oczekiwania.

Lekcja nr 2

To ja jestem odpowiedzialna, za to co mam w życiu

W 2017 ponownie udowodniłam sobie, że mogę kreować swoją sytuację, zaczynając od pracy i jej warunków, przez wybór miejsca zamieszkania i ludzi, którymi się otaczam. Zauważyłam, że ważne dla nas rzeczy, jeśli są niewypowiedziane, mogą być zupełnie nieważne dla innych. Tak więc w 2018 z pewnością będę praktykować wypowiedziane życzenia.

Lekcja nr 3

Brak czasu pozwala nam doceniać małe chwile

W tym roku pracowałam dużo: zaczynając od pracy na etacie, przez bloga, po pozostałe obowiązki domowe. Dzięki temu wiem jaką wartość dla mnie ma weekend i mogę się nim najzupełniej w świecie cieszyć. Trzeba coś stracić, żeby to docenić. Straciłam trochę wolnego czasu, tak więc staram się nie trwonić go bezpowrotnie. Dotarło do mnie, że czasem bez sensu pędzimy do przodu i przez to brakuje nam czasu na ważne rzeczy. Zarówno tego związanego z naszymi bliskimi, jak i bezpośrednio z nami. Tak więc w 2017 roku wolne popołudnia poświęcałam sobie: znalazłam czas na filiżankę kawy przed kominkiem, nowy sport, czy nawet lepienie pierogów.

Czytaj również:  SYSTEM OPIEKI ZDROWOTNEJ ZA GRANICĄ

Lekcja 4

Regularność to klucz do sukcesu

To motto ważne jest zarówno w pracy, w domu, w związku, ale to również klucz do idealnej sylwetki. Bez tego ciężko jest osiągnąć cokolwiek na dobrym poziomie, czy czuć satysfakcję. Odkryłam, że siła nawyku jest kluczowa, ale też równie ważna jest motywacja, która nami kieruje. W moim przypadku nawał obowiązków w pracy, stanowi motor do działania nad blogiem.

Lekcja 5

Złość piękności szkodzi

To punkt, o którym nieszczególnie lubię rozmawiać. Jestem w gorącej wodzie kąpana, tak więc opanowanie w nerwowych sytuacjach to z mojej strony duży wyczyn. Może jeszcze nie jestem biegła w odpuszczeniu złości, ale już jedna rzecz nie wytrąca mnie z dobrego humoru, tak mocno jak rok temu w grudniu. Kot porysował skórzaną kanapę? Trudno! Psy szczekają w trakcie telekonferencji? Trzeba zgłosić sąsiadom. Spadki na blogu? Norma, jest koniec roku. Kto mnie tego nauczył? Bliskie mi osoby, które cierpliwie mnie wysłuchały i pokazały inną perspektywę. Zobaczyłam, że nerwy nie stanowią rozwiązania, tylko marnują mój czas i energię. Dziękuję z całego serca za to, że otaczają mnie tak cudowne osoby, bo dzięki nim nie mogłabym się rozwijać, ani po prostu być sobą.

Moi Drodzy,

Chciałabym Wam podziękować za wspólny rok. Za masę wiadomości, ciepłych słów i odwiedzin. Za to, że mogę realizować swoją pasję, podróżować i dzielić się z Wami swoimi doświadczeniami. Dzięki temu nie mogę zapomnieć o tym, że życie to podróż, nie tylko po odległych krainach, lecz przede wszystkim po naszym wnętrzu. Chętnie się zainspiruję Waszymi doświadczeniami: czego nauczyliście się w przeciągu ostatniego roku? O czym chcielibyście więcej się dowiedzieć?  Dajcie znać na dole lub na [email protected]

Serdeczne pozdrowienia i Szczęśliwego Nowego 2018 roku!

Ewelina

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wiola

Podróże na pewno kształcą, podoba mi się jak opisałaś poprzedni rok, jako podróż do wnętrza siebie. Jestem także zwolenniczką cieszenia się z małych chwil, tych drobnych sytuacji, zwłaszcza z najbliższymi! Samych Sukcesów w kolejnym roku!

Jagoda

Bardzo ważny wpis i lekcję! Ja mam problem z regularnością w działaniu i czekaniu na sukces. Bardzo szybko się niecierpliwię i mimo, że nad tym pracuję to często nic to nie daję. Najlepiej się natomiast czuję jak nie mam zbyt wiele czasu na analizowanie sytuacji i wtedy nie dochodzę do głupich wniosków.

Małgosia

Bardzo wartościowe lekcje. Uczę kobiety produktywności dlatego szczególnie bliskie są mi lekcje dotyczące czasu i wypoczynku.

Paulina

Ja w tym roku nauczyłam się, że jeśli wierzysz, że coś się uda, napędza Cię dobra energia i nie ma szans, aby przegrać.

Magda

Bardzo fajny artykuł 🙂 Podobne lekcje i ja wyciągnęłam z ostatniego roku 🙂 Przy okazji Szczęśliwego Nowego Roku i samych sukcesów!

Aneta
Aneta

Przydaloby sie i mi zrobic takie podsumowanie mojego roku 🙂

Daria z Polka surfuje

Po tym roku dochodzę do wniosku, że:
– stres i złość niszczy, a długotrwały pogarsza diametralnie stan zdrowia, w tym roku będę starać się nie stresować
– wszędzie jest lepiej gdzie nas nie ma – to poczucie jest często nieprawdą,
Myślę o tym aby w tym roku, tak jak Ty, popracować nad regularnością. Chciałbym się mniej przejmować wszystkim i po prostu cieszyć się tym co mam 🙂

czerwonafilizanka

oj tak, systematyczność i cierpliwość to cenne cechy.
Do siego roku!

Iwona
Iwona

Też nauczyłam się doceniać to, co mam i odzyskałam spokój. Podobnie jak Ty, jestem w gorącej wodzie kąpana i co prawda, natury swojej nie zmienię, ale podejście do życia- tak! Nauczyłam się akceptować swoją złość i dzięki temu zaczęłam ja ogarniać 🙂

Sylwia

Piękne lekcje odrobiłaś. Trochę czasu zajęło mi zanim zrozumiałam większość z nich, ale życie spłatało mi figla i zmusiło do zatrzymania się i refleksji!

Udanych podróży w 2018 roku! 🙂

ladymamma.pl
ladymamma.pl

Gratuluję, wiele cennych informacji dał Ci ten rok! Dla mnie mój był równie Wartościowy ze względu na wiele rzeczy z którymi mogłam się zmierzyć…

Agni

Ja nie robię sobie takich podsumowań pt „czego się nauczyłam” (choć może powinnam).. Wolę bardziej patrzeć w przyszłośc i nastawiać się co chcę zrobić niż myśleć o tym czego nie zrobiłam 🙂

Karolina / Nasze Bąbelkowo

Bardzo cenne lekcje – a dotyczy mnie najbardziej ta o odpuszczaniu złości. Życzę Ci, żeby kolejny rok był jeszcze bardziej owocny w przemyślenia 🙂

Aleksandra Załęska
Aleksandra Załęska

Przede wszystkim cierpliwości, tego, że trzeba na niektóre rzeczy poczekać, wszystko sobie na spokojnie zaplanować, a wtedy na pewno się uda. Niestety zbyt spontaniczne podejście do wielu spraw dało mi po tyłku

Beata+Herbata

Dobrze czerpać naukę ze swoich doświadczeń, a jeszcze lepiej nie popełniać tych samych błędów 🙂 Bardzo ładne podsumowanie 🙂

Jagoda

Brak czasu pozwala nam doceniać małe przyjemności – bardzo się z tym zgadzam. Jak ma się dużo wolnego czasu to i tak człowiek go potem bezsensu marnuje i okazuję się, że ni go nie wykorzysta ani nie ceni. Bardzo cenne doświadczenia! Wszystkiego najlepszego na rok 2018.

Michalina | jakchcetomoge.pl

Dla mnie 2017 był przełomowy – ilość podróży, która przerosła moje najśmielsze oczekiwania zaowocowała właśnie w niesamowitej podróży do wnętrza siebie.

Pozdrawiam z Phnom Penh i zapraszam do mnie! 🙂

iwona
iwona

Moja krew! Ja też jestem w gorącej wodzie kąpana 🙂 Też radzę sobie ze złością w podobny sposób. Co do reszty – zgadzam się w 100proc. Zwłaszcza z tą regularnością 🙂