UBER- JAK FUNKCJONUJE I CZY TO SIĘ W OGÓLE OPŁACA?

uber

Z Ubera korzystałam po raz pierwszy w USA i może dlatego nie miałam obaw, aby korzystać z niego w Polsce. Czy w Warszawie opłaca się jeździć z Uberem, na czym to polega i jak założyć konto piszę poniżej.

Na czym polega Uber?

Uber to po prostu zamówienie samochodu z kierowcą przez aplikację. Można korzystać z niego praktycznie na całym świecie w większych miastach. Uwaga! W Polsce Uber dostępny jest w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, na Śląsku i w Łodzi czy Poznaniu.

Jak założyć konto?

Reklama

Poprzez aplikację uber lub stronę uber.com. Pod tym linkiem znajdziecie rabat na pierwszy przejazd i… możecie rozpocząć rejestrację. Niezbędne dane, które musimy podać aby rozpocząć pierwszą jazdę to:

Imię
Numer telefonu
Adres e-mail
Numer, data ważności, kraj wydania i kod CVV karty, którą będziemy chcieli płacić

Czy to się w ogóle opłaca?

Niektórzy mają wątpliwości nad opłacalnością Ubera- i oczywiście, zależnie z której strony spojrzeć może się to wydać droższe od przysłowiowego tramwaju. Jednak jeśli trasa z Okęcia pod Pałac Kultury kosztuje 25 złotych, a my nie chcemy wieźć sterty walizek, wydaje się być to całkiem rozsądną opcją. Ponadto, kiedy jedziemy w trzy osoby i mamy kupić trzy normalne bilety, to często szybciej i taniej wychodzi użycie Ubera. Symulację jak to się właściwie kalkuluje możecie sprawdzić pod tym linkiem.

Plusy Ubera

Ani w Polsce, ani za granicą nie spotkałam się ze starym samochodem, którym jeździłby kierowca Uber. I jak zamawiając często taksówkę możemy się rozczarować jej stanem, czy zapachem, albo tak jak zdarzyło się M. w Opolu, może nam zostać część drzwi w ręce przy zamykaniu, tutaj to raczej niemożliwe.

Minusy Ubera

Dla mnie największym minusem Ubera jest to, że nie ma możliwości przewalutowania osiągniętych przez nas “kredytów”. Czyli, jeśli dostaniecie ode mnie kupon w PLN, nie można go wykorzystać w EUR czy USD. I dlatego musiałam założyć nowe konto, bo stare, założone w USA, mimo naliczonych 40$ było w Polsce bezużyteczne. Innym minusem (jak dla mnie) jest to, iż nie wspieramy jedynie polskiej przedsiębiorczości. Ale, jak to mówią, na tym polega kapitalizm.

Czytaj również:  10 MITÓW O SZUKANIU PRACY ZA GRANICĄ

Czy Uber jest bezpieczny?

Myślę, że sami możemy ocenić nasze zaufanie do kierowców, których nie znamy. Jednak jeśli korzystamy z blablacar, czy innych współdzielonych przejazdów- myślę, że do Ubera powinniśmy mieć podobne, jeśli nie większe zaufanie. O tym czy Uberem jeżdżą wykwalifikowani kierowcy nie będę się wypowiadać. Warto jednak wiedzieć co muszą przedstawić kierowcy Ubera, zanim rozpoczną swoją pierwszą jazdę ( dane wg. strony internetowej) i zadecydować czy to dla nas wystarczająco:

– Dowód osobisty i prawo jazdy

– Zaświadczenie o niekaralności oraz o wykroczeniach w ruchu drogowym (w tym historia przyznanych punktów karnych)

Oraz dowód rejestracyjny pojazdu z ważnym przeglądem technicznym + ważne ubezpieczenie OC pojazdu

Ponadto, kierowca musi prowadzić działalność gospodarczą, mieć ukończone 19 lat i od roku posiadać prawo jazdy.

Kochani, a Wy jak zapatrujecie się na Ubera? Czy jest to dla Was dobre rozwiązanie, czy wolicie jazdę taksówką?

Buziaki,

Ewelina

35 KOMENTARZE

      • No właśnie, zależnie do czego porównamy Ubera. Czy do taksówki, czy do przejazdów współdzielonych. Nie patrząc na ww. aspekty, sprzedaje się to dość dobrze. Fajnie jeśli nam, Polakom udałoby się zrobić ekspansję na rynki zagraniczne.

  1. Sama nie mam konta na „uberze”. Mieszkam w takim miejscu, że chyba to jeszcze do większości mieszkańców nie dotarło. Ale całkiem niedawno miałam styczność z uberem. Było to w Warszawie. Wybierałam się na nagranie w programie PNŚ. Oczywiście była podekscytowana itp. Miała mnie odwieść bratowa, ale zaspała i się nie wyrobiła. Zamówiła mi Ubera …. zrobiła to w miarę wcześnie, żebym się nie „denerwowała”. No i kiedy się jeszcze szykowałam do wyjścia – uber przyjechał i …… odjechał. No zgrozo!!! ? Musiałam jechać zwykłą taxi. Fajny, przydatny wpis ?

    • O, zgrozo! Miałam podobną “przygodę” z odjeżdżającym samochodem w LA: ciemna noc, nieznana uliczka, a ja muszę przejechać na drugi koniec miasta… w każdym razie dobrze się wszystko skończyło. Pozdrowienia!

  2. Żadna plakietka czy zwykłego taxi czy ubera nie zagwarantuje nam bezpieczeństwa na drodze, bo i tu i tu może pracować kierowca, który lubi sobie poszarżować ? Będąc na konferencji dla blogerów w Poznaniu próbowałyśmy z koleżanką skorzystać z ubera niestety nie przyjmowało numeru karty ? mimo wszystko przejazd miałyśmy mega tani, co mnie zszokowało! W środku nocy w weekend we dwójkę przejechałyśmy z jednego końca miasta na drugi i zapłaciłyśmy tylko 14zł, dla mnie był to w szok! W Opolu za przejechanie 9km z centrum na moje peryferia płacę ponad 30zł!

    • Zgadzam się z Tobą w 100%: żadna plakietka czy certyfikat nie zagwarantuje nam bezpieczeństwa. Poza kierowcami, którzy nas wiozą, są jeszcze inni. Mam takie same odczucia co do cen: to też był dla mnie szok! 😀 Pozdrowienia!

  3. Ja nie korzystałam nigdy z tego typu firm – rzadko podróżuję i rzadko jeżdżę taksówkami, ale pewnie, jakbym miała dokonać wyboru, to bym się zastanawiała i nad ta firmą. Dobrze wiedzieć, gdzie można skorzystać z ich usług.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here